poniedziałek, 6 maja 2013

DIVADERME TEST & GIVEAWAY



Kochani czas na zbiorczą recenzję produktów, które otrzymałam od firmy DIVADERME.



Na pierwszy ogień: Wakacje W Butelce (Vacation In A Bottle). Jest to wielofunkcyjne serum, składające się w 100% z naturalnych składników - jego zadaniem jest ochrona przed szkodliwym wpływem promieni słonecznych i nadanie skórze efektu naturalnej, złocistej opalenizny. Do testowania/używania tego typu produktów nie trzeba mnie namawiać, wręcz przeciwnie. Z uwagi na to, że skóra na mojej twarzy opala się bardzo wolno oraz z samej świadomości jak negatywny wpływ ma promieniowanie słoneczne na skórę (szybsze starzenie się), zwyczajnie rezygnuję z opalania twarzy (co widać na załączonym obrazku). Testowałam już wiele samoopalaczy i jeżeli chodzi o skórę na twarzy - Wakacje w Butelce będą moim faworytem. Piękny zapach, fajny kolor, łatwa aplikacja (produkt aplikujemy za pomocą dołączonego aplikatora - puszka). Jeżeli nawet "zrobimy sobie krzywdę" w postaci smug (a różnie to bywa, jeśli nie mamy wprawy) to możemy łatwo rozetrzeć powstałe niedoskonałości zwykłym dwufazowym płynem do demakijażu (efekt skóry muśniętej słońcem jest natychmiastowy, także możecie kontrolować poziom opalenizny). Minus: brudzi ręce. W moim przypadku przy 1 użyciu produkt przedostał się na skórę rąk, bo przesiąknął przez aplikator, także róbcie to w rękawiczkach!



Kolejnym produktem jest Brow Extender, czyli brwi w butelce. Miliony maleńkich włókienek mają za zadanie nadać efekt wyrazistego zagęszczenia. Tak też się dzieje! Brwi po nałożeniu kosmetyku są wyraźnie zagęszczone a co najważniejsze nie wygląda to sztucznie - efekt jest subtelny i naturalny. Ważne jest aby dobrać odpowiedni kolor (gama kolorystyczna tutaj). Osobiście podoba mi się efekt "krzaczastych" brwi, co wyjątkowo podkreśla ciemną oprawę oczu. Produkt jest bardzo trwały i na pewno będzie moim kosmetycznym ulubieńcem na lato!



Mascara Diva to pogrubiająca, podkręcająca a także pielęgnująca rzęsy maskara przeznaczona do użytku codziennego oraz jako baza pod produkt Rzęsy w Butelce. Jeżeli chodzi o tusz do rzęs - na tą chwilę znalazłam mój ideał, któremu trudno dorównać. Maskara faktycznie wydłuża rzęsy, ale od tuszu oczekuję jeszcze zagęszczenia - w przypadku maskary Diva tego mi akurat zabrakło.



Oczywiście sama maskara nie zagęściła moich rzęs, jednak w duecie z Lash Extenderem (Rzęsy w Butelce) zwiększenie objętości rzęs jest od razu zauważalne. Cała "zabawa" polega na odpowiedniej aplikacji. Najpierw nakładamy tusz (jako bazę), następnie aplikujemy celulozowe mikrowłókna a potem ponownie malujemy rzęsy maskarą Diva.


Co miałam na myśli używając określenia "zabawa"? Otóż jeżeli będziemy aplikować włókienka (Rzęsy w Butelce) w podobny sposób jak tusz - część z nich zwyczajnie się osypie (spokojnie usuniemy je pędzelkiem dołączonym do produktu). Jeżeli chcecie tego uniknąć - wystarczy trzymać od dołu lusterko i aplikować produkt z pochyloną głową, mikrowłókienka osypią się wtedy na lusterko. Jak kto woli ;-))

Ogólnie jestem zadowolona z efektu końcowego - rzęsy są wydłużone i zagęszczone. Wystarczy tylko nabrać wprawy przy aplikowaniu włókienek a wtedy Wasz codzienny makijaż nie obędzie się bez Lash Extender'a


Ostatnim kosmetykiem, który miałam przyjemność testować jest Diva Lipliner - to trwała pomadka i konturówka w jednym. Naturalne ekstrakty z malin, czereśni, borówki gwarantują właściwości pielęgnacyjne i podkreślają naturalny koloryt ust. Kosmetyk jest niesamowicie trwały - bez obaw możecie pić i jeść - na pewno pozostanie w nienaruszonym stanie na Waszych ustach. Dla mnie to strzał w 10!



U W A G A  K O N K U R S!

Razem z DIVADERME zorganizowaliśmy dla Was konkurs!
Rzęsy w butelce powędrują aż do 20 osób ;-))

Zasady są proste:
  1. Należy polubić profil DIVADERME
  2. Należy polubić profil STYLOLY
  3. W komentarzu proszę zostawić e-mail oraz odpowiedź na pytanie:
 "Jaki kosmetyk zabrałabyś na bezludną wyspę i dlaczego?"

Konkurs trwa do 20.05 do godziny 23:59 Na podstawie nadesłanych odpowiedzi organizatorzy wybiorą zwycięzców. 
Liczę na Waszą kreatywność i życzę powodzenia!

W Y N I K I
Sponsorzy konkursu wyłonili zwycięzców.
Oto lista:
  1. domi9312@o2.pl
  2. mariolka15@onet.eu
  3. kasia_malek@onet.pl
  4. ivanotta@gmail.com 
  5. asiulka1345@gmail.com
  6. pelsakowa@vp.pl
  7. cinnamonn4@gmail.pl 
  8. boopey@wp.pl
  9. talaa91@op.pl
  10. panoramaqueen@gmail.com
  11. natlas@wp.pl
  12. dadi3@autograf.pl
  13. milena1001@op.pl
  14. klakiera22@wp.pl
  15. butterfly1231@wp.pl
  16. kinga.wisniewska96@gmail.com
  17. asiakrokiety1@o2.pl 
  18. cacauatlie@gmail.com
  19. monika.bartczak91@gmail.com
  20. aga.z@amorki.pl 

Gratulacje i podziękowania dla Wszystkich za udział w konkursie!

« Nowszy post Starszy post »

377 komentarzy

  1. Na bezludną wyspę zabrałabym filtr przeciwsłoneczny, aby moja skóra nie zwariowała od nadmiaru słońca.

    OdpowiedzUsuń
  2. Oczywiście zabrałabym ze sobą krem z wysokim filtrem UV :) skoro to bezludna wyspa, na pewno upał, nie chciałabym się nabawić poparzenia słonecznego :))

    paulkaa05@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  3. Jaki kosmetyk? Krem do depilacji ! Bezludna wyspa = słońce= piękna cera bez makijażu plus pięknie opalone ciało. A owłosione ciało= brzydkie ciało ! Zdecydowanie bez tego nie można się obejść ! ;))
    monikakolejko@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  4. marta.ploszajska216@wp.pl

    Pytanie jest generalnie dosyć trudne. Ale jeżeli to wyspa bezludna to zrezygnowałabym z kosmetyków typu tusz do rzęs, szminka czy puder bo i tak by mnie nikt tam nie oglądał. Ale osobiście jestem uzależniona od używania pomadki ochronnej, bezbarwnej. Nienawidzę mieć suchych, wyschniętych ust, dlatego myślę że to właśnie pomadkę zabrałabym ze sobą.

    OdpowiedzUsuń
  5. emilka_2709@wpl.pl

    Na bezludna wyspę zabrałabym balsam do ciała, żeby jej nie wysuszyć na wiór!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hm, zakładam, że ta bezludna wyspa jest tropikalna, pełna egzotycznych kwiatów, zapachów i barw, gorąca i wilgotna. W takim klimacie nie sa potrzebne żadne kosmetyki. Skóra oddycha, kąpie się w słońcu i oceanie, suszy ją słony wiatr… Nic więcej nie potrzeba.

      kornelia2-24@o2.pl

      Usuń
    2. Beata Pawlikowska napisała tak na swoim blogu... niezła kopia, nie umiesz sama nic wymyślić...;/

      Usuń
  6. justiD7@wp.pl

    Na bezludną wyspę? Oczywiście tusz do rzęs ;)
    Uwielbiam kiedy moje oczy są idealnie podkreślone, nigdy się z nim nie rozstaję.
    Skoro to bezludna wyspa, coż więcej do szczęścia mi potrzeba jak nie ukochany kosmetyk.
    Kto wie, może i któregoś dnia uratuje mnie jakiś przystojny marynarz, którego oczaruję właśnie swym spojrzeniem ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. mrowkan@gmail.com

    Ja na bezludną wyspę zabrałabym olejek do opalania, najlepiej ze złotymi drobinkami, który podkreśliłby moja opaleniznę, zachował moją skórę zdrową i pięknie ją rozświetlił :)

    OdpowiedzUsuń
  8. asiulka1345@gmail.com

    Na bezludnej wyspie na pewno zrezygnowałabym z kolorowych kosmetyków, bo jak sama nazwa wskazuje wyspa jest bezludna, więc nie muszę się dla nikogo "pudrować". Zakładając, że wyspa należy raczej to tych ciepłych niż zimnych, wzięłabym po prostu antyperspirant. Przynajmniej nie odstraszę owadów i zwierzaków po dłuższym pobycie :P

    OdpowiedzUsuń
  9. dorota93_160@onet.eu

    Na bezludną wyspę zabrałabym ze sobą silnie nawilżający krem do stóp, który byłby ukojeniem po ciągłym kontakcie z gorącym piaskiem :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zabrałabym wielki balsam :D,makijaz bylby zbedny ale sucha skóra to nie dla mnie :P

    akdols@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  11. oczywiście eyeliner, bez kreski nie ruszam się z domu :) nie ma to jak kociak na oku i w błysku oka :)

    roxy03@op.pl

    OdpowiedzUsuń
  12. ach no ciekawe pytanie, co prawda nie potrafię wyjść z domu bez pomalowanych rzęs ale chyba zabrałabym pomadkę;p bo bardzo lubię mieć pomalowane usta a na bezludnej wyspie nie wygląd ale samopoczucie by się liczyło;p

    pozdrawiam:)

    pati30.03.93@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  13. ewa.naukowiczwjcik@neostrada.pl

    Na bezludną wyspę zabrałabym ze sobą tłustą, wodoodporną "Emulsję do opalania SPF 50+". To jedyny kosmetyk, który gwarantowałby mi nie tylko ochronę przed słońcem ( w konsekwencji rakiem skóry), poparzeniom, reakcjom fototoksycznym i fotoalergicznym, ale uchroniłby mnie przed przedwczesnym starzeniem się skóry. Ponadto kosmetyk ten intensywnie by ją nawilżał i nie powodował podrażnień.

    OdpowiedzUsuń
  14. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  15. natalia.faruga@poczta.onet.pl


    Gdybym wylądowała na bezludnej wyspie to tylko i wyłącznie w towarzystwie mojego jednego kosmetyku "must have" - maski do włosów Gliss Kur. Moje ciało i cera nie potrzebują większego nawilżenia natomiast mam bzika na punkcie stanu moich włosów. Nie darowałabym sobie, gdybym je przesuszyła. Maska do włosów zdałaby egzamin na ekstremalne warunki!

    OdpowiedzUsuń
  16. Zdecydowanie naturalny olejek nawilżający do włosów, o które dbam czasem przesadnie ;) Zdrowe i dokładnie nawilżone włosy, zwłaszcza latem to dla mnie priorytet i świadectwo zadbanej kobiety, która w takich właśnie włosach nawet bez makijażu wygląda pięknie i naturalnie.

    xxkarolinaxx@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Zabrałabym ze sobą krem do stóp, aby mieć zawsze piękne i nawilżone stopy!!!

    OdpowiedzUsuń
  18. mariola9191@onet.pl

    Proste pytanie! Zabrałabym ze sobą tusz do rzęs. Dlaczego? Niezawodny kosmetyk, który noszę wszędzie, zawsze musi być w mojej torebce gdziekolwiek nie wyjdę. Zawsze, gdy mam pomalowane rzęsy czuję się najlepiej i żaden inny kosmetyk nie musi być goszczony na mojej twarzy ;).

    OdpowiedzUsuń
  19. kinga.wisniewska96@wp.pl

    Bardzo ciężkie pytanie, ponieważ od razu na myśl przychodzi bardzo dużo kosmetyków , ale zabrałabym najbardziej potrzebny krem do opalania, jak wszyscy wiedzą bezludna wyspa należy do tych ciepłych, a spalona skóra równa się brzydką skórą ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. camelkova@gmail.com

    Na bezludną wyspę zabrałabym z pewnością neonowy lakier do paznokci :) Do opalenizny wygląda świetnie i nic jej tak nie podkreśli jak mocny kolor paznokci :) Neony kojarzą mi się z wakacjami, beztroską i zabawą, której na bezludnej wyspie na pewno by nie zabrakło ;) Ciężko byłoby mi się też rozstać z maskarą, ponieważ oprócz pięknych zadbanych paznokci, uważam, że każda kobieta powinna hipnotyzować spojrzeniem :) Oczywiście trzeba mieć kogo hipnotyzować, ale na pewno gdybym się wybierała - zabrałabym przede wszystkim moją drugą połówkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. iza1922@interia.pl
    Na bezludną wyspę zabrałabym tusz do rzęs, aby nadał mojemu spojrzeniu wyrazistość, a moje rzęsy stały się dłuższe i grubsze.

    OdpowiedzUsuń
  22. iza.pienkowska@gmail.com


    Na bezludną wyspę zabrałabym balsam nawilżający - przydałby się po opalaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Tusz do rzęs. W razie gdyby nas ktoś uratował trzeba mieć ponętne spojrzenie :D

    pelsakowa@vp.pl

    OdpowiedzUsuń
  24. nicolka50@interia.pl

    Na początku chciałam korektor,ale pomyśleć kem przeciw słoneczny przyda się bardziej.
    Lecz wolałam bym korektor by zawsze wyglądać doskonale. ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. kinga.wisniewska96@gmail.com

    Jaki kosmetyk na bezludną wyspę? Nie wytrzymałabym bez umycia głowy, więc SZAMPON koniecznie, no cóż może jednak na tej 'Bezludnej wyspie' zaplątał by się również razem ze mną jakiś przystojniak, a przetłuszczone włosy psują cały wygląd kobiety dużo bardziej niż twarz bez makijażu , czy opalenizna :)

    OdpowiedzUsuń
  26. paula5102@wp.pl

    Pasta do zębów! Zabrałabym na bezludną wyspę pastę do zębów, gdyż niedbałość o nie często prowadzi do wielu nieprzyjemnych i długotrwałych problemów. Nie chciałabym żyć tam z jakimś potwornym bólem. Z tym kosmetykiem nawet dałabym radę bez szczoteczki. Świeży oddech, zdrowe zęby i piękny uśmiech! A może ktoś kiedyś przypadkiem na wyspie wyląduje? :)

    OdpowiedzUsuń
  27. ania-olivka16@wp.pl
    Na bezludną wyspę zabrałabym szampon :) opalona skóra nie potrzebuje żadnych kosmetyków, by wyglądać ładnie, natomiast włosy bezapelacyjnie potrzebują szamponu, bo samo słońce im nie wystarczy :D

    OdpowiedzUsuń
  28. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  29. cinnamonn4@gmail.com

    oh,to oczywiste :) na taką wyspę zabrałabym krem do depilacji żeby nie zarosnąć jak Tom Hanks w "Cast away" :)
    Aga

    OdpowiedzUsuń
  30. wioollka1@tlen.pl
    Na bezludną wyspę zdecydowanie zabrałabym żel pod prysznic, może by się przydał gdyby ktoś mi chciał podarować troszkę wody pitnej do kąpieli:)

    OdpowiedzUsuń
  31. madziunia2592@wp.pl

    oczywiście CZERWONA SZMINKĘ! ponieważ Kobieta w każdej sytuacji powinna wyglądać jak kobieta i mieć piękne usta, a może akurat trafi się jakiś rozbitek;))

    OdpowiedzUsuń
  32. dorota532@onet.pl

    Sądzę , że gdybym miała okazję wybrać sie na bezludna wyspę ,zaopatrzyła bym się w krem do opalania , aby moja skóra nie była wysuszona , i zaczerwieniona jak buraczek :))
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  33. Na bezludną wyspę zabrałabym pewnie dobrą szminkę, nie wiadomo z jaką małpą przyszłoby mi się całować ;))
    asiakrokiety1@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  34. Mydło. Pani pielęgniarka z podstawówki mawiała, ku naszej uciesze, "nie znacie dnia ani godziny, więc myjcie się dziewczyny". Może na wyspie znajdę akurat męża :)

    boopey@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  35. agakuiak19@op.pl


    a ja bym zabrała krem do rąk, bo wiadomo dużo czasu w wodzie, plus opalanie to akurat źle wpływa na moje dłonie, a nie mogę znieść ich w takim złym stanie :)
    jednak gdyby ktoś był ze mną to wziełabym tusz do rzęs :)



    pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  36. justys0081@wp.pl

    Na bezludną wyspę zabrała bym ze sobą porządny wodoodporny tusz do rzęs, nigdy nie wiadomo,a nuż sie znajdzie na niej jakiś przystojniak którego powale jednym spojrzeniem ;)

    OdpowiedzUsuń
  37. agadrozd22@wp.pl

    Na bezludną wyspę zabrałabym mój ukochany róż do policzków,twarz muśnięta różem zyskuje świeżość i promienność skóra wygląda na zdrową oraz wypoczętą.Świadomość że go mam na swojej buzi dodaje mi skrzydeł;) jest boski!!!

    OdpowiedzUsuń
  38. Na bezludną wyspę koniecznie zabrałabym krem z filtrem UV, żeby od nadmiaru słońca nadmiernie się nie pomarszczyć i gdy w końcu ktoś mnie odnajdzie i zabierze stamtąd nadal być piękną i młodą;)

    sylwiiab@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  39. inka-86@hotmail.es
    Na bezludna wyspe zabralabym na pierwszym miejscu krem przeciw sloneczny z duzym faktorem UV ,szczoteczka do zebow, szczotka do włosow, perfumy, dezodoranty mydla do rak, ręczniki na twarz dla ciała, rąk i twarzy, krem golenia nog .Jesli jest to bezludna wyspa tropikalna ,pelna egzotycznych kwiatow pieknych zapachow uwazam iz nie potrzebne sa zadne kosmetyki.Skora w takim klimacie oddycha,kapie sie woceanie a suszy ja wiatr,pozbieralabym pare alg y nakladalabym je na buzie jako maseczke heee ;)

    OdpowiedzUsuń
  40. Po co Wam kosmetyki do twarzy na bezludnej wyspie? Słońce, woda i po Waszym makijażu :) Ja bym zabrała ze sobą balsam do ciała. Ciało musi być idealnie nawilżone! ;)

    krysiazawadzka4@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  41. Krem Nivea jest uniwersalny.Służył by mi do rąk,ust i ogólnie jako balsam.Na bezludnej wyspie na pewno byłby upał więc krem zawsze sie sprzyda!!

    OdpowiedzUsuń
  42. cacauatlie@gmail.com
    A ja wzięłabym swoja ulubioną pomadkę w odcieniu krwistej czerwieni, ponieważ dobrze nawilży moje usta, które będą niestety narażone na wysuszenie oraz, gdyby przystojny pan zdecydował się mnie ocalić - odwdzięczę się pięknym i szczerym uśmiechem. Szminka jest również przydatna w innych kwestiach: można nią znaczyć trasę na drzewach, wiadomo - w dżungli można łatwo się zgubić; malować policzki w barwach wojennych, by wyglądały odstraszająco; spisywać dni spędzone w samotności, by nie stracić rachuby czasu a także swoje przemyślenia na liściach palmowych. Gdyby wyspa była jednak zamieszkała przez tubylców, to pomadka może okazac się doskonałym towarem w wymianach barterowych z tubylcami. :)

    OdpowiedzUsuń
  43. m.zjawin@interia.pl

    Na bezludną wyspę zabrałabym balsam do opalania z dobrym filtrem, bo dobrze jest się opalić, ale tak by nie spalić :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Krem Nivea jest uniwersalny.Służył by mi do rąk,ust i ogólnie jako balsam.Na bezludnej wyspie byłby upał wiec krem zawsze by sie sprzydał!!

    OdpowiedzUsuń
  45. alicjachatka@gmail.com

    Na bezludną wyspę zabrać muszę,
    zapach perfum, którym skuszę
    sługę mego, który codziennie,
    służyć mi pokornie będzie!! :-D

    OdpowiedzUsuń
  46. talaa91@op.pl

    szampon do włosów, gdyby mnie ktoś uratował to nie moge mieć tłustych włosów;)

    OdpowiedzUsuń
  47. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  48. wodoodporny tusz do rzęs ponieważ zawsze stawiam na oczy! szampon do włosów suchych- bezludna wyspa tropikalny klimat :)

    xexmx90@yahoo.co.uk

    OdpowiedzUsuń
  49. alicjachatka@gmail.com

    Na bezludną wyspę zabrać muszę
    zapach perfum, którym skuszę
    sługę mego, który codziennie
    służyć mi pokornie będzie!! :-D

    OdpowiedzUsuń
  50. Na bezludną wyspę zabrałabym serum do rzęs :) po to by mieć cudny wachlarz na mych oczętach bez użyciu tuszu a bez którego obecnie nie wyobrażam sobie każdego dzionka.

    karolina.siof@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  51. 12.ewkaa@gmail.com

    Na bezludną wyspę zabrałabym ze sobą balsam do ciała ponieważ uwielbiam mieć zadbane i nawilżone ciało .

    Pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń
  52. Wybrałabym szminkę, żeby mieć czym pisać listy w butelkach ewentulanie tusz do rzęs, żeby przedłużać rzęsy i się nimi wachlować :)

    OdpowiedzUsuń
  53. Wybrałabym szminkę, żeby mieć czym pisać listy w butelkach ewentulanie tusz do rzęs, żeby przedłużać rzęsy i się nimi wachlować :)

    OdpowiedzUsuń
  54. Nie zabrałabym żadnego kosmetyku ... w końcu to bezludna wyspa, kto mnie tam zobaczy :P


    monika.bartczak91@gmail.co

    OdpowiedzUsuń
  55. kasia1992s@interia.pl
    Na bezludną wyspę wybrałabym filtr przeciwsłoneczny, aby skóra mi nie zeszła i nie pojawiły się tak szybko pierwsze zmarszczki.

    OdpowiedzUsuń
  56. Na bezludna wyspę zabrałabym przede wszystkim mydło.
    Po co mi tusze, balsamy, perfumy, pudry i pomadeczki ??
    Na BEZLUDNEJ wyspie kobieta piękna moze byc tylko dla siebie.
    A piękna znaczy tyle co czysta, zdrowa i naturalna.. :)



    izabela-klockiewicz@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  57. Na bezludną wyspę zabrałabym balsam do ciała, żeby moja skóra nie była wysuszona od słońca i słonej wody :)


    nataliadzienisz@op.pl

    OdpowiedzUsuń
  58. "Jaki kosmetyk zabrałabyś na bezludną wyspę i dlaczego?"
    No więc kosmetyk który bym zabrała na bezludną wyspę byłby krem do twarzy , żeby moja twarz nie była wysuszona ani podrażniona od słonecznych promieni. :)

    karolcia0120@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  59. krem nawilżający ;))

    cleeosia_23@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  60. A ja bym zabrała czerwoną pomadkę, bo ostatnio się od niej uzależniłam :)

    lipss_gloss@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  61. Olu a jaki jest Twój ideał jeśli chodzi o tusz do rzęs?Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Max Factor 2000 calorie ;-))

      Usuń
    2. Dziękuję:)

      Usuń
    3. A i miło mi że odpisałaś:)Zresztą wyjątkowo zawsze o co zapytam dostaję odpowiedz:)Pozdrawiam:)

      Usuń
  62. dzaster7@wp.pl
    Hmmm... jakiś dobry kosmetyk najlepiej krem 3w1 :) żeby był nawilżający aby skóra po intensywnym opalaniu ( o ile bezludna=gorąca wyspa) nie była sucha , opalający żeby przyspieszyć efekt :D no i regenerujący kiedy się już spieke na skwarke zregenerował skóre ;p :DDD to tyle :)

    OdpowiedzUsuń
  63. patimucha1@wp.pl


    na bezludną wyspę zabrałabym ze sobą eyeliner, ponieważ bez kresek czuję się jak bym nie miała oczu, nawet gdyby nikt mnie tam nie widział, to i tak bym miała taką świadomość i źle bym się czuła :( :)

    OdpowiedzUsuń
  64. Na bezludną wyspę zabrałabym krem z wysokim filtrem, mocno nawilżający... żeby moja skóra się nie przesuszyła ;)) [ gdybym miała rzęsy w butelce, to na pewno zostałabym królową tej wyspy.. ; -) ]

    klaudyna10@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  65. na bezludna wyspe zabralabym paste do zebow, gdyz jest to kosmetyk, ktory zawsze sie przyda i nie wytrzymalabym bez niej wiecej niz 1 czy 2 dni :D swiezy oddech to podstawa! pozdrawiam :)

    Amelia mal_biel@tlen.pl

    OdpowiedzUsuń
  66. katarzyna.warlinska@wp.pl

    Na bezludnej wyspie nie mogłoby zabraknąć kremu nawilżającego. Słońce, woda i piasek w nadmiarze na pewno wysuszył by moją skórę! Reszta kosmetyków nie jest dla mnie ważna ponieważ bez reszty mogłabym się obejść i cieszyć się wolnością! :)

    Pozdrawiam ;)

    Ps. Na FB lubię jako: Katarzyna Warlińska.

    OdpowiedzUsuń
  67. myszkakw@gmail.com
    właściwie bezludna wyspa daje nam wszystko, pięknie opalone ciało a co za tym idzie zdrowszą cerę. Pięknie pachnące kwiaty i olejki owocowe z których można przygotować wspaniałą kąpiel. I zdrowa, naturalna żywność, która byłaby wybawieniem dla naszego ciała. Więc co zabrać ze sobą? Ja wzięłabym ze sobą krem do opalania z filtrem, byłby niezbędnym etapem każdego dnia a dawałby 100% pewność, że moja skóra na tej wyspie nie ucierpi:)

    OdpowiedzUsuń
  68. natlas@wp.pl


    Na bezludną wyspę wezmę czarny tusz
    Niepotrzebny mi żaden retusz!
    Ten kosmetyk rzęsy podkręca
    A facetów bardzo zachęca
    Bo używając dobrych tuszy
    Nawet twarde serce się skruszy
    Chwalę się dziś sojuszem
    Między rzęsami i moim tuszem
    To sojusz w walce o męskie serca
    By z którymś dojść do ślubnego kobierca
    Kocham tusz, bo mam rzęsy jak firanki
    Czy to noce czy poranki
    I mówią moje oczy:
    To będzie czas uroczy!
    A ja myślę jestem dirty
    Dzisiaj będą same flirty.

    OdpowiedzUsuń
  69. myszkakw@gmail.com
    na bezludnej tropikalnej wyspie spędza się czas na obcowaniu z naturą, chłonie się piękno otaczającej nas przyrody. Z racji tego że starałabym się korzystać z dobrodziejstw otaczającego mnie świata: zdrowe jedzenie, mnóstwo owoców, aromatyczne kąpiele zabrałabym tylko jeden kosmetyk olejek do opalania by zadbać o 100% ochronę skóry, jej nawilżenie:) A potem tylko kokos z palemką i leżakowanie na plaży:)

    OdpowiedzUsuń
  70. Tylko i wyłącznie PASTA DO ZĘBÓW ! Wybielająca, odświeżająca, chroniąca .. Żadne kosmetyki nie pomogą gdy podczas szczerego uśmiechu pokażą się nieświeże zęby i oddech. A jeśli to będzie egzotyczna wyspa to wszystko inne zastąpią mi egzotyczne kwiaty i owoce ;)

    iwonka_trofimiuk@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  71. Ja na bezludną wyspę zabrałabym szampon, lubie mieć świeżo wygladajace włosy... pachnące jak te wszystkie smaczne i zdowe owoce które by mnie otaczaly:)

    martunia23m87@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  72. A jaki kolor jest tej szminki na ostatnim zdjęciu?

    OdpowiedzUsuń
  73. martynasz89@o2.pl

    zabrałabym balsam Nivea, najzwyklejszy uniwersalny balsam - dobry do ciała, do twarzy, do rąk i na spierzchnięte usta ;) tyle zadań w 1 opakowaniu!

    OdpowiedzUsuń
  74. Tyle tych kosmetyków 'w butelce'. Jeśli firma się rozwinie i użyje trochę więcej technologii to stworzy idealny 'kosmetyk' czyli FACET W BUTELCE. Na bezludnej wyspie używałabym go nawet 2-3 razy dziennie. ;) i niczego więcej do szczęścia nie trzeba!

    butterfly1231@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  75. Najchętniej "kosmetyczkę w butelce";)
    A tak serio, dobrze nawilżający krem z filtrem.

    pucekbasia@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  76. kkamc@tlen.pl
    Na bezludną wyspę z pewnością zabrałabym nawilżający balsam do ciała :) Bez makijażu jakoś bym się obeszła ale o kondycję skóry trzeba dbać w każdych warunkach :D

    OdpowiedzUsuń
  77. tysiulka2@o2.pl

    nierafinowane masło karite <3 w ogromnie dużych ilościach , by zawsze mieć gładką i piękną skórę całego ciała :)

    OdpowiedzUsuń
  78. karolaas@wp.pl
    ja i bezludna wyspa .. pewnie byłaby to kredka do oczu! o tak na 100 % byłaby to moja przyjaciółka czarna kredka :) My jesteśmy nierozłączne! Zawsze muszę ją mieć przy sobie, to jedyna taka rzecz :)

    OdpowiedzUsuń
  79. karolaas@wp.pl
    ja i bezludna wyspa .. pewnie byłaby to kredka do oczu! o tak na 100 % byłaby to moja przyjaciółka czarna kredka :) My jesteśmy nierozłączne! Zawsze muszę ją mieć przy sobie, to jedyna taka rzecz :)

    OdpowiedzUsuń
  80. monis000@op.pl

    Na bezludną wyspę zabrałabym krem nawilżający do twarzy z filtrem! na pewno by się przydał na bezludnej wyspie, gdzie słońce świeciłoby non stop! ;D

    OdpowiedzUsuń
  81. eiif@o2.pl

    Na bezludną wyspę zabrałabym ze sobą najchętniej wszystko to, co mogłabym zmieścić w buteleczce ale niestety jest to nie realne więc postawiłabym na balsam do ciała ;)

    OdpowiedzUsuń
  82. maja8666@interia.pl

    Na bezludną wyspę zabrałabym swojego mężczyznę. Swoją droga... mój facet zabrał by wszystkie inne rzeczy mi potrzebne :)

    OdpowiedzUsuń
  83. na bezludną wyspę wybrałabym tonik do twarzy, ponieważ świetnie oczyszcza, tonizuje i nawilża twarz a czysta cera to podstawa :)
    evelimcia@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  84. Zabralabym balsam do wlosow - :) mynatalie@mail.ru
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  85. bezludna wyspa, gorący biały piasek, turkusowy ocean, intensywna zieleń otaczającej mnie roślinności i Ja gorąca brunetka z szczupłym opalonym ciałem... czego potrzebowałabym tam do pełni szczęścia..?? hmm... trudne pytanie... zajęcia..?? Nieee... osoba inteligentna zawsze sobie znajdzie rozrywkę :)... hamaka...?? nieee... mam dwie zdolne rączki, które potrafią zdziałać cuda :) kremu do opalania..?? po co, w końcu mogę znaleźć cień wśród gęstej roślinności :) pomadka do ust..?? :) nieee... mogę zebrać soczyste leśne owoce i ubarwić usta subtelnym odcieniem seksownej czerwieni... Mężczyzna..?? hmm... może i to jest klucz do szczęścia...:) towarzystwo drugiej osoby :) ale jak go zwabić..?? skusić..?? Bez tuszu do rzęs..?? niemożliwe... :( bezbarwne spojrzenie oczu z rozjaśnionymi rzęsami od słońca nie przyciągnie drugiej połówki... Niezbędny jest tusz do rzęs żeby spojrzenie było uwodzicielskie, kusiło, przyciągało jak magnes... Bo w końcu oczy są zwierciadłem duszy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. basiabojanowicz@wp.pl

      Usuń
  86. na bezludną wyspę zabrałabym szminkę, najlepiej w kolorze ognistej czerwieni, żeby mimo tego, że jestem tam sama i bezbronna czuć się pewniej i kobieco! :)
    alicja556-91@tlen.pl

    OdpowiedzUsuń
  87. aniastef@o2.pl
    olejek do opalania:)

    OdpowiedzUsuń
  88. na bezludną wyspę zabrałabym oczywiście mój ulubiony kosmetyk którym jest tusz do rzęs, nie ważne że bezludna wyspa czy nie, zawsze trzeba wyglądać i czuć się dobrze, życie lubi zaskakiwać i za chwilę może okazać się że gdzieś na brzegu morza mogę spotkać przystojnego rozbitka lub może okazać się że nikt nie wiedział że wyspę zamieszkuję jednak jakiś mega przystojny facet, który może okazać się miłością mojego życia, a kiedy oczaruję go moim spojrzeniem to zaczniemy również zaludniać wyspę :)


    andzia399@buziaczek.pl

    OdpowiedzUsuń
  89. Na bezludną wyspę zabrałabym krem do rąk, ponieważ na pewno przydałby mi się po tym jak zbuduję sobie już mały domek z drewna i okolicznej roślinności, małą łódeczkę żeby łowić ryby i wędkę. Po tych wszystkich zabiegach ręce będą na pewno przesuszone, a że jest on uniwersalny na pewno przyda się i do całego ciała ;)
    justyna.nowak1@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  90. wicia12@vp.pl

    Oczywiście, że zaprałabym krem przeciwko-słoneczny gdyż nie chce by moja skóra później była w opłakanym stanie.

    OdpowiedzUsuń
  91. Na bezludna wyspę zabrała bym.... Tusz do rzęs :) Oczy są zwierciadłem duszy każdej kobiety, a przyozdobione pięknymi , długimi , czarnymi rzęsami potrafią zdziałać cuda :)

    pozdrawiam
    Ewa

    ewik_86@tlen.pl

    OdpowiedzUsuń
  92. Na bezludną wyspę zabrała bym.... Tusz do rzęs :) Oczy są zwierciadłem duszy każdej kobiety, a przyozdobione pięknymi, długimi i czarnymi rzęsami potrafią zdziałać cudaaa...:)

    pozdrawiam
    Ewa

    ewastachowiak86@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  93. camila1910@wp.pl07.05.2013, 12:04

    jedna rzecz jaką bym wzięła hmmm.. to kosmetyczka:D kosmetyczka a w niej pełno niezbędnych przydasi :) ale to chyba nie przejdzie, więc biorę swoją ulubioną pomadkę ; p to zawsze było w torebce mojej mamy, babci, prababci.. to jest podstawa i chyba najważniejszy niezbędnik makijażu a w końcu to bezludna wyspa, więc mam się czuć dobrze tylko dla siebie ; p

    na facebooku: Kamila Orzechowska i pozdrawiam serdecznie ; )

    OdpowiedzUsuń
  94. Szampon szampon i jeszcze raz szampon;P
    Bez świeżych włosów cały pobyt mogła bym spędzić pod jakimś krzaczkiem żeby nie straszyć zwierzątek chociażby ;)



    agnieszkakiesner@interia.pl

    OdpowiedzUsuń
  95. Nie wezmę udziału w konkursie, ale na bezlundą wyspę zabrałabym ŻEL POD PRYSZNIC/ MYDŁO W PŁYNIE. Bo higiena osobista to podstawa! ;)

    OdpowiedzUsuń
  96. Dopiero teraz tak naprawdę widać jak wyglądasz :) Nie mówię, że źle czy coś ale rożnica jest mega wielkaaaa :) widać ilu kosmetyków używasz na co dzień :) Ale niestety każda z nas tego potrzebuję, jedna w mniejszym inna w większym stopniu :]
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  97. karolciuniuskaa@wp.pl
    Zabrałabym balsam do ust no jak wiadomo słońca tak jest dużo.

    OdpowiedzUsuń
  98. Olcia przepiękna stylizacja na fb !! Pogratulować !! :) Wszystko pięknie ale z bliska Twoja skóra i cera nie jest taka wspaniała . Niestety podkład Ci się kumuluje, powstają suche skórki. Może używasz złego kremu? Przyjżyj się w okularach zdjęciu gdzie oczy masz przybliżone. Co to jest wokół oka? :) Może tego nie zauważyłaś a dałaś takie zdjęcie na bloga.... No nie wiem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odpiszesz?

      Usuń
    2. Uważam ja za wyjatkowa osobe!! Mało jest blogerek które pokaża swoja twarz bez retuszu, a przeciez piekno to nie wymalowana buzia tylko aturalna... A wiec z mojej duzy plus za odwage pokazania sie bez podkładów:) Buzia ładna i takie opinie jak Pani hm... Zawsze mozesz wstawic swoje zdjecie bez MAKIJAZU Z MIŁA CHECIA KAZDY NA TYM BLOGU PODYSKUTUJE;)
      Pozdrawiam

      Usuń
  99. ale ty śliczna :)

    ja na wyspę bezludną zabrałabym mocny filtr :) Mam bardzo jasną cerę i nie lubię się opalać więc ten kosmetyk byłby idealny, żeby mnie nie spaliło po godzinie :D

    OdpowiedzUsuń
  100. julka24071999k.sz@o2.pl

    na bezludną wyspę zabrałabym dobrze nawilżający krem do ciała, bo wiadomo na wyspach jest dużo słońca i moja skóra mogłaby tego nie przeżyć :)

    OdpowiedzUsuń
  101. Paulina
    szybka.paul@interia.pl

    na bezludną wyspę zabrałabym krem po opalaniu super ultarnawilżający ;) ponieważ jakbym się spaliła na słońcu bym miała czerwoną skórę i na dodatek by ona mi schodziła ; o szoook . najlepiej jakoś się zabezpieczyć ;)

    OdpowiedzUsuń
  102. ależ ty jesteś śliczna :)

    OdpowiedzUsuń
  103. Na bezludnej wyspie raczej bym się nie malowała, tylko chroniła skórę przed słońcem, więc by wzięła filtr przeciwsłoneczny .

    OdpowiedzUsuń
  104. siemaania0@tlen.pl
    Na bezludną wyspę zabrałabym ze sobą odżywkę do włosów. Po wylegiwaniu się na słońcu i kąpieli w wodzie stają się suche, czego chyba żadna z nas nie lubi :) Należę do grona włosomaniaczek i zwracam dużą uwagę na moje włosy. Bez odżywki czułabym się niekomfortowo, a na bezludnej wyspie trzeba odpocząć od tego zgiełku miasta. Cisza, plaża, piękna pogoda i moje zadbane włosy - to jest to! :)))

    OdpowiedzUsuń
  105. na bezludna wyspę zabrałabym ANTYPERSPIRANT, dlaczego? chyba nie muszę komentować ;D "NIE CHCE BYĆ ŚMIERDZOSZKEM" .

    ala.n@op.pl

    OdpowiedzUsuń
  106. alicjabra@gmail.com

    Na bezludną wyspę zabrałabym tusz do rzęs! Uwielbiam mieć długie rzęsy :D Dzięki nim w lato mogę się wachlować i jest mi trochę chłodniej w buzię ;p

    OdpowiedzUsuń
  107. Hm, zakładam, że ta bezludna wyspa jest tropikalna, pełna egzotycznych kwiatów, zapachów i barw, gorąca i wilgotna. W takim klimacie nie sa potrzebne żadne kosmetyki. Skóra oddycha, kąpie się w słońcu i oceanie, suszy ją słony wiatr… Nic więcej nie potrzeba

    OdpowiedzUsuń
  108. dariabryjak97@o2.pl

    Na bezludną wyspę zabrałabym ze sobą brązową kredkę lub cienie do brwi. Jestem fanką tych "krzaczastych" brwi tak jak Ty , Olu. :D

    OdpowiedzUsuń
  109. Na bezludną wyspę zabrałaby ze sobą... najprawdopodobniej rzęsy w butelce! Chociaż jeszcze nie miałam okazji wypróbować tego kosmetyku, nie zmienia to tego, że uwielbiam dobrze wytuszowane rzęsy i kocie spojrzenie. Oczy są zwierciadłem duszy, a piękne zwierciadło zasługuje na piękną oprawę :)A co gdy przypadkiem na wyspie znajdzie się jeszcze jakiś samotny, przystojny mężczyzna?

    OdpowiedzUsuń
  110. agatakedziorska15@wp.pl

    Na bezludną wyspę zabrałabym przede wszystkim balsam nawilżający bo nie ma nic gorszego dla kobiety niż sucha skóra . Odpowiednie nawilżanie naszej skóry jest bardzo ważne .Sucha i szorstka skóra na pewno nie jest czymś co nasz facet chciał dotykać wieczorami więc nawilżanie i dbanie o nią jest dla mnie priorytetem i dlatego zabrałabym ten kosmetyk na wyspę :)

    OdpowiedzUsuń
  111. Na bezludnej wyspie nie jest potrzebne zbyt wiele kosmetyków. Sól morska wyczarowuje nam piękne fale, promienie słońca tworzą piękną opaleniznę, a piasek to naturalny peeling. Do tego maski z egzotycznych owoców i mamy naturalną kosmetyczkę w jednym miejscu.
    Jednak, jeśli miałabym wziąć ze sobą jeden kosmetyk, byłby to róż w kremie, który poza tym, że pięknie wygląda w słońcu, nałożony na powieki podbija kolor tęczówki, a na ustach zastępuje błyszczyk.

    michalewiczagata@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  112. mam pytanie, jak długo utrzymuje się efekt tych wakacji w butelce?

    OdpowiedzUsuń
  113. Ta opalenizna Cię mega postarza...

    OdpowiedzUsuń
  114. klakiera22@wp.pl

    A ja na bezludną wyspę zabrałabym kosmetyk bez którego nie wyobrażam sobie życia - oliwkę dla dzieci. Jest świetna do opalania, doskonale nawilża i natłuszcza skórę całego ciała, jest super do użycia zaraz po goleniu no i oczywiście idealna do masażu (wiem, że to bezludna wyspa, ale może okazałoby się, że znalazłby się tam jakiś miły "dzikusek")

    OdpowiedzUsuń
  115. A ja zabrałabym...ognistą pomadkę - wiadomo, nawilża i chroni delikatną powierzchnię ust, a do tego jak nic innego podkreśla naszą kobiecość.
    Ale na bezludnej wyspie psprawdzi się jak żaden inny kosmetyk, ponieważ: można nią znaczyć trasę na drzewach, malować policzki w barwach odstraszająco wojennych, spisywać swoje przemyślenia na bambusowych liściach, a gdyby wyspa okazała sie mniej bezludna niż wydawała się na poczatku - pomadka może okazac się doskonałym towarem w handlu bartelowym z tubylcami.

    kasia@alefajnie.pl

    OdpowiedzUsuń
  116. seraphine.larousse@gmail.com

    Na bezludną wyspę zabrałbym oczywiście tusz do rzęs. Kocham mieć idealnie podkreślone rzęsy, które dodają mi uroku i wdzięku!

    OdpowiedzUsuń
  117. Na bezludną wyspę zabrałabym dezodorant, ponieważ nienawidzę uczucia "nieświeżości" pod pachami. Dodatkowo przydałby się, żeby rozprzestrzenić ogień, ponieważ jest łatwopalny. Gdyby płynąłby jakiś statek, a ja bym nie umiała dać jakiejś dużej wskazówki ogień + dezodorant napewno by mi pomogły.

    angelika99@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  118. Przyznam ciężki wybór. Ale jakbym miała się zdecydować na jeden kosmetyk to wybrałabym olejek do kąpieli o jakimś pięknym kwiatowym zapachu. Wybudowałabym prowizoryczne jacuzii i wylegiwałabym się w nim całymi dniami z jakimś przystojnym marynarzem, którego statek zatonął. Popijalibyśmy drinki wśród pięknej egzotycznej roślinności, dużej ilości piany a wieczorami spoglądali na rozgwieżdżone niebo.

    kosmetyczna_maniaczkaa@onet.eu

    OdpowiedzUsuń
  119. dosiaczek0715@wp.pl

    Na bezludną wyspę raczej nie zabrałabym tuszu do rzęs, pomadki czy pudru.
    Uwielbiam miec nawilżone dłonie, dlatego mysle ze kosmetykiem który bym zabrała byłby wlasnie nawilżający krem do rąk :)

    OdpowiedzUsuń
  120. Na bezludną wyspę oczywiście rodzinę którą kocham jak i to co niezbędne do przetrwania.telefon czy telewizja nie są potrzebne.Wreszcie był by spokój szum fal i wesoło zona pewnie zrobila by z owocow jakies kosmetyki wiec nic innego bysmy nie brali

    tomeeq@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  121. kasiulek1992@op.pl

    Kosmetykiem, który zabrałabym na bezludną wyspę byłby balsam nawilżający, bez którego nie mogłabym żyć;)

    OdpowiedzUsuń
  122. Na bezludną wyspę zabrałabym ze sobą szampon do moich przetłuszczających się włosów! Gdy ciało mogę umyć w samej wodzie, to jednak włosy oczyszczenia potrzebują, aby być piękne i ślicznie lśnić w słońcu :) A jak to na wyspie cieplutko i piasek, więc moja czuprynka będzie się szybciej robiła "nieświeża". Nie ma to jak widok pięknie opalonego ciałka, którego zwieńczeniem są piękne i świeże włosy! :) I od razu samopoczucie staje się lepsze :) A może wtedy ktoś mnie wypatrzy i uratuje z tej wyspy? :)

    ewelina87tt@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  123. binkowskap@wp.pl

    "Jaki kosmetyk zabrałabyś na bezludną wyspę i dlaczego?" Na bezludną wyspę zabrałabym ze sobą zdecydowanie tusz do rzęs,który poprzez jedno pociągnięcie maskarą powoduje ,że Nasze oczy zmieniają się diametralnie. Wystarczy poświęcić jedynie 5 minut aby stały się piękne i wyraziste-a przecież to one są wizytówką Naszej twarzy ,dlatego warto mieć zawsze ulubiony tusz przy sobie, nawet na bezludnej wyspie ,aby czuć się pięknie i kobieco sama dla siebie.

    OdpowiedzUsuń
  124. renata123376@wp.pl
    wiadomo, ze na bezludnej wyspie praży słoneczko, wiec wybrałabym krem do twarzy, ponieważ kocham gdy moja skóra jest jedwabiście gładka i delikatna. ;)

    OdpowiedzUsuń
  125. krem z filtrem :) ponieważ bardzo ważna jest dla mnie ochrona skóry przed niebezpiecznym działaniem słońca :)

    zefirynakluska@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  126. Witam,
    Tak jak poprzedniczki pragnę zauwazyć, że odpowiedź na to pytanie nie jest łatwe...
    Ale jeśli miałabym zabrać tylko jedną rzecz, zdecydowanie byłaby ona z kategorii pielęgnacja...i byłby to krem z filtrem, który chroniłby moje ciało przed kochanym, ale w nadmiarze szkodliwym słoneczkiem...Ponadto zawsze można uzyć balsamu na usta i wlosy :) jako odżywka:)

    Pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
  127. milena1001@op.pl

    Na bezludną wyspę wezmę słodką szminkę,
    która zrobi ze mnie niegrzeczną dziewczynkę.
    Kiedy usta nią pomaluję, każdego mężczyznę wnet oczaruję.
    Piękne będą usta moje,miękkie,gładkie,bardzo słodkie,
    I gdy wstaną rano fale,chętnie się nimi pochwalę,
    Przystojnemu surferowi dam próbować je do woli! :***

    OdpowiedzUsuń
  128. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  129. kinga.kajzer@gmail.com

    Ciężko by było zabrać ze sobą cokolwiek na bezludną wyspę. Sama nazwa mówi że jest ona bez ani jednej żywej duszy , więc siłą rzeczy mnie tez tam nie powinno być.
    Ale jeśli byłaby to jakaś inna wyspa, na której byłabym sama, to zabrałabym płyn micelarny, który bardzo dobrze oczyszcza skórę. Z pewnością by się tam nieźle kurzyło, więc byłby mi niezbędny :)

    OdpowiedzUsuń
  130. Krem do rąk. Tak, nie nawidzę przesuszonych dłoni, jest to u mnie niczym nerwica natręctw, nie zasnę i nie skupię się na niczym bez nawilżonych, miłych w dotyku dłoni.

    puchicos9@interia.pl

    OdpowiedzUsuń
  131. Zabiorę krem do rąk. Nie nawidzę przesuszonych dłoni, jest to niczym nerwica natręctw. Nie zasnę bez nawilżonej, miłej skóry dłoni.

    puchicos9@interia.pl

    OdpowiedzUsuń
  132. Na bezludną wyspę zabrałabym tusz i pomadkę - szczególnie taką Diva Lipliner - dla lepszego samopoczucia i wyglądu a następnie zrobiłabym zdjęcie i umieściłabym je w butelce, następnie wysłała w morze czekając aż ktoś je znajdzie ;D
    Kasia

    kasia100023@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  133. Na bezludną wyspę, gdybym tam trafiła...
    Ojejku! Tak strasznie ja bym się zmartwiła!
    Choć jest ciężko przyznać, to bez kosmetyków
    na bezludnej wyspie zrobiłabym krzyku!
    Fluid by się przydał, bo by zamaskował, wszystkie
    buźki grzeszki, które los zmajstrował.
    Tusz też się wydaje wielką koniecznością,
    oczka mam malutkie, to jest mą słabością.
    Usta wysychają, gdy słonko przygrzewa,
    pomadka z filtrcikiem dobrze je odziewa.
    Krem do rąk bym także z chęcią przemyciła,
    ważne by ma skóra nawilżona była.
    Niestety zasady już mnie chcą odrzucić,
    a ja bym nie chciała znowu się zesmucić.
    Tak więc na bezludną wyspę bym zabrała
    mydełko, bym czysta zawsze pozostała!

    dadi3@autograf.pl
















    OdpowiedzUsuń
  134. Na bezludną wyspę zabrałabym moich ukochanych znajomych i dużo jedzenia :-) i rzecz jasna kosmetyki Divaderme,ponieważ dobry i subtelny wygląd to podstawa,nawet w gronie najbliższych osób :-)
    Pozdrawiam
    PS.Piękny makijaż :-)

    klaudin94@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  135. madzia3991@interia.eu
    fb- Magdalena Jezierska
    Na bezludną wyspę zabrałabym naturalne mydełko bo wiadomo, że trzeba by się było tam jakoś umyć, a czemu naturalne? Bo nie mogę używać byle jakich mydeł/płynów bo mam wrażliwą skórę :/

    OdpowiedzUsuń
  136. Czym masz pomalowane usta na 7 zdjęciu, ze są takie blade-dziewczęce? ;)

    OdpowiedzUsuń
  137. Na bezludną wyspę zabrałabym czerwoną szminkę. Jakbym miała zginąć w dziczy, to przynajmniej z klasą!

    czmadzia7@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  138. ivanotta@gmail.com

    Na wyspie nie muszę panikować,
    bo kocham w samotności się plażować.
    Ze spokojem w hamaku z liścia powrót planuje
    a przy okazji rano i wieczorem kremami do opalania się smaruje.
    Nie sensu się przecież się zaniedbywać,
    i kiedyś trzeba sobie odpoczywać.
    Bez kremu do opalania wyjdą poparzenia,
    a ja wolę uniknąć tego bolesnego zdarzenia.

    OdpowiedzUsuń
  139. lol263@onet.pl
    na wyspę zabrałabym bez wątpienia tusz do rzęs, jeden kosmetyk a potrafi zdziałać cuda i dodać uroku! ;)

    OdpowiedzUsuń
  140. Na bezludną wyspę zabrałabym krem do stóp, bo chodząc całymi dniami po plaży byłyby zmęczone i wysuszone przez wodę morską.A która z nas nie chciałaby mieć pięknych zadbanych stóp, gdy akurat dołączy jakiś przystojny Robinson Crusoe czy inny rozbitek ? ;)

    katarzyna.kopera1@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  141. agniech91a@op.pl

    bezludna wyspa nie obyła by się bez owocowej odświeżającej mgiełki do ciała :) powiew świeżości gwarantowany :) plus ukochana osoba i raaaaj <3

    OdpowiedzUsuń
  142. 123aldona321@gmail.com
    hmmm ciężki temat. Na bezludną wyspę zabrałabym bronzer o tak nie wychodzę bez niego z domu fajnie podkreśla i nadaje wyrazistości twarzy dodatkowo daje złudny efekt skóry muśniętej Słońcem. A tak w sumie to na bezludnej wyspie nie miałabym dla kogo się stroić :)

    OdpowiedzUsuń
  143. Na bezludną wyspę zabrałabym krem z filtrem UV, bez niego chodziłabym po wyspie niczym rak :)
    karolina.ptaszynska.93@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  144. Oj cięzki wybór ,ale myślę że wziełabym ze sobą jakiś krem nawilżający . Przy pięknej opalone skórze można darować sobie makijaż, a dużo słońca i sól morska moga mieć niekorzystny wpływ na nawilżenie skóry.

    OdpowiedzUsuń
  145. Jedyne co jest mi potrzebne na bezludnej wyspie to czerwony lakier do paznokci!
    Skoro będę tam sama, to nie potrzebuję się malować, zresztą i tak nie miałabym lusterka. Nie potrzebowałabym także olejku do opalania, bo początkowo siedziałabym pod palmami, żeby skóra stopniowo się przyzwyczajała. Nie potrzebuję również balsami do ciała/ust/kremu, bo jakimś cudem znalazłabym liście aloesu i odpowiednio je wykorzystała. :D

    Jednak nie mogłabym się obyć bez tego pięknego widoku, kiedy czerwień paznokci przebija z krystalicznie czystej wody! ♥

    OdpowiedzUsuń
  146. weronika.nikaa@gmail.com

    Nie mogłam się zdecydować pomiędzy kremem z filtrem, a balsamem, ale jednak zabrałabym balsam, naprawdę dobrze nawilżający ;)

    OdpowiedzUsuń
  147. Przepraszam, zapomniałam o mailu! :) tam gdzie jest wpis o czerwonym lakierze do paznokci, znalezionych liściach aloesu i krystalicznie czystej wodzie - to mój!
    Przepraszam za kłopot, ale tak się rozmarzyłam, kiedy wyobraziłam sobie piękną wodę pełną słońca i ja z tymi czerwonymi paznokciami,że kompletnie zapomniałam! ;)
    stokrotka1989@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  148. Bezsprzecznie byłaby to pomadka ochronna. Spierzchniętym ustom mówię stanowcze NIE, jak dla nawilżenia ciała można by na przykład użyć wody lub mleka kokosowego..to pomysł na 'bezludne' nawilżenie ust nie przychodzi mi do głowy :)
    magdalena.krystjan@onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  149. asiamelska@wp.pl
    Na bezludną wyspę zabrałabym ze sobą tusz do rzęs, "aby mieć szeroko otwarte oczy", nigdy nie wiadomo czy tak naprawdę będzie bezludna.

    OdpowiedzUsuń
  150. Na bezludną wyspę wzięłabym nawilżający błyszczyk do ust najprawdopodobniej mój ukochany BeneFit Ultra Plush Lip Gloss aby usteczka wyglądały pięknie i kusząco ! ;) <3
    angelika1511_93@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  151. Na bezludną wyspę wzięłabym na pewno nawilżający błyszczyk do ust, prawdopodobnie mój ukochany BeneFit Ultra Plush Lip Gloss aby mieć piękne i kuszące usteczka ;) ! <3
    angelika1511_93@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  152. PO DŁUŻSZYM ZASTANOWIENIU UWAŻAM, ŻE NA BEZLUDNEJ WYSPIE NAJBARDZIEJ PRZYDAŁBY MI SIĘ PALETA CIENI DO POWIEK.. DLACZEGO? OTÓŻ CZĘSTO BYWA, ŻE NA OWYCH WYSPACH SPOTKAĆ MOŻnA RÓŻNE PLEMIENIA. A NÓŻ NA TAKICH NATRAFIĘ I CO WTEDY? OCZYWIŚCIE WYKORZYSTAŁABYM MÓJ KOSMETYK JAKO PRZEKUPSTWO! UMÓWMY SIĘ, ŻE KAŻDY CZŁOWIEK LUBI ZMIANY. MYŚLĘ, ŻE I ONI STAJĄC PRZED WYBOREM ZMIANY BARW WOJENNYCH NA NP. AMARANtOWY RÓŻ TUDZIEŻ GŁĘBOKI KOBALT TO JAKOŚ ZAAKCEPTOWALIBY MOJĄ ODMIENNOŚĆ I POKOCHALI JAK PRZYSŁOWIOWĄ ,,SWOJĄ’’. KOLEJNYM DOSKONAŁYM WYKORZYSTANIEM OWYCH CIENI BYŁOBY NADANIE WYSPIE MASY NOWYCH KOLORÓW. SWÓJ MAŁY, PRZYTULNY SZAŁAS OZDOBIŁABYM PALETĄ NEONOWYCH KOLORÓW, BY WPASOWAĆ SIĘ NIECO W FANTASTYCZNE OTOCZENIE. MOŻE BYŁA BYM PIERWSZĄ MIESZKANKĄ, KTÓRA NA BEZLUDNEJ WYSPIE MIESZKAŁA POD KONKRETNYM ADRESEM? KAWAŁEK KORY, CIEMNY CIEŃ I MOŻE ,,BEZLUDNA 23/1’’? I TAK SNOOKI EYES NIE SĄ DLA MNIE KORZYSTNE…

    POZDRAWIAM! Kasia_malek@onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  153. rosaboutique@wp.pl

    na bezludną wyspę zabrałabym smakowy błyszczyk żeby wrazie kryzysu mieć co zjeść :P
    Paulinaablog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  154. jagoda.grabska@gmail.com Na bezludna wyspe zabralabym kosmetyk ,, rzesy w butelce'' piekne sexsowne rzesy to atut kazdej kobiety :-) :-)

    OdpowiedzUsuń
  155. Wiadomo co się dzieję ze skrórą i z włosami w kontakcie z wodą morską z racji zawartej w niej soli - wysusza się! Tak więc zabrałabym oliwkę! Nie dość, że nawilży skórę to włosy także można nią potraktować - skoro bezludna wyspa to któż zwróci uwagę na włosy przypominające ślimaka:D

    inthehouseislittlescary@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  156. Wiadomo co się dzieje ze skórą i z włosami w kontakcie z wodą morską z racji zawartej w niej soli - wysuszają się! Tak więc zabrałabym oliwkę - nie dość, że świetna dla skóry to można nią także potraktować włosy, a skoro to bezludna wyspa to nikt nie zwróci uwagi na włosy przypominające ślimaka:D Grunt to dbać o swoją wodę! :D Pozdrawiam!

    inthehouseislittlescary@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  157. Definitely RED LIPSTICK!
    WHY?
    Bo czerwona szminka to nie tylko pomalowane usta to zdecydowanie coś więcej! Jakby stan umysłu... Badania dowodzą, że z czerwienią na ustach czujemy się piękniejsze, pewniejsze siebie i bardziej zmysłowe (badania przeprowadzone przez internetowy sklep kosmetyczny "VIE at home") Co ciekawe, aż 7 na 10 zapytanych kobiet przyznało, że kolor szminki nie zależy od ich stroju, a humoru! i zawsze, gdy chcą poprawić sobie nastrój, sięgają po pomadkę w intensywnym, soczystym odcieniu. Więc gdy na bezludnej wyspie będę sama to choć czerwona szminka będzie moim wiernym przyjacielem...
    aga.z@amorki.pl

    OdpowiedzUsuń
  158. paula28031998@wp.pl

    Na bezludną wyspe zabrałabym najpiękniejsze perfumy na świecie , kto wie może przyciągnełabym pięknym zapachem swojego wybawce

    OdpowiedzUsuń
  159. iffonka11@o2.pl
    "Jaki kosmetyk zabrałabyś na bezludną wyspę i dlaczego?"
    Na bezludną wyspę zabrałabym tusz do rzęs, dzięki ktoremu zawsze czuje sie pewna siebie;) Podkreślone oko daje wyraz rozpromienionej twarzy i objawy zmęczenia, niewyspania nie przykuwają uwagi :)

    OdpowiedzUsuń
  160. Witam! :)

    Jeśli chodzi o mnie to zabrałabym na bezludną wyspę zdecydowanie BALSAM DO CIAŁA. Mówcie co chcecie, po co nam tusze do rzęs, fluidy, pudry, błyszczyki bez MLECZKA lub PŁYNU DO DEMAKIJAŻU? Czy ktoś o tym pomyślał? :D A po plusku-pluskaniu w wodzie, (bez mydła, płynu, czy żelu pod prysznic i takich tam trudno nazwać to prawdziwą kąpielą :P) wystarczy wsmarować w nasze CUDNE ciała balsam, który sprawi, że szybko zapomnimy o braku innych kosmetyków. Będziemy gładkie, odświeżone, pachnące i przede wszystkim NATURALNIE PIĘKNE! :)

    Pozdrawiam,

    Aneta.

    anetagarasz@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  161. jchomik@op.pl

    Niestety na co dzień nie mogę się obejść bez tuszu do rzęs, którym podkreślam swoje długie, naturalne rzęsy (tak, jestem szczęściarą :). Lubię ten kosmetyk, gdyż zalotnie podkreśla spojrzenie, dzięki czemu czuję się naprawdę kobieco! Zdecydowanie na bezludną wyspę zabrałabym dobrą maskarę!

    OdpowiedzUsuń
  162. natuska49@wp.pl

    Na bezludna wyspę zabrałabym krem z mega wysokim filtrem uv !.
    Chyba nikt nie chciałby wyglądać jak rak tylko jak czekoladka, po za tym nie chciałabym cierpieć z powodu spalonej skóry ;s

    OdpowiedzUsuń
  163. myślę ze najbardziej na bezludnej wyspie przydałby mi się dobrze nawilzajacy żel pod prysznic jako taki bardziej "uniwersalny" kosmetyk :)
    natalia900709@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  164. myślę ze najbardziej na bezludnej wyspie przydałby mi się dobrze nawilzajacy żel pod prysznic jako taki bardziej "uniwersalny" kosmetyk :)
    natalia900709@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  165. myślę ze najbardziej na bezludnej wyspie przydałby mi się dobrze nawilzajacy żel pod prysznic jako taki bardziej "uniwersalny" kosmetyk :)
    natalia900709@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  166. myślę ze najbardziej na bezludnej wyspie przydałby mi się dobrze nawilzajacy żel pod prysznic jako taki bardziej "uniwersalny" kosmetyk :)
    natalia900709@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  167. myślę ze najbardziej na bezludnej wyspie przydałby mi się dobrze nawilzajacy żel pod prysznic jako taki bardziej "uniwersalny" kosmetyk :)
    natalia900709@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  168. justynapre@interia.eu
    BALSAM NAWILŻAJĄCY

    OdpowiedzUsuń
  169. pauli_na86@o2.pl
    Na wyspie jest mnóstwo naturalnych kosmetyków, więc nie potrzeba nic ze sobą zabierać:) Skoro wyspa jest bezludna to nikt mnie na niej nie będzie oglądał, a ja się dobrze czuję w swojej skórze :)

    OdpowiedzUsuń
  170. Na bezludnej wyspie słońce mocno przygrzewa
    dlatego kremu z filtrem UV mi potrzeba
    bym nie była czerwona jak rak
    chociaż tam ludzi brak :D

    mariolka15@onet.eu

    OdpowiedzUsuń
  171. Na bezludną wyspę zabrałabym szminkę! oczywiście w odcieniu różu ;) jestem po prostu od niej uzależniona dzięki niej można nawet musnąć policzki. Efekt ? zmysłowe usta, blask na policzkach

    P.S. ZAWSZE MAM JĄ W TOREBCE :**

    OdpowiedzUsuń
  172. karolinakonkel@vp.pl pomysł z różową szminką :)

    OdpowiedzUsuń
  173. Na bezludną wyspę zabrałabym jakieś ukochane perfumy, żeby w razie kolejnego rozbitka móc go przywołać owym zapachem :)

    kaskad61@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  174. karolina4451@vp.pl

    Na bezludną wyspę na pewno wzięłabym błyszczyk nawilżający do ust. Usta są atutem kobiety, można je w bardzo dobry sposób wykorzystać by skusić mężczyznę, jeszcze gdy są pomalowane na czerwono to żaden się nie oprze. A po drugie, na bezludnej wyspie najczęściej bywa gorąco, więc można je nawilżać by nie popękały.

    OdpowiedzUsuń
  175. great1 I loved eye liner! xoxo KAKA

    OdpowiedzUsuń
  176. Na bezludną wyspę zabrałabym na pewno krem z filtrem UV. Jestem studentką kosmetologii i za dużo nasłuchałam się o powikłaniach nie stosowania tych produktów ;)

    agata.wieczorek0@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  177. In fact, the Ηіnԁu name for this heгb iѕ gurmar, whісh mеans you саn get the rеsultѕ yоu wаnt from
    уour natuгal wеіght lоѕs pills foг mеn.
    In countries such as Japan whеre pеoplе сonsume lаrge amounts of caffeinе are believeԁ to bе verу еffeсtive.
    There would be lots οf revіeωs about thе different ωeight loss pіllѕ for men available.
    Ηеаlth Benefitѕ Οf Green Tea and men wіth proѕtrate cancer.
    Ιt iѕ not easу tо iԁentify thе best wеight losѕ pіll.


    Revieω my ωeb blog :: Http://Sierragodfrey.Blogspot.Fr/2012/02/5-Point-Finale.Html?M=1

    OdpowiedzUsuń
  178. Hmm na bezludną wyspę- hmm ciężki wybór, bo przecież my kobiety kochamy kosmetyki i się z nimi nie rozstajemy:) ale skoro nikt by mnie tam nie widział ... zabrałabym męskie perfumy:D dlaczego? Pytanie proste, ponieważ ładne męskie perfumy sprawiłyby że dobrze by mi się spało, nie bałabym się w nocy i co najważniejsze czułabym czyjąś obecność, więc nie byłabym aż taka samotna na tej wyspie:)

    OdpowiedzUsuń
  179. zapomniałam email chanelka@autograf.pl

    OdpowiedzUsuń
  180. Kiedy na bezludnej wyspie zjawie się to na pewno perfumy ze sobą będę mieć, by ktoś z opresji mógł wybawić mnie. Książę poczuje woń mych uwodzicielskich nut, za którymi jak po sznureczku trafi wprost do moich stóp. Feromony te, będą kluczem do serca księcia mego. Zjawi się, zakocha i ze swych ramion nie wypuści mnie. Dlatego zawsze mam je ze sobą i na bezludną wyspę zabrałabym na pewno!

    Adres e-mail: domi9312@O2.pl

    OdpowiedzUsuń
  181. Na bezludną wyspę wzięłabym balsam z UV, ponieważ nie chciałabym aby moja skóra szybko się zestarzała. ;)

    Kurcze ale jeżeli mogłabym coś jeszcze wziąć to były to jeszcze 3 rzeczy: tusz do rzęs i mleczko do ich demakijażu... no i antyperspirant :D cha cha

    vogueswing@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  182. Ja na bezludną wyspę zabrałabym tusz do rzęs, aby spodobać się przystojniakowi który by mnie uratował, poza tym na wyspie robilabym sobie róznego rodzaju maseczki z lisci egzotycznych drzew, czy błota, perfumy tez bym jakieś znalazła, czułabym sie jak w spa :)
    kasia106@autograf.pl

    OdpowiedzUsuń
  183. Na bezludną wyspę zabrałabym spray na komary i inne wstrętne owady! Bo o ile w takim miejscu, od ludzi lubujących się moim towarzystwem byłabym w stanie się opędzić, to bez użycia owego środka byłoby mi ciężko pozbyć się tych bzyczących i kąszących przyjaciół :D

    perzocha@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  184. na bezludną wyspę? Oczywiście krem do twarzy z spf 50!
    edrzewowska@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  185. na bezludna wyspe , wzieła bym .. WAZELINĘ kosmetyczną !:D bo : 1. jest ogolnie dobra na sucha skórę dloni twarzy ciała ust itd. 2. jest to dobra pierwsza pomoc przy oparzeniach, nakladalabym ja na suche od slonca koncowki włosów lub zmarznięte od zimna dłonie lub chronila od mrozu twarz (nie wiem w jakich rejonach ta wyspa by byla ale jednak wazelina daje rade ) 3. UZYWAŁA JEJ Marilyn Monroe do suchej skóry ;D wiec chyba coś w tym jest. :) buty sobie nią oczyszcze i nabłyszcze !:D

    doroara@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  186. na bezludną wyspę zabrałabym ze sobą tusz do rzęs ponieważ mam duże zielone oczy i uwielbiam je podkreślać na wszelkie sposoby aby zawsze hipnotyzować swoim spojrzeniem :)monia1980-29@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  187. szampon do włosów !!! (w hurtowych ilościach :D )
    szczepniak1510@interia.eu

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy szczery komentarz - jestem otwarta na konstruktywną krytykę! Jeśli chcesz zapytać o coś ważnego związanego z tematem bloga, zadaj pytanie w komentarzach do najnowszego posta - tutaj na pewno odpowiem:)