wtorek, 25 lipca 2017

ULUBIEŃCY KOSMETYCZNI: CLARINS, ZIAJA, YOPE, KIEHLS, LANCÔME, ESTéE LAUDER, TOM FORD | CZERWIEC/LIPIEC 2017


Witajcie Kochani! Przyszedł czas na top kosmetycznych ulubieńców z dwóch miesięcy - pokażę Wam produkty, które sprawdziły się u mnie w minionym czasie. W okresie letnim stawiam na kosmetyczny minimalizm - dużo mi do "szczęścia" nie trzeba. Skupiam się bardziej na pielęgnacji twarzy, ciała, włosów niż na kosmetykach kolorowych. Może nie jest tego dużo, ale wybrałam prawdziwe perełki, których używam praktycznie codziennie a w niektórych przypadkach nawet ... kilka razy na dzień ;-) Część kosmetyków mogło Wam mignąć na moim Instagramie, więc dzisiaj już tylko potwierdzę, że wszystkie te produkty są godne uwagi. Mam nadzieję, że u Was również się sprawdzą! Zachęcam do lektury i podzielenia się ze mną Waszymi kosmetycznymi ulubieńcami ;-)



Zaczniemy od pielęgnacji delikatnej i wrażliwej skóry ust, która latem jest narażona na działanie promieni słonecznych. Trzeba zwracać uwagę na to czy w składzie balsamu do  ust pojawia się masło Shea lub olejek jojoba, ponieważ te składniki świetnie wpływają na poziom nawilżenia ust podczas upalnych dni. Moim ulubieńcem okazał się balsam EOS Visibly Soft o cudownym smaku i zapachu mleka kokosowego. Uwielbiam te balsamy za idealne nawilżenie ust, wydajność, design opakowań i słodki smak. Balsam EOS to MUST HAVE w mojej torebce! 

Do kupienia TUTAJ.


W okresie letnim pomadki (zwłaszcza matowe) idą w odstawkę na rzecz lekkich, soczystych błyszczyków, które pięknie mienią się w słońcu optycznie powiększając usta. Numerem jeden wśród błyszczyków okazał się Instant Light Natural Lip Perfector od Clarins do którego wróciłam po długiej przerwie - mój odcień to 05 Candy Shimmer ;-) Błyszczyk rewelacyjnie się rozprowadza, dobrze kryje, nawilża przy czym nie jest lepki. Zapach i smak jest obłędny - dosłownie jak słodkie lody waniliowe! Produkt jest też bardzo wydajny i długo utrzymuje się na ustach. Mogę śmiało stwierdzić, że to najlepszy błyszczyk jaki kiedykolwiek używałam! 

Błyszczyki są dostępne tylko w Douglas i teraz są też na promocji -25%, także warto skorzystać!

Do kupienia TUTAJ.


Idziemy dalej - w kierunki pielęgnacji twarzy. Hitem kosmetycznym okazała się oczyszczający mus do demakijażu z miodem akacjowym od Lancome. Produkt ma świetną konsystencję! Najpierw mamy lepką, żelową emulsję, która podczas obmywania twarzy zamienia się w przyjemny mus/piankę, który dokładnie oczyszcza skórę twarzy pozostawiając ją gładką, świeżą i miękką w dotyku. Zapach jest obłędny! Miód akacjowy w składzie daje też ... słodki smak :D Wydajność również zaskoczyła mnie bardzo pozytywnie, bo używam produktu od ponad miesiąca codziennie (nawet dwa razy dziennie - bez względu na to czy zmywam makijaż czy po prostu myję rano twarz) i jestem dopiero w połowie zawartości ;-) Szczerze polecam ten produkt!

Do kupienia TUTAJ.


Kolejnym (dosłownie!) kojącym produktem dla mojej cery okazała się maseczka nawilżająca z ekstraktem z płatków nagietka i aloesu marki Kiehl's. Lekka, żelowa formuła to istne orzeźwienie i ukojenie dla suchej skóry - efekty widoczne były już po pierwszym użyciu! Maseczki używam codziennie rano - uwielbiam to uczucie ochłodzenia i nawilżenia zaraz po przebudzeniu. Ma ona w składzie ekstrakt z nagietka i wyciąg z Aloe Vera, więc idealnie koił, nawilża i łagodzi skórę twarzy.

Do kupienia TUTAJ.


Niezmiennie od kilu ładnych miesięcy - moim ulubionym kremem do twarzy na dzień jest Revitalizing Supreme + od Estée Lauder. To doskonały dowód na to, że dobrze dobrana i systematyczna pielęgnacja twarzy "odpłaca się" świetnie wyglądającą cerą. Bogata i odżywcza konsystencja kremu zapewnia doskonały poziom nawilżenia a także dodaje blasku i wygładza skórę twarzy. Wystarczy naprawdę niewielka ilość kremu, aby odczuć natychmiastowy efekt odżywienia.

Do kupienia TUTAJ.


Latem w moim codziennym makijażu króluje rozświetlenie - zarówno na twarzy jak i na ciele ;-) Uwielbiam rozświetlacze z subtelnymi, złotymi drobinkami, które podkreślają letnią opaleniznę dając efekt złotej tafli na skórze. Najczęściej używałam w ostatnim czasie propozycji od Tom'a Ford'a, czyli rozświetlacza Sheer Hightlighting Duo w przepięknym, eleganckim kompakcie. Lekkie muśnięcie pędzlem strefy nad kością policzkową daje efekt naturalnego, zdrowego blasku - rozświetlacz wpada bardziej w żółte tonacje, więc jak dla mnie idealnie! Używam go również jako cienia bazowego lub do nadania punktu świetlnego na powiece.

Do kupienia TUTAJ.


O tym balsamie wspominałam Wam już w nowościach kosmetycznych marca - już wtedy zapowiadał się obiecująco, ale aż tak go nie doceniałam ;-) Dla przypomnienia jest to chłodzący balsam do ciała "wyszczuplanie przez ujędrnianie" z serii MULTI MODELING z firmy Ziaja ;-) Określenie chłodzący jest tutaj kluczowe - aktualnie używam tego balsamu kilka razy dziennie, bo świetnie ochładza i ujędrnia ciało. Nawet zapach już mi przestał przeszkadzać, bo górę bierze przyjemne uczucie orzeźwienia ;-)


Wspominałam Wam kiedyś o mojej manii mycia rąk - kiedy jest ciepło, czyli właśnie late ta mania jeszcze bardziej się nasila. Nie znoszę uczucia lepkich dłoni, ale po większości używanych wcześniej mydeł miałam po pewnym czasie uczucie przesuszonych dłoni. Dopóki nie trafiłam (stosunkowo późno!) na markę YOPE i mydło w płynie Imbir & Drzewo Sandałowe - powiem Wam szczerze, że nie sądziłam, że mydło do rąk może być tak dobre! Mam tutaj na myśli naturalny skład (92% składników pochodzenia naturalnego), treściwą, żelową konsystencję i piękny, pobudzająco - orientalny zapach! Największą zaletą jest oczywiście pozostawienie uczucia nawilżonych rąk zaraz po umyciu. Polecam - moje dłonie chyba nigdy nie były w tak dobrym stanie!

Do kupienia TUTAJ.


Na koniec pielęgnacja włosów i znana Wam już mgiełka, którą wychwalałam we wpisie z wakacyjną pielęgnacją włosów - kto przegapił to odsyłam do publikacji. Będę zmuszona się powtórzyć - ta silnie nawilżająca odżywka w spray'u to mój wakacyjny hit pielęgnacyjny. Szybki i wygodny sposób aplikacji, piękny zapach i natychmiastowy "zastrzyk nawilżenia" - czego mogą chcieć więcej przesuszone słońcem włosy? 

Do kupienia TUTAJ.


Koniecznie dajcie znać w komentarzach czy znacie te produkty oraz jakie kosmetyki zaliczacie do swoich ulubieńców w ostatnim czasie?

Czekam na opinie! :)
« Nowszy post Starszy post »

25 komentarzy

  1. Mam mus do demakijażu Lancome ale po kilku uzyciach poszedł w odstawkę. U mnie słabo domywa makijaż i pogorszył stan cery :/

    OdpowiedzUsuń
  2. hehe tez mam manie mycia rak i to jeszcze w goracej wodzie,najgorzej jest u mnie zima bo nie lubie kremow do rąk (zostawiaja skore lepką) a taka przesuszona skora jest sklonna to pekania :( Dzieki za poolecenie z checia wyprobuje to mydlo.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ziajkę to polecam i Miya kosmetyki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ziaja niestety często uczula :/

      Usuń
  4. Cudeńka :) Zaciekawił mnie błyszczyk, jak będę w najbliższym czasie w jakiejś galerii to zerknę na niego. Ja jakiś czas temu kupiłam krem na dzień z Eveline za grosze i byłam nim zachwycona, jednak gdy ostatnio chciałam kupić drugie opakowanie nie było go na półce :(

    OdpowiedzUsuń
  5. oj mydła z yope to cudo! wyprowadzam sie do uk i muszę zrobić ich porządne zapasy bo nie wyobrażam sobie życia bez nich. natomiast za eosami nie przepadam - tzn zapach cudo, ale nawilżają bardzo powierzchownie i na krótko. // skydancing.pl

    OdpowiedzUsuń
  6. Polecam wypróbować kosmetyki polskiej marki Resibo, które są naturalne bez parabenów, silikonów i innej chemii.

    OdpowiedzUsuń
  7. Jaki kolor polecasz do pudrowej sukienki ?
    Ja myslałam o 037,047 i 001 z Semilac
    Co sądzisz?
    Ps. jak zwykle doskonały wpis GRATULUJĘ i POZDRAWIAM

    OdpowiedzUsuń
  8. Evree wszyatkie kosmetyki sa bardzo dobre I niedrogie:) a jak jestem w Anglii to robie zapasy No7 total renewal micro-dermabrasion Exfoliator, korector pod oczy Collection, I rozne maski do wlosow

    OdpowiedzUsuń
  9. A ja polecam wszystkie kosmetyki La Roche Posay sa rewelacyjne, ogolnie rzecz biorac kosmetyki dostepne z reguly w aptekach sa o wiele lepsze nawe od najdrozszych drogeryjnych

    OdpowiedzUsuń
  10. A jaja polecam kosmetyki do wlosow Toni&Guy mam ich perfumy do wlosow, pieknie wygladaja po nich wlosy,latwo sie rozczesuja, pieknie pachna,rewelacja

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A gdzie stacjonarnie można je kupić ?;)

      Usuń
    2. Ja mieszkam w Anglii I kupiwalam je w Superdrug to jest nowosc woec mysle ze niedlugo pewnie beda w Polsce

      Usuń
  11. Ja uwielbiam kosmetyki od Yves Rocher, pomadki do ust są świetne, same naturalne roślinne składniki. Polecam jeszcze balsamy (np. z owsa) oraz szampony tej marki :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja jakoś za Eosami nie przepadam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Olu w jakim kolorze dodatki (buty, torebka) do pudrowej sukienki i białej z czarnymi paskami marynarki? 😀 pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. Olu w jakim kolorze dodatki (buty, torebka) do pudrowej sukienki i białej z czarnymi paskami marynarki? 😀 pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. Olu kiedy odblokujesz swoich czytelników na ig?

    OdpowiedzUsuń
  16. Kupilam torebke koszyk wiklinowy od Teda Bakera, te z pomponami, ale co do tego zalozyc??? 🤔

    OdpowiedzUsuń
  17. To mydełko przedostatnie wygląda ekstra :) zastanawia mnie też ten mus do demakijażu :)

    Carmelatte

    OdpowiedzUsuń
  18. mam takie pytanie , znam opinie najbliższych ale teraz chciałam bym poznać opinie kogoś zupełnie obcego.

    czy twoim zdaniem razić może w oczy to że muszka Pana Młodego oraz buty Panny Młodej są innego koloru np czerwonego a bukiet wystrój kościoła a najbardziej kolor sali są innego koloru fiolet plus róż i biel oraz w zaproszeniach itd dalej nie ma ani trochę czerwieni...?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie będzie razić ;)

      Usuń
  19. Zainteresował mnie błyszczyk, mus do demakijażu oraz rozświetlacz.

    OdpowiedzUsuń