czwartek, 24 sierpnia 2017

LOVESTORY & NOWY ZAPACH DKNY NECTAR LOVE | DKNY x STYLOLY


Każda historia miłosna jest piękna i wyjątkowa, ale dla nas zawsze najpiękniejsza będzie ... nasza historia. Jestem tego pewna, że byliśmy sobie pisani - żadna sytuacja w historii naszej znajomości nie była przypadkowa. Dzisiejsza sesja w ciepłym, miejskim klimacie idealnie oddaje momenty i zapachy jakie przywołuję na myśl o naszym pierwszym spotkaniu i zauroczeniu. W te wakacje mija dokładnie 7 lat odkąd się poznaliśmy. Sesję wykonaliśmy na tarasie z widokiem na miejsce, w którym zobaczyliśmy się po raz pierwszy. Wtedy nasze serca mocniej zabiły i pamiętam to jak dziś...

Poznaliśmy się w pracy i można powiedzieć, że już nam tak zostało - do dzisiaj pracujemy razem :D Jako studenci pracowaliśmy dorywczo w call center - aktualnie rozwijamy nasze miejsce w sieci w oparciu o nasze pasje, które świetnie idą w parze: modę, wizaż i fotografię. Często wspominamy (każdy ze swojej perspektywy) jak postrzegaliśmy siebie na początku znajomości. Piotrek od razu wpadł mi w oko - szczery uśmiech, wysportowana sylwetka, poczucie humoru i komunikatywność. W przerwach od pracy zawsze znajdowaliśmy jakiś wspólny temat do rozmów. Piotrek imponował mi swoją wiedzą z zakresu zdrowego stylu życia i grafiki komputerowej. Po pewnym czasie okazało się, że łączą nas nie tylko wspólne zainteresowania, ale ... coś więcej ;-)


Nie ma nic piękniejszego od wspólnej pasji i właśnie na tym opiera się nasza historia miłosna. Świetnie się uzupełniamy - nasz związek to szczera relacja partnerska. Jesteśmy dla siebie przyjaciółmi i partnerami - zarówno w życiu jak i w pracy. 


W tle naszej historii miłosnej przewija się motyw pierwszego zauroczenia - nowy zapach NECTAR LOVE od DKNY przywodzi na myśl słodycz pierwszych spotkań.


W sercu zapachu NECTAR LOVE znajduje się ekstrakt "naturalnego przyciągania" - soczysta, kwiatowo-owocowa kompozycja z uwodzicielskim ciepłem miodu i luksusem neroli.


W nucie górnej zapachu żółta frezja przeplata się ze świeżością mandarynki, grejpfruta i nektarynki a cedr łączy się z kremowo-waniliowym piżmem.


Design flakownu to nowe wcielenie klasycznego jabłka od DKNY - buteleczka w ciepłym, żółtym kolorze ozdobiona jest wytłaczaną, złotą pszczołą, która jest symbolem natury i słodkiego zapachu miodu.


Całe ciało ogarnia nieodparta woń kwiatów – jaśminu, konwalii oraz wykwintnego kwiatu pomarańczy, którym pikanterii dodaje ponętna mirabelka.


Zapachy, które kojarzą nam się z pierwszym zauroczeniem są jak esencja miłości!


Jestem ciekawa jaki zapach Wam kojarzy się z pierwszym zauroczeniem? 
Podzielcie się tym ze mną w komentarzach ;-)

* wpis jest wynikiem współpracy z DKNY

- produkt jest dostępny w perfumerii Douglas oraz on-line: TUTAJ.

fot. Piotr Czerwonka
« Nowszy post Starszy post »

47 komentarzy

  1. Odpowiedzi
    1. Dziękujemy - staraliśmy się jak najlepiej oddać klimat ;-))

      Usuń
  2. Piękna jest Wasza historia i piękne jest to, co napisałaś. :) Z całego serca życzę Wam kolejnych, wspaniałych lat razem. Przy okazji, cudowne zdjęcia. Bardzo podoba mi się też Twoja sukienka i fryzura. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ślicznie - Tobie również życzę wszystkiego dobrego ;-))

      Usuń
  3. Jesteście cudowni 🙂 wasza współpraca, którą możemy podziwiać na blogu jest wzorowa, genialna, nic dodać nic ująć! Oby tak dalej! Dużo miłości wam życzę 🙂

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy pięknie :* Staramy się dla Was!

      Usuń
  4. Czekamy na post odnośnie twoich perfum!! :) super post :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chcielibyście wpis z moją kolekcją perfum? Jeśli tak - chętnie przygotuję! :)

      Usuń
    2. Chcemy !!! :)

      Usuń
  5. A może czasem (raz na miesiąc czy dwa) prezentowalibyście się wspólnie na blogu w damskiej i męskiej stylizacji razem w jednym wpisie? Często kupuję ubrania mojemu mężczyźnie, a i On często zagląda mi przez ramię jak podczytuję bloga więc chętnie bym zobaczyła i jakąś męska stylizację w połączeniu z Twoją żeby zobaczyć jak fajnie się razem prezentować 🙂

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piotr chyba woli być po drugiej stronie aparatu ;-))

      Usuń
    2. Trzeba go przekonać 😊myślę, że że i "po drugiej stronie" spisałby się równie dobrze

      Usuń
    3. piszesz ze fot Piotr Czerwonka jak on to zrobil skoro jest tez na zdjęciach?

      Usuń
  6. Skąd ta piękna sukienka? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sukienkę kupiłam na wyprzedaży w BERSHKA ;-))

      Usuń
  7. Mam bardzo osobiste pytanie, ale po przeczytaniu historii nie mogę nie zapytać ;) Poznaliście się już w czasie studiów, czy wcześniej miałaś jakiegoś chłopaka? Jesteś i byłaś od początku jak tu trafiłam, przepiękną kobietą, więc po prostu jestem ciekawa, czy nie mogłaś opędzić się od adoratorów, czy raczej cierpliwie czekałaś na tego wymarzonego? Pozdrawiam serdecznie, Ewelina :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pytanie bardzo osobiste, jednak nie da się ukryć, że intrygujące! :)
      Ola jest bardzo ładna, ale wydaje mi się też być nieśmiała - oczywiście mogę się mylić, nie znam jej osobiście, a pozory potrafią zmylić.

      Usuń
    2. Zanim związałam się z Piotrem byłam wcześniej w kilku związkach - w tej kwestii nie mam nic do ukrycia ;-))

      Usuń
  8. Jakich kosmetyków do włosów używa Piotrek, że tak dobrze trzyma mu się fryzura przy takiej długości włosów?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piotrek używa tylko lakieru do włosów z L'Oréal Professionnel ;-))

      Usuń
  9. Fajnie w końcu przeczytać historie Waszej miłości! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nam również jest miło - dzielić się tą historią ;-))

      Usuń
  10. piekna sesja! Wyglądacie cudnie <3

    pozdrawiam
    PatrycjaStory.pl

    OdpowiedzUsuń
  11. obłędna sesja i cudowna para :) pasujecie do siebie idealnie.

    OdpowiedzUsuń
  12. Mi sie kojarzy z pierwszym poważnym zauroczeniem zapach truskawkowy ;D na zawsze zapamiętam a historia miłosna jest cudna pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Olu, czytam twojego bloga regularnie już chyba od roku, ale komentuje pierwszy raz ... a to dlatego, że ten wpis jest PRZEUROCZY!:) Musiałam to napisac:)
    Raczej marna ze mnie romantyczka, ale urzekł mnie ten krótki wpis o początkach waszej historii:)
    Pozdrawiam ciepło!
    Weronika:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że w końcu zostawiłaś komentarz mimo tak długiej obserwacji bloga - bardzo mi miło i dziękuję! :*

      Usuń
  14. Olu kto jest na zdjęciach razem z Toba skoro Piotr jest autorem zdjęć;)? Piękny wpis:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może do wspólnych zdjęć użyto statywu :)

      Usuń
    2. Do zrobienia zdjęcia użyliśmy statywu ;-))

      Usuń
  15. Fajnie, że trafiłaś na tego jedynego :). U mnie każdy związek to 5-6 lat i koniec :/. Mimo wieku nadal nie mam tego jedynego przy boku :/.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mimo wszystko życzę cierpliwości w poszukiwaniach tego jedynego - jeszcze być może nie pojawił się w Twoim życiu ;-)) Nic nie dzieje się bez przyczyny ;-))

      Usuń
  16. Historia pięknej miłości! :)

    OdpowiedzUsuń
  17. A ja z innej beczki. Zdjęcia są obłedne , tak mi się podobają że sama mam ochote chwytać za aparat i robić zdjęcia. W związku z tym pytanie raczej do Twojego męża, bo zapewne oprócz pasji korzystał z jakiś szkoleń i tu moje pytanie czy jest jakaś szkoła, prywatna osoba ,firma no nie wiem.. gdzie mogłabym zacząć swoją przygodę z aparatem? Może mógłby coś polecić doradzić. Będę wdzięczna Za odpowiedz! Pozdrawiam. Ps te zdjęcia nadają się do gazety albo jakiegoś katalogu. Mega!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piotrek jest typowym samoukiem, więc tym bardziej takie komentarze "dmuchają" w jego skrzydła ;-)) Dziękuję w jego imieniu za miłe słowa ;-))

      Usuń
  18. oo naprawdę super! życzę Wam szczęścia :*

    OdpowiedzUsuń
  19. Zycie pisze rozne scenariusze :) ja swojego faceta poznałam w miescu związanym z moją pasja, czyli... na siłowni :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Piękna i klimatyczna sesja :)
    http://gingerheadlife.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja również poznałam mojego narzeczonego 7 lat temu, używałam wtedy perfumu kate moss - KATE. Niestety już od jakiegoś czasu niedostępny ale mi i mojemu narzeczonemu ten zapach utkwił w pamięci i kojarzy nam się z początkiem naszej znajomości.<3

    OdpowiedzUsuń
  22. Kiedy post z trendami na jesień? Potrzebuję inspiracji, bo chciałabym uzupełnić swoją garderobę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tygodniu robię ostateczny research, więc lada moment się pojawi ;-))

      Usuń
  23. Miłość widać w każdym zdjęciu! Dużo szczęścia kochani! :*

    OdpowiedzUsuń
  24. Piękna sesja ��pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  25. Przepiękne sesja zdjęciowa :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Olu, w jaki sposób uzyskać efekt tak pięknie pofalowanych włosów?

    OdpowiedzUsuń
  27. My też z Mężem mamy swoją zapachową historię. Gdy się poznaliśmy ja używałam Givenchy Very Irresistible , a on Home Allure. Kupiliśmy sobie teraz w lipcu ponownie te perfumy na 10 rocznicę ślubu 😁

    OdpowiedzUsuń
  28. Pięknie wyglądacie. Obłędna stylizacja i włosy !!! :) Olu włosy kręciłaś na lokówce Ermila 25 mm?

    OdpowiedzUsuń