czwartek, 9 maja 2019

JAK UZYSKAĆ EFEKT NATURALNYCH FAL BEZ UŻYCIA LOKÓWKI? MÓJ SPRAWDZONY TRIK Z NOWOŚCIAMI TRESemmé Z KOLEKCJI BOTANIQUE


Fale bez użycia lokówki? Pierwszy raz wypróbowałam ten trik podczas ostatniego wyjazdu w gorący, tropikalny klimat - kiedy to narażenie włosów na wysoką temperaturę przy użyciu lokówki było ostatnim zabiegiem stylizacyjnym, na jaki chciałam poddawać swoje włosy :D Podczas wyjazdów czasem szkoda nam czasu na żmudne układanie fryzury - fale a'la beach waves to najlepsze rozwiązanie, jeśli chodzi o naturalną, ale zawsze efektowną fryzurę. Dzisiaj pokażę Wam mój sposób na fale bez użycia lokówki z wykorzystaniem 3 nowości marki TRESemmé z serii BOTANIQUE - mam nadzieję, że ten trik oraz wybrane produkty sprawdzą się świetnie również na Waszych włosach :)


Zaczynamy oczywiście od umycia włosów :) Tylko z lekko wilgotnymi włosami jesteśmy w stanie uzyskać naturalny efekt fal - oczywiście biorąc pod uwagę fakt, że Wasze włosy (podobnie jak moje) są podatne na skręt.


W pierwszej kolejności sięgam po nowość marki TRESemmé z serii BOTANIQUE, czyli piankę do włosów CURL CONDITIONING MOUSSE z olejem kokosowym z wodą z kaktusa (bez barwników i alkoholu etylowego!).


Pianka TRESemmé z serii BOTANIQUE ma bardzo lekką formułę - nie powoduje uczucia sztywności i lepkości na włosach :)


Piankę wgniatam w lekko wilgotne włosy - od końcówek do 3/4 długości. Zapach jest słodki, kokosowy i bardzo przyjemy. Długo utrzymuje się na włosach, co jest dużym plusem ;-)


Po nałożeniu pianki sięgam po kolejny, godny polecenia produkt TRESemmé z serii BOTANIQUE - to lekki spray termoochronny HAIRDRYER PROTECTION MIST (również na bazie wody z kaktusa z dodatkiem oleju kokosowego), który pomaga chronić włosy przez uszkodzeniami spowodowanymi gorącym powietrzem suszarki. 


Z racji tego, że suszę włosy praktycznie codziennie to nie wyobrażam sobie pielęgnacji włosów bez etapu związanego z ochroną przed wysoką temperaturą - odkąd stosuję tego typu mgiełki zauważyłam, że włosy znacznie lepiej układają się po wysuszeniu i nigdy nie pojawia się efekt tzw. napuszonych włosów.


Po wysuszeniu włosów najlepiej utrwalić naszą fryzurę lekkim, nieobciążającym lakierem - mój typ to również nowość marki TRESemmé z serii BOTANIQUE z wodą z kaktusa i olejem kokosowym. 



Formuła produktu jest oparta na wodzie oraz zawiera glicerynę - znaną z właściwości nawilżających. Lakier nie obciąża, ani nie skleja włosów - fryzura jest utrwalona bez uczucia sztywności i lepkości.


Który z produktów TRESemmé z serii BOTANIQUE (kosmetyki są dostępne w Rossmanie) najbardziej Was zainteresował? 


I oczywiście jak Wam się podoba taki efekt na włosach? 

Dajcie znać w komentarzach :)

*partnerem wpisu jest marka TRESemmé
« Nowszy post Starszy post »

24 komentarze

  1. Wow,pięknie wyszły fale. Wstyd przyznać ale nie stosowałam wcześniej termospreyu😱 na pewno się skuszę na produkty. A czy pianka obciąża? Mam dość cienkie włosy.
    Ps. Ślicznie wyglądasz, pozdrawiam Grażyna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci ślicznie Grażynko - żaden z tych produktów nie obciąża, oczywiście nie można przesadzić z ilością ;-))

      Usuń
  2. Skąd bluzeczka? 🤗
    PS. Czy zrobisz jakis post o elektryzujących się włosach? 🤗

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyznam szczerze, że na to sama nie mam rady ;-))

      Usuń
    2. Mam ten sam problem. Mega mi się elektryzują. Ale ostatnio zaczełam stosować na włosy czy to na mokre czy to na suche żel z holika holika aloes 99%. Pomaga włosy są bardziej nawilżone i dzięki temu się nie elektryzują. Dodatkowo spryskuję włosy sprayem na lepsze rozczesywanie i oczywiście termoochronnym.

      Usuń
    3. Na mnie najlepiej działa suszarka z jonizacją, dzięki temu się nie elektryzują :)

      Usuń
  3. Muszę wypróbować, ale nie wiem czy moje proste, jak druty włosy pójdą na to. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie gwarantuję takiego efektu, bo moje włosy są akurat podatne na skręt :D

      Usuń
  4. Cała seria jest bardzo ciekawa i zachęca do kupna :) Masz piękne włosy - dla mnie posiadać takie, to marzenie :D mam ich dużo mniej,są cienkie i krótsze, ale mimo to dobrze się układają.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu to koniecznie wypróbuj suchy szampon z TRESEMMÉ - świetnie dodaje objętości ;-))

      Usuń
  5. Myślisz że bez wysuszenia włosów suszarką czyli zostawiając włosy do wysuszenia naturalnego będzie taki sam efekt

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie próbowałam, ale jedna z Obserwatorek bloga mi to polecała - na pewno spróbuję ;-))

      Usuń
  6. Mnie najbardziej zainteresowała ta mgiełka termoochronna i pianka 👌🏼 czy we wszystkich drogeriach można znaleźć tą markę?
    P.s. przepiękna stylizacja jak zwykle!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Produkty są warte uwagi - znajdziesz je w każdym Rossmanie :-))

      Usuń
  7. Szkoda, że napakowali oleju kokosowego, moje wysokoporowate włosy go nie lubią :p bardzo ładnie Ci w takich falach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze, że masz taką świadomość odnośnie swoich włosów ;-))

      Usuń
  8. We wrześniu wybieram się do Grecji, przetestuje ten trick, bo faktycznie szkoda tracić czasu na fryzurę ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zdecydowanie polecam spróbować na wakacjach tego triku ;-))

      Usuń
  9. Olu współpracujesz z ta marka wiec używasz i nie twierdze ze sa złe bo kiedyś szamponu uzywalam,odkad odrzuciłam te wszystkie kosmetyki(spray,mgielki,lakierki,pianki)tylko najzwyklejszy ziolowy szampon,to moje włosy dopiero odrzyly i wygladaja swietnie,jak najmniej chemii w kosmetykach i jedzeniu a będzie naprawdę dobrze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie każdym włosom służą takie produkty - moje włosy np. po takich naturalnych szamponach strasznie się puszą i plączą ;-))

      Usuń
  10. Ciekawa jestem sprayu termoochronnego;) tylko po Twoim wpisie na blogu w "moim" rossmanie pustki🙈

    OdpowiedzUsuń