niedziela, 13 listopada 2011

sunday afternoon.

"Carmellove" w tym sezonie przeżywa wielki rozkwit - mogłabym chyba mnieć wszystko w odcieniu toffi, karmelu, beżu itp. No może nie wszystko, ale wyjątkowo dobrze czuję się w tych odcieniach i pasują do kolorystyki większej części mojej garderoby.






jacket - orsay
scarf - reserved
jeans, shrit, bag - h&m
wedges - deezee.pl

« Nowszy post Starszy post »

19 komentarzy

  1. piękna koszula, cały zestaw doskonały! ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. zachwycam sie twoimi włosami :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetne zestawienie, rzeczywiście odcienie beżu itp. są wspaniałe :)

    OdpowiedzUsuń
  4. boski outfit. masz piękne włosy <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja też się zachwycam włosami hehe
    Świetnie się prezentujesz w tym kożuszku ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. kurtkę masz rewelacyjną ;) ciepła jest?

    OdpowiedzUsuń
  7. Kurtka jest z nowej kolekcji? ;0 boska! ile dałaś?
    nadaje się na mrozy? ohhhhh...piękna jest^^
    a włosy masz zabójcze!
    Gabi

    OdpowiedzUsuń
  8. kurta mega,wydaje się być bardzo ciepłaaa mmm :)

    OdpowiedzUsuń
  9. śliczny kożuch.mam podobny:)

    OdpowiedzUsuń
  10. piękny szal:) gdy patrzę na ten outfit to jakoś tak cieplej się robi:)

    OdpowiedzUsuń
  11. bardzo fajna kurtka i buty :)
    pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetny look ! Pozdrawiam !



    mfashionmyobsession.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. ajjjj jak narazie ten zestaw moj ulubiony :D ale jeszcze wszystkiego nie przejrzalam :) buzka:*

    OdpowiedzUsuń
  14. witaj ;) mam pytanie odnośnie botków ;) jak się sprawują? dobrze się noszą? Zamsz się nie zdziera? bo wiadomo, te nasze, lubelskie chodniki ;)
    pozdrawiam ciepło ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy szczery komentarz - jestem otwarta na konstruktywną krytykę! Jeśli chcesz zapytać o coś ważnego związanego z tematem bloga, zadaj pytanie w komentarzach do najnowszego posta - tutaj na pewno odpowiem:)