środa, 24 czerwca 2015

MAKEUPLACE ACADEMY


Dzisiaj uradowana odebrałam certyfikat ukończenia kursu wizażu I stopnia w prestiżowej akademii wizażu Makeuplace w Lublinie. Zatem to idealny moment na podsumowanie szkolenia, które łączyło profesjonalne podejście do tematu, ale też wyjątkowo pozytywną atmosferę. Wszystko za sprawą odpowiednich osób na odpowiednim miejscu - trenerka wizażu i stylizacji Aneta Błaszczak to perfekcjonistka w każdym calu. Oprócz wieloletniego doświadczenia ma niewątpliwie talent i pasję, którą zaraża innych. Odkąd pamiętam makijaże w jej wykonaniu budziły we mnie podziw estetyką i precyzją wykonania. W końcu czas pozwolił mi na to, aby spróbować swoich sił i rozpocząć przygodę z wizażem, który nierozłącznie idzie w parze z modą i stylizacją. Zapraszam, więc do fotorelacji i istotnych informacji na temat samego kursu...


W akademii znajduje się profesjonalna pracownia wizażu (6 stanowisk) z oświetleniem charakteryzatorskim, zestawem niezbędnych akcesoriów sygnowanych marką Makeuplace (zestawy profesjonalnych pędzli są dostępne do nabycia w akademii) ... i kosmetycznym rajem - dosłownie! Do dyspozycji w trakcie prac praktycznych mamy wyjątkowo pokaźną kolekcję kolorówki i pielęgnacji: od bardzo znanych marek, do tych mniej reklamowanych, ale równie dobrych i sprawdzonych. Naprawdę jest w czym wybierać a dodatkowo możemy wywnioskować na jakich markach pracuje się nam najlepiej.


W programie zajęć uwzględniona jest teoria z zakresu stylizacji - między innymi historia mody i makijażu, ikony stylu na przestrzeni epok oraz analiza kolorystyczna polegająca na doborze palety kolorów (odcień, temperatura, nasycenie) najlepiej podkreślających i wydobywających typ urody. Pracowałyśmy na chustach stylizacyjnych i określałyśmy miedzy sobą (w 10 osobowej grupie) typ kolorystyczny na podstawie poznanych kryteriów. Zabawne było to, że po zajęciach - nawet jadąc autobusem analizowałam i dopasowywałam typ kolorystyczny do przypadkowych osób. Jeśli pozna się tajniki doboru odpowiednich kolorów znacznie łatwiej dobierać garderobę czy dopasować makijaż tak, aby wyglądać świeżo i młodo.


Teoria obejmowała również mini podstawy kosmetologii, czyli rodzaje cery, dobór pielęgnacji czy budowa skóry. Nawet najlepsze kosmetyki czy zdolności wizażysty nie są w stanie zdziałać cudów, jeśli zaniedbamy kwestie związane z pielęgnacją. 


Moje zainteresowanie tematyką wizażu i częściowe samokształcenie (youtube, blogi) na pewno było ułatwieniem w przypadku omówienia kosmetyków czy narzędzi pracy. Kluczową rolę odgrywała jednak praktyka, czyli projektowanie makijażu krok po kroku oraz techniki i kryteria związane z poszczególnym rodzajem makijażu.


W trakcie warsztatów ćwiczyłyśmy makijaż dzienny, biznesowy, wieczorowy (smoky eyes, hollywodzkie oko), śluby (fotograficzny) oraz na specjalne okazje (francuski i fantazyjny).


Najtrudniejszy był dla mnie make up no make up, czyli dzienny, delikatny, prawie niewidoczny, ale idealnie podkreślający rysy twarzy. Już pierwszego dnia praktycznych zajęć stwierdziłam, że mój dzienny makijaż nie ma z delikatnością nic wspólnego. Na pewno była to dla mnie cenna lekcja, bo drastycznie zmienił się mój pogląd na sposób malowania się na co dzień.



Pozostałe makijaże nie sprawiały mi trudności. Ograniczał mnie jedynie fakt, że dany rodzaj makijażu nie wpisuje się w moją estetykę, np. czarne smoky eyes. Sama nie lubię siebie w takich ciemnych kolorach, ale przekonałam się, że mojej modelce przepięknie podkreślił i wydobył typ urody. Podobnie było z makijażem biznesowym.


Czy wspominałam już Wam o raju kosmetycznym? Chyba tak ;-)


Podczas zajęć praktycznych dobierałyśmy się w pary (za każdym razem w innej dwójce) i wykonywałyśmy na sobie poszczególny rodzaj makijażu. Możliwość nabycia praktyki na różnych typach kolorystycznych, różnych cerach, kształtach twarzy, powieki czy indywidualnych preferencjach to na pewno najcenniejsze doświadczenia. Na kolażu umieściłam kilka propozycji ćwiczonych makijaży: od góry z lewej makijaż fantazyjny, góra z prawej ślubny, dół z lewej smoky eyes i dół z prawej hollywodzkie oko.


Na ostatnich zajęciach czeka Was egzamin teoretyczny. Egzamin praktyczny też Was nie ominie - jest zaliczany na przedostatnich zajęciach i polega na przedstawieniu swojej wizji makijażu na wylosowany temat. Mi akurat trafił się temat: "MAKIJAŻ REKLAMUJĄCY POMADKĘ".


Ostatnie zajęcia to również indywidualna sesja zdjęciowa - makijaż wykonywałyśmy same lub ustawiałyśmy się w kolejce do mistrzyni w swoim fachu, czyli Anetki.


Oczywiście najgorszy czas to ... czas rozstań :-( 


Umiliłyśmy sobie ten czas słodkościami w postaci muffinek z motywami kosmetycznymi.


MAKEUPLACE DZIĘKUJĘMY!


W teamie Makeuplace nie zabrakło osoby, która potrafi wydobyć piękno podkreślone makijażem na fotografii - czyli autora zdjęć: Rafała Sikory. Z tego miejsca chcę go zmotywować do częstszego postowania na blogu ;-) LINK DO BLOGA


Jedna ze zdolniejszych grup :D Prawda Anett? ;-) 


fot. Rafał Sikora

MAKEUPLACE polecam zarówno osobom, które wiążą swoją przyszłość z wizażem - jak również tym, którzy chcą nabyć umiejętności w sztuce makijażu do celów indywidualnych.

Wszelkie informacje znajdziecie na stronie akademii TUTAJ :-)
« Nowszy post Starszy post »

70 komentarzy

  1. Ile kosmetyków, pięknych dziewczyn i pysznego jedzenia! A tak poważnie, to zazdroszczę takiego kursu, też chciałabym się kiedyś na taki wybrać :) Pozdrawiam, www.polinska.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Ile trwal kurs Olu? Zaluje ze w Poznaniu nie ma takiej akademi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 50h ;-)) Spotykałyśmy się w poniedziałki i środy w godzinach 9-14 ;-))

      Usuń
  3. Przecież nie zmieniłaś swojego makijażu dziennego

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A widujesz mnie na co dzień żeby to stwierdzić? Makijaż na blogu zawiera elementy makijażu fotograficznego ;-))

      Usuń
    2. a do zdjęć z instagrama gdzie np. siedzisz w samochodzie czy w restauracji tez wykonujesz makijaz fotograniczny?:) dla ewentualnych paparazzi?:D

      Usuń
    3. Prawdopodobnie wracam wtedy ze zdjęć ;-)) Ale z tymi paparazzi to też nigdy nie wiadomo ;-D

      Usuń
    4. Zacznijmy od tego że Aleksandra dodała tylko swoje spostrzeżenie na temat tego, że jej make up codzienny nie jest taki jakiego nauczyła się na szkoleniu/kursie, nie wspominała natomiast nic na temat tego, że zamierza go zmienić. Każda z nas maluje się tak jak czuje się dobrze ;)
      Jednej wystarczy lekki tusz do rzęs i makijaż codzienny gotowy, inna natomiast musi włożyć w to trochę więcej kosmetyków, czasu i pracy żeby czuć się atrakcyjnie i swobodnie ;)

      Usuń
    5. "Drastycznie zmieniły się moj pogląd na codzienny makijaż"- nie wspomniała, że zamierza zmienić tylko że już to zrobiła... Tak widzę Cię czasami w stokrotce, zamkowych albo plazie i to nie jest sesja zdj żeby się tak obrabiać

      Usuń
    6. Pogląd może i zmieniły, ale nie styl malowania :)
      Poza tym jak już pisałam, każdy maluję się tak jak chce :)

      Usuń
    7. A to Stokrotka, Tarasy czy Plaza to wybieg modowy, że tak mi się przyglądasz z każdej strony? Dziwne...

      Usuń
    8. Ola napisała, że zmieniła pogląd, a nie makijaż ;)

      Usuń
  4. Świetny post Olu! :) To na pewno ciekawe doświadczenie, szczególnie dla osób, które tak jak Ty pasjonują się wizażem. Gratulacje! Uwielbiam makijaże w Twoim wykonaniu :) Rób to, co kochasz i "zarażaj" tym innych! ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Gratuluję Olu! Sama zastanawiam się nad kursem wizażu własnie w Makeuplace, lecz niestety słyszałam też negatywne opinie, mimo wszystko chyba się skuszę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aneta Blaszczak: negatywne ? O jej.... A od kogo?może konkurencja, z informacji zwrotnych wszystkich uczennice zadowolone :)

      Usuń
    2. Same plusy mogę powiedzieć o Anet mimo ,że zanim do niej trafiłam pracowałam już jako wizażysta kilku marek. Poszłam tam dla nowych doświadczeń i same dobre rzeczy mogę o niej powiedzieć.

      Usuń
  6. Olu skąd te różowe szpilki? ;-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Sama chętnie wybrałabym się na taki kurs.. a Lublin ode mnie za daleko ! pozdrawiam




    zapraszam na www.candylany.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Skąd spodnie Olu z przed ostatniego zdjęcia? :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Skad spodnie jeansowe :)?

    OdpowiedzUsuń
  10. Gratulacje!

    Liczę w takim razie na jakieś tutoriale :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ile kosmetyków o.O Raj, po prostu raj <3 :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Teraz czas na prezentowanie zdobytej wiedzy na blogu. Taka mini nauka dla czytelniczek. Piękne zdjęcia. Pozdrawiam serdecznie 💜💜💋

    OdpowiedzUsuń
  13. Gratulacje ! :)
    Kochana Olu, skoro nabyłaś tak wspaniałe umiejętności i ogromną dawkę wiedzy na temat makijażu to czy można do Ciebie napisać maila i podesłać zdjęcie abyś doradziła makikaż, np. wieczorowy do konkretnej stylizacji ? :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Czy masz w planach wykonywanie makijaży indywidualnych ? Czy odbyłas kurs tylko dla swojej wiedzy i umiejętności ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak najbardziej mam w planach ;-))

      Usuń
  15. Gratulację za samokrytykę ;) to rzeczywiście chyba najciężej przychodzi ;) "Już pierwszego dnia praktycznych zajęć stwierdziłam, że mój dzienny makijaż nie ma z delikatnością nic wspólnego. Na pewno była to dla mnie cenna lekcja, bo drastycznie zmienił się mój pogląd na sposób malowania się na co dzień." :* Mimo wszystko Twoje makijaże są 'the best' ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wg mnie najładniej Ci w 'hollywoodzkim oku'' :) ten smoky jest ładny ale to nie to jednak :) sama robię na codzień takie cieniowanie oczu jak Ty masz normalnie :) nie lubie delikatnego, niemalże nie widocznego makijażu na codzień ;)

      Usuń
  16. Piszesz , że źle Ci w ciemnych makijazach, a patrząc na mix 4 zdj to na dwóch ostatnich wygladasz bosko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A dziękuję - chodziło mi głównie o to, że może źle nie wyglądam, ale nie czuję się atrakcyjnie ;-)) Taki makijaż przytłacza ;-))

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    3. Dokładnie! Pierwsze co rzuciło mi się w oczy to to, że w stylu smoky eyes i hollywodzkie oko wyglądasz najlepiej! :)
      Ja mam podobną urodę do Ciebie tj. kolor włosów, oczy i cera. Wydawało mi się zawsze że w smoky eyes będzie mi dobrze i teraz mam potwierdzenie :P
      Bardzo chciałabym się nauczyć robić idealne, a przynajmniej bardzo dobre smoky eyes. Może mogłabyś mi w tym pomóc? Oglądałam już wiele filmików na youtube i próbowałam, ale jeszcze nie doszłam do wprawy :(
      Co powiesz na post na ten temat? Mogłabyś opisać krok po kroku jak Ty to robisz i wrzucić kilka zdj oraz jakiś filmik? Byłabym wdzięczna ;)
      Myślę też, że pomogłabyś tym wpisem wielu dziewczynom takim jak ja :D
      Pozdrawiam

      Usuń
  17. Olu, mam pytanie: znasz jakieś strony z sukienkami takimi, które można założyć na wesele?
    Pozdrawiam serdecznie !:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak - sukienkowo i sugarfree ;-))

      Usuń
  18. fajny taki kurs <3
    http://twinstyl.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. Cudownie wyglądasz! A taki zbiór kosmetyków to jak marzenie :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Zaintrygowałaś mnie. Już chyba wiem co będę robić w którymś z miesięcy wakacyjnych. Od zawsze chciałam pójść na profesjonalny kurs wizażu a tu proszę ;) Co masz za szminkę na ustach tą różową?
    Chciałabym się również doradzić. Jaką paletkę cieni byś mi poleciła? Zastanawiałam się nad : Chocolate Bar Too Faced albo nad NAKED3, którą byś poleciła bardziej? A może masz jeszcze jakąś wartą polecenia? ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja tez wybieram się na kurs i zastanawiam się czy egzaminy pisemne są trudne?

    OdpowiedzUsuń
  22. Olu, świetna sprawa. Gratuluję:)
    Pozdrawiam Magda

    OdpowiedzUsuń
  23. Brawo za samokrytyke :) nie spodziewałam się czegoś takiego z twojej strony :-P mam prośbę, czy mogłabyś dodać jakiś post z kucykiem? Uwielbiam cię w związanych włosach <3

    OdpowiedzUsuń
  24. Cudowne makijaże i pełno kosmetyków! Żałuję, że nie mieszkam w Lublinie! :)

    http://eufashoria.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  25. Olu a skąd zestaw marynarka+spodnie z ostatniego zdjęcia? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podbijam pytanie, ponieważ ten komplecik jest przecudny! :D

      Usuń
    2. wydaje mi się, że z mohito

      Usuń
  26. Olu, ja trochę nie na temat. Chciałabym zapytać do jakiej sukienki będą pasować czerwone buty? Chodzi mi o sukienkę na wesele. W czarnej, ani w białej nie chce iść.

    OdpowiedzUsuń
  27. Olu,
    Co prawda nie bedzie to pytanie do tego postu, ale bylas juz na weselu w zlotych szpilkach ze Stradivariusa. Sprawdzily sie? :) podobno nie sa wygodne, a przede mna kolejne wesela i dalej mnie kusza. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  28. GRATULACJE :-) super taki kurs, zazdroszczę i też w planach mam takowy zrobić.
    POZDRAWIAM Ażurowa sukienka.

    OdpowiedzUsuń
  29. Powiedz proszę, skąd są te różowe buty sportowe?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To model Nike Air Max 90 - o ile oczy mnie nie mylą kolor Fireberry ;-))

      Usuń
    2. Dzięki wielkie :-)

      Usuń
  30. Olu ty napewno byłaś jedną z najzdolniejszych, widząc jak wykonujesz swój makijaż :) Mam do ciebie prośbę, czy wiesz może gdzie znajdę białą bluzę przez głowę bez kaptura? Chodzi mi albo o całą białą, albo ew. z niebieskimi akcentami. Proszęę pomóż jeśli wiesz :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  31. Ola skąd ta bluzka w paski? H&m?

    OdpowiedzUsuń
  32. Piękne dziewczyny! Fajnie zdobyć takie umiejętności zawsze się przydadzą.

    OdpowiedzUsuń
  33. To juz wiem, jak nazywa sie ten makijaż, ktory zawsze mi sie podobał i nigdy nie umiałam go zrobic! :) Moze nagrasz jakis filmik, albo pokażesz krok po kroku na zdjęciach jak zrobic hollywoodzkie oko? Byłoby super! :) Tylko czy pasuje to w ogole do niebieskich oczu?
    Btw. wujek Google nie jest chyba zaznajomiony z ta nazwa :(
    Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  34. oo naprawdę świetna sprawa ;)

    OdpowiedzUsuń
  35. świetnie przygotowany post! ;d

    OdpowiedzUsuń
  36. Gdzie można kupić te różowe buty sportowe? Czekamy na posty makijażowe!! :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Świetny blog! Będę zaglądać częściej! :)
    http://diamontsfashion.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  38. Jaki masz kolor oczu? Brązowy? :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Olu jak zawsze wyglądasz pięknie powiedz skąd te śliczne koszulki ta w paski i ten biały t shirt powiedz gdzie ich szukać ?

    OdpowiedzUsuń
  40. Olu możesz podesłać link do spodni? :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Co to za pomadka na pierwszym zdjęciu? :) Pozdrowionnka :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Choć jestem już stara to wciąż myślę o ukończeniu takiego kursu, interesowaloby by mnie to niesamowicie.
    PS. Smoke eyes i hollywodzkie oko pasują do Ciebie idealnie, uważam, że wyglądasz piekniew takim makijażu.

    Pozdrawiam
    Aleksandra
    www.inspireyourlifenow.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  43. Wziąć udział w takim szkoleniu, to naprawdę świetna sprawa! :-) Co do tego delikatnego makijażu dziennego, określiłabyś krótko jak on wyglądać powinien w takim razie? :)
    Też uważam, że w smoke Ci ślicznie - jak gwiazda!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy szczery komentarz - jestem otwarta na konstruktywną krytykę! Jeśli chcesz zapytać o coś ważnego związanego z tematem bloga, zadaj pytanie w komentarzach do najnowszego posta - tutaj na pewno odpowiem:)