niedziela, 2 lipca 2017

PRZYGOTOWANIA W DNIU ŚLUBU: FRYZURA I MAKIJAŻ ŚLUBNY | WEDDING HAIRSTYLE & MAKE UP


Nadeszła pora, aby uchylić Wam rąbka "tajemnicy" moich przygotowań do ślubu. Wczoraj otrzymałam część zdjęć od fotografów (zaledwie z samych przygotowań) i już stworzyłam 3 publikacje na bloga o tej tematyce :D Jak wiecie lub nie - zwracam szczególną uwagę na najmniejsze detale, dlatego przygotujcie się na sporą ilość postów w zakładce ŚLUB. W pierwszej kolejności oczywiście makijaż i fryzura ślubna. Tak jak wspominałam we wcześniejszych wpisach z propozycjami zarówno fryzur ślubnych jak i makijaży - ważne jest to, aby na kilka dni przed ślubem udać się na próbę. Tak też zrobiłam i jak się okazało moja wizja  do co ślubnego wizerunku zmieniła się o 180 stopni.

Możecie mi wierzyć lub nie, ale ostatecznie co do konkretnej fryzury zdecydowałam się dopiero na fotelu fryzjerskim w dzień ślubu - wahałam się pomiędzy kokiem a rozpuszczonymi włosami i tak powstała idealna alternatywa, czyli kucyk, który eksponował i podkreślał długość włosów a także był formą wygodnego upięcia. Inspirację do tego uczesania znalazłam na Instagramie mojej włosowej guru - Sary Angius (link do tutorialu). Jest to luźna fryzura, która eksponuje i wysmukla szyję a także ... wyszczupla twarz. Świetnie prezentuje się z welonem, co zobaczycie we wpisie ze stylizacją ślubną. Ostatecznie decydując się na tę fryzurę sugerowałam się nie tylko wygodą i naturalnością, ale też upodobaniami mojego przyszłego męża, który ... uwielbia mnie w kucyku ;-) I chyba taką radą posłużę przyszłym Pannom Młodym, żeby nie wydziwiać i kombinować z włosami w tym szczególnym dniu - postawić na luz i naturalność.

Jeśli chodzi o makijaż to tutaj bez wątpienia zasugerowałam się Waszymi opiniami po publikacji z propozycjami 3 makijaży ślubnych. Najwięcej z Was typowało makijaż w stylu hollywood eye - mocniejsza, ale równie elegancka i klasyczna wersja makijażu ślubnego. Na pewno w tej odsłonie wyglądam inaczej niż na co dzień - a na tym mi zależało. Makijaż ślubny musi łączyć cechy makijażu dziennego, fotograficznego i wieczorowego, więc powinien być wyjątkowo uniwersalny. Zdecydowałam się na połączenia beżu, złota i ciepłego brązu z domieszką czerni, czyli odcienie w których czuję się najlepiej. Usta pozostały w ulubionej wersji nude. Pozostawiam Was zatem z migawką zdjęć z dnia przygotowań ;-)

Koniecznie dajcie znać w komentarzach co sądzicie o moim ostatecznym wyborze fryzury i makijażu?





















Ps. W kolejnych wpisach zaprezentuję między innymi moją suknię ślubną a także dodatki: biżuterię, buty, bukiet oraz ślubny manicure :D

* szkatułka - CORTEN DESIGN
« Nowszy post Starszy post »

130 komentarzy

  1. Wyglądałaś przepięknie :) mała poprawka: Sarah Angius :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepięknie ;-) naturalnie i kobieco!

    PS. Masz 3 dziurki w uchu? :-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję - tak mam 3 dziurki w uchu ;-)) Ps. Nie wiem po co mi o było ;-))

      Usuń
  3. Ja we wrześniu jestem starszą na ślubie przyjaciólki i mam makijaż na 9 rano. Ślub jest o 16 ale wiadomo muszę być wcześniej. I zastanawiam się czy to nie za wczesna godzina na makijaż?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W dniu mojego ślubu fryzjera miałam parę minut przed 9 i skończyłam o 10.30, ale miałam dość długie włosy. O 11 makijaż i zeszła się godzina. W domu byłam około 12.30, ślub był o 15. Był czas na lekki obiad, zdjęcia i spokojne ubranie się. Dla mnie to był idealny plan dnia. Tylko że ja błogosławieństwa nie miałam. Wg mnie 9 za wcześnie, ale to tylko moje zdanie. Zależy o której masz być u panny młodej, moja swiadkowa chyba około 2 godziny przed ślubem była u mnie...

      Usuń
    2. spokojnie, teraz makijaże są naprawdę trwałe, zwłaszcza u polecanych, sprawdzonych wizażystek ;) jedynie można zadbać o usta, aby mieć coś w podobie do poprawki ( wiadomo, trzeba coś przekąsić w międzyczasie )

      Usuń
    3. Moja mama była na makijażu o 9 i wyglądała rewelacyjnie do 4 nad ranem - dobre i trwałe kosmetyki + utrwalenie fixerem to podstawa ;-))

      Usuń
    4. Na weselu u mojej przyjaciółki miałam makijaż od 9 rano i był niezmienny przez całą noc do 5 rano! :) ale to zasługa mojej koleżanki która mi go wykonała i kosmetyków. Po weselu żal było zmywać :)

      Usuń
    5. Ja ostatnio miałam dwa wesela i dwa makijaże, które były robione u dwóch innych makijazystek i jeden splynął po 3 godzinach, a drugi przetrwał na poprawiny ba oczy zmyłam trzeciego dnia bo aż szkoda było zmywać :)

      Usuń
  4. makijaż ładny, ale powiem szczerze, że trochę się rozczarowałam fryzurą- bo była inna niż na tych propozycjach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przecież to oczywiste, że wpisy były tylko inspiracją :) Coś mi się wydaje, że przy kolejnych również się rozczarujesz, bo to oczywiste, że Ola by nie pokazała czegoś wcześniej przed ślubem, bo gdzie niespodzianka dla przyszłego męża i gości... ;) Makijaż przepiękny :)

      Usuń
    2. Wcześniej pokazałam propozycje - sama nawet rozważałam dwie opcje, jednak ... kobieta zmienną jest i wyszło trochę inaczej niż zakładam o czym poinformowałam w treści wpisu ;-))

      Usuń
    3. Ja też w dniu ślubu ostatecznie miałam inną fryzurę niż wybrałam na próbach ;)

      Usuń
  5. Make up przepiękny ale szczerze mówiąc fryzura się rozczarowalam ;/ myślałam, że postawisz na pięknego luźnego kaczka a kucyk kojarzy mi się z czymś codziennym... Ale najważniejsze że Ty czułas się w tej fryzurze najlepiej ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. będzie post związany z dekoracjami sali? myślę że to również fajny pomysł

    OdpowiedzUsuń
  7. Wyglądałaś wspaniale ! :)
    Masz ode mnie duży plus, że wstawiasz posty o tematyce ślubnej. Inspirujesz wiele dziewczyn. Już nie mogę się doczekać wpisu z suknią, ślubną jestem przekonana, że była przepiękna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się i nie wyobrażam sobie, żeby mogło być inaczej ;-))

      Usuń
  8. Pięknie delikatnie i kobieco. Idealna panna młoda :d

    OdpowiedzUsuń
  9. Niestety coś poszło nie tak :(
    makijaż piękny, ale usta nie za bardzo mi się podobają
    A fryzura? Zwyczajny kucyk... wiele razy w zwyczajnych wpisach prezentowałaś dużo ładniejsze fryzury ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Też miałam do ostatniego momentu wątpliwości co do fryzury ślubnej. Przyznam szczerze, że rozważałam nawet kucyka ponieważ też mam długie włosy i szkoda mi było ich upinać. W końcu zdecydowałam się na koczka i nie żałuję. Przyznaję ze kucyk nie robi takiego "wow". Za to na sesję ślubna postawiłam na rozpuszczone włosy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też postawię na rozpuszczone włosy na sesji ślubnej ;-))

      Usuń
  11. Makijaż piękny i bardzo mi się podoba :) Niestety kucyk jak dla mnie trochę za prosty, mimo że wyglądałaś w nim ślicznie :)
    Gingerheadlife.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akurat dla mnie określenie "prosty" jest komplementem - w przypadku fryzury ślubnej "im prościej - tym lepiej" ;-))

      Usuń
    2. To po co decydowalas sie na taki makijaz I nie prostą-klasyczna suknie???

      Usuń
    3. Sukni jeszcze nie pokazałam, więc nie wiem skąd masz takie informacje - i czytaj następnym razem ze zrozumieniem, bo napisałam wyraźnie, że określenie "im prościej tym lepiej" tyczy się tylko fryzury a nie makijażu i sukni.

      Usuń
  12. Bardzo inspirujące zdjęcia, myślę że wykorzystam parę pomysłów już za rok. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. W każdym upięciu wyglądasz ładnie, bo masz nieziemską urodę, ale ten kucyk jakoś jej nie podkreślił. Mnie osobiście bardziej podobałaś się w fryzurach z twojego posta o inspiracjach ślubnych, zwłaszcza w ostatnim koczku i luźnej grzywce. Prawdą jest jednak, że nie widziałam Cię jeszcze w całej kreacji ślubnej, a myślę, że dopasowałaś fryzurę właśnie do sukni i dodatków, więc pewnie jako całość prezentowało się idealnie. Za to piękny makijaż podkreślający twoje naturalne piękno.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W koczku czułam się zbyt poważnie - nie pasuje to do mojego stylu i charakteru ;-)) Kucyk jest nowoczesną i luźną alternatywą dla "oklepanych" upięć ;-))

      Usuń
    2. Dokladnie tak. Dla mnie kazde jedno upiecie jest "oklepnane"Rok temu mialam bardzo podobnego kucyka i nie zaluje do dziś. Pozdrawiam

      Usuń
    3. Czemu upiecia ,koczki nazwane jest oklepanym ? I napisane jest w tak negatywnym tonie?dla innych kucyk jest oklepany i zwyczajny

      Usuń
    4. Celowo dodałam cudzysłów, aby uniknąć negatywnego tonu ;-)) Nie miałam nic złego na myśli ;-)) A na pewno nie chciałam nikogo urazić tym stwierdzeniem ;-))

      Usuń
  14. Według mnie idealne rozwiązanie 😊 ale co tu dużo mówić ładnemu we wszystkim ładnie więc perfekcyjnie! 😍

    OdpowiedzUsuń
  15. Fryzura jak dla mnie na 5+ oczywiście z makijażem :) koki są najczęstszą fryzura ślubną trochę to 'oklepane' wygladalas ślicznie ;) rada męża była strzałem w dziesiątkę ;)
    P. S bardzo lekko i przyjemnie czyta się Twoje wpisy na blogu ;)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się i dziękuję - może piszę prostym językiem, ale zależy mi na tym, aby zawrzeć same konkrety ;-)) Jeśli czegoś nie zawrę w treści posta to zawsze można zapytać w komentarzu ;-))

      Usuń
  16. A ja jestem ciekawa dlaczego 14? Tak w tygodniu? Czym się sugerowałaś czy tak jest wygodniej? Sama niedługo planuje i nie wiem jak to zrobić

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Środek tygodnia może być dobrą opcją, a czasem nawet i tańszą, ale weź pod uwagę że w miesiącu w którym Ola brała ślub 15 był świętem i dniem wolnym od pracy, więc goście mogli balowac całą noc ;)

      Usuń
    2. Taki termin podsunął nam zespół, na którym nam zależało - sami nawet byśmy na to nie wpadli ;-))

      Usuń
    3. Jaki to zespol?

      Usuń
    4. ZESPÓŁ SIMON - spodobało nam się jak grali na weselu znajomych. Na wolną sobotę czekalibyśmy 2 lata a tak zorganizowaliśmy wszystko w niecały rok - co do terminu pytaliśmy rodzinę i znajomych i mało kto miał coś przeciwko, bo przecież na dzień po weselu jest ustawowo wolne ;-))

      Usuń
  17. Jesteś śliczna i jakiej byś nie miała fryzury czy makijażu to wiadomo było, że będziesz wyglądać pięknie, jednak fryzura zupełnie nie w moim guście, na pewno sama bym się na taką nie zdecydowała, o wiele bardziej podobały mi się wcześniejsze propozycje, bardziej eleganckie i urocze no ale najważniejsze, jest oczywiście jak Ty się czułaś no i racja co do tego, że należy patrzeć na upodobania przyszłego męża, ja zamierzam się tym głównie kierować i stawiam na rozpuszczone włosy. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja rozpuściłam kucyka po 23 i nie czułam się dobrze, więc nie polecam ;-)) Ciągle poprawia się włosy odruchowo - jest to męczące i po pewnym czasie nie wygląda dobrze ;-))

      Usuń
  18. A ja napiszę, że w Dniu Ślubu podjęłaś same dobre decyzje. Jak dla mnie i fryzura i makijaż to strzał w 10 :). Sama jestem wymagająca i lubię jak wszystko tworzy całość i u Ciebie tak było. Ola możesz napisać jak z trwałością pomadki, którą miałaś ?. Często musiałaś ją poprawiać ?. Ogólnie fajnie jakbyś poleciła kosmetyki, które Cię pozytywnie zaskoczyły jeśli chodzi o Twój makijaż Ślubny :). Dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pomadkę poprawiałam dopiero po 21 ;-))

      Usuń
  19. Olu ja tez się trochę zawiodlam fryzura, jest śliczna, ale malo pokazuje długość włosów, włosy są tez malo uniesione... Fryzura powinna zaczynać się wyżej i mieć dłuższy kucyk... Makijaż wyobrazalam sobie dokładnie tak ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem zbyt długie włosy zaburzają proporcje sylwetki, czyli np. skracają szyję i optycznie zmniejszają - nie wiem jak to profesjonalnie określić, ale po prostu "ciągną w dół" ;-))

      Usuń
    2. W sumie masz racę, gdyby był zbyt długi zasłonił by też sukienkę,czy dekolt na plecach, który jestem pewna w 100% miałaś;) śledzę Cię od samego początku. Uwielbiam Twoje stylizację. Z niecierpliwością czekam na post z suknią ślubną! Ja swój ślub miałam w maju, niestety już wszystkie przygotowania były za mną kiedy zaczęłaś dodawać posty ślubne, ale jestem w temacie do dziś dzięki Tobie! Pozdrawiam, Sandra

      Usuń
  20. Makijaż piękny, ale fryzurę tego typu pokazywałaś w postach i sama lepiej ją wykonywałaś ;)
    Mogłabyś mi doradzić, jaki kolor biżuterii założyć do sukienki, którą ma Twoja siostra, tyle że w odcieniu taupe https://www.instagram.com/p/BUWW0fYhRBn/ ? Dodam, że jestem brunetką z ciemniejszą karnacją i najlepiej czuję się w złocie, ale do tych ozdobnych kamieni chyba bardziej pasuje srebrna...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W przypadku tak ozdobnej sukienki zrezygnowałabym z jakiejkolwiek biżuterii - sukienka sama w sobie jest dość strojna ;-))

      Usuń
    2. A zegarek/bransoletka?

      Usuń
  21. Będę starszą na weselu przyjaciółki i właśnie wymyśliłam kucyka jako upięcie myślałam, że to może być słaby pomysł, a tu wchodzę na bloga i widzę, że zdecydowałaś się na kucyka. Totalnie się tego nie spodziewałam, a efekt super i mimo niektórych negatywnych komentarzy uważam to za strzał w 10. Kobiety mają inny gust niż mężczyźni, a tak samo jak Twój mąż mój chlopak też uwielbia mnie w kucyku i może warto się zasugerować czasem ich opinią bo mają dużo racji, bo w końcu w tym szczególnym dniu to dla tego jedynego powinno być się najpiękniejszą.

    OdpowiedzUsuń
  22. Makijaż super ale na ślub w kucyku :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A co w tym złego? Super i oryginalnie :) Ola wygladalas jak milion dolarów

      Usuń
    2. Kucyk wydał mi się nowocześniejszą formą upięcia - mniej oczywistą, ale bardziej naturalną i dziewczęcą - bez zbędnego "nadęcia" ;-))

      Usuń
    3. Taka fryzura ktora najbardziej pasuje do twojego opisu to np. Klos, albo francuz,dobieraniec ale no sorry-kucyk, dla mnie to troche slabe

      Usuń
  23. Wyglądałaś przepięknie!!! gratuluję :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Wyglądałaś pięknie, świetnie Ci w tym kucyku! Ślubowałam 4 dni przed Tobą, i zdecydowałam się na romantyczne upięcie, Aldona wyczarowała u mnie naprawdę cudowną fryzurę. W makijażu postawiłam na mocniejsze oko i usta w moim ukochanym i niezastąpionym Crush od ABH ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie wiem o co tyle szumu w okół kucyka, moim zdaniem u Oli wyglądał bardzo efektownie i elegancko plus do tego ten cudowny i przepiękny makijaż, który podkreślił Twoją urodę Olu i efekt Wow. Już nie mogę się doczekać zdjęć w sukni ślubnej !!! ;) A tak jeszcze na koniec co do fryzury to ja byłam rok temu na weselu to żona mojego kuzyna miała pięknego kłosa zrobionego też wyglądała ta fryzurka bardzo elegancko, z klasą ale też prosto i oryginalnie. A Ty Olu nie zastanawiałaś się nad jakimś warkoczem czy kłosem, też by Ci było pięknie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zanim powstała wizja mojej sukni myślałam kiedyś, że chciałabym mieć fryzurę z warkoczem - jednak do stylu mojej sukni kompletnie nie pasowały tego typu uczesania ;-)) Warkocze wyglądają pięknie do sukienek w stylu boho ;-))

      Usuń
  26. A wg mnie kucyk jest boski! Zapisuję sobie tą fryzurę i pokażę ją mojej fryzjerce. Kok jest tak oklepany że idąc na ślub nie ma żadnego wow w pannie młodej a ty wyglądasz jak milion dolarów!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koki są piękne, ale ja niestety wyglądam w tego typu upięciach jak ... "stara maleńka" ;-))

      Usuń
    2. hahahha Olu kocham Cię za dystans i porawilas mi humor z poniedziałku ta stara maleńka :D również uważam, że kucyk jest extra opcja na ślub:) lepszy kucyk niz posklwjane straki w koku ;)

      Usuń
    3. A ja mialam do slubu irokeza (mialam dosc dlugie wlosy). Tez nie podobaly mi sie te wszystkie koczki loczki. Aczkolwiek teraz poszlabym w klosie albo jakiejs podobnej alternatywie warkocza.
      Olcia wygladalas super!
      Pozdrawiam!

      Usuń
  27. Mi się nie podoba ani makijaż ani fryzura. W przeciętnym Twoim poście wyglądasz o niebo lepiej. Liczę tylko, że jak zobaczę całość tj. Suknia fryzura makijaż dodatki to zmienię zdanie. Co jest możliwe....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poczekaj do całości - może zmienisz zdanie ;-))

      Usuń
    2. A moze nie,Olu zrozum fakt ze nie wszystkim sie to samo podoba.cos co Tobie sie podoba nie zawsze komus innemu przypadnie do gustu. Odnosze wrazenie ze na sile probujesz wmawiac niektorym czytwlniczkom jaka to ty jestes piekna, nieomylna itp.

      Usuń
    3. Każdy ma prawo do swojej opinii - o dziwo nawet ja, jako autorka bloga mogę przedstawić swój punkt widzenia i odnieść się do konkretnych komentarzy. Zawsze też powtarzam, że pojęcie piękna jest pojęciem względnym, więc ciężko komukolwiek w tej kwestii coś wmawiać - dla mnie to non sens...Jak można w ogóle tak pomyśleć?

      Usuń
  28. Piekny makijaz! Kobiecy i wyraźny, super. Ale fryzura mnie zaskoczyla. Myslalam ze bedzie wielkie wow tak jak w propozycjach ktore byly piękne i wyjątkowe mimo swojej prostoty a kucyk niestety taki sobie.Ale najważniejsze ze Ty dobrze sie czulas:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem ciekawa co oznacza to "wielkie wow"? Ja się dobrze czuję tylko w naturalnych upięciach ;-))

      Usuń
    2. Niestety moim zdaniem ten kucyk wygląda właśnie mało naturalnie, jak dopinka :-/

      Usuń
  29. Jaką sukienkę masz na sobie na tych zdjęciach?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie pamiętam skąd ją zamawiałam - przez Internet już jakiś czas temu ;-))

      Usuń
  30. Witaj Olu, ja ślub miałam miesiąc przed Tobą i większość szczegółów miałam juz ustalonych zanim zaczęłaś dodawać posty z inspiracjami ślubnymi ;) Ale, ze Twojego bloga śledzę od prawie samego początku i uwielbiam Twoj styl, miałam ogromna przyjemność kiedy okazało sie, ze miałyśmy podobne pomysły ;)
    Uwielbiam minimalizm i moimi kolorami przewodnimi były biel i złoto ;) (tu zainspirowałas mnie za to wieszakami na suknie ślubna i garnitur;)), a fryzurę jaka wybrałam to rownież kucyk z podobnych powodów ;) I nie wyobrażam sobie by mogło byc inaczej, choc żadna panna młoda jaka znam wcześniej takiego pomysłu nie miała to ja sobie inaczej siebie nie wyobrażam ;)
    Czekam z niecierpliwoscią na kolejne posty, ponieważ uwielbiam ślubna tematykę, a w Teoim wydaniu jest idealnie <3

    OdpowiedzUsuń
  31. Ojej mi fryzura też się nie podoba, taka zwykła codzienna. Szkoda myślałam że czymś nas zaskoczysz po wpisach na propozycje

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Określenie "zwykła" - jest tutaj kluczowe ;-)) O taki efekt właśnie chodziło ;-)) Nie sztuczny "wyczes" a naturalny i zwyczajnie prosty look ;-))

      Usuń
    2. Co nie zmienia faktu ze mi sie nie podoba, takie jest moje zdanie

      Usuń
    3. Na siłownię w sam raz😀na ślub trochę za bardzo prosta....😪😫

      Usuń
    4. Pokrècony kucyk plus zaczesana na bok grzywka idealna na siłownię?! Tak! Plus debilne selfie w lustrze 😆 Matko! Jeśli ktoś tak chodzi na siłownię, to chyba nie po to by ćwiczyć... :) Ja uważam, że ta fryzura była idealna do ślubu. Za to koczki, loczki ala księżniczki są beznadziejne i oklepane. A na siłownię, kucyk ofszem, ale zwykły prosty , gładko zaczesany ;)

      Usuń
  32. Bardzo pięknie i kobieco. Zaskakujesz mnie Olu swoją naturalnością. Nie ma w Tobie nic sztucznego. Prostota i piękno

    OdpowiedzUsuń
  33. Olu co to za sukienka którą masz na sobie?

    OdpowiedzUsuń
  34. Powiem tak :) Mnie też kucyk baaardzo mocno zaskoczył,ponieważ byłam przekonana,że miałaś koczka :D Ale najważniejsze Olu,że ty się dobrze czułaś,swobodnie,podobałaś się mężowi :)A prawda jest taka że gdybyś wykorzystała Olu jakąś fryzurę z bloga nie byłoby dla gości zaskoczenia :D Dlatego też pod jakimś postem pytałam,czy nie masz Olu z tym problemu,że mąż wszystko już widział :D fryzurę,suknie itd :D Wyglądałaś wyjątkowo :))) Pozdrawiam cię :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Mam wrażenie, że komentarze typu "ojej.. myślałam, że czymś nas zaskoczysz.." ".. nie podoba mi się, zwykły.." wynikają z ludzkiej zazdrości! Dziewczyny, co z Wami?! Serio, wolicie wyglądać niczym starsze Panie, niż mieć naturalny, dziewczęcy look..? ;)
    Olu, bez słodzenia, wybór najlepszy jakiego mogłaś dokonać. Piękno tkwiące w prostocie.
    W końcu co za dużo, to niezdrowo:)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Absolutnie się pod tym podpisuję :)

      Usuń
  36. Slicznie, a ten kucyk jak dla mnie strzal w dziesiatke 😊

    OdpowiedzUsuń
  37. Wyglądałaś przepięknie. Bardzo się cieszę z postów ślubnych. Już się nie mogę doczekać kolejnych wpisów. Czuję, że będę czerpała wiele inspiracji od Ciebie :) ( zresztą nie pierwszy raz:))

    OdpowiedzUsuń
  38. Fajne rozwiązanie z tym kucykiem.niby takie zwyczajne a ile emocji wywołuje.makijaz taki sobie.tzn wolę Cię w różowych nasyconych ustach.ale wiem że byłoby za dużo.mocne oko.mocne usta.ja brałam ślub 5 lat temu a wydaje mi się że było to niedawno.wszystkiwgo dobrego na nowej drodze życia. Pozdrawiam. A.

    OdpowiedzUsuń
  39. Piękna fryzura i piekny make-up. Też nie przepadam za przesadzonymi fryzurami-przecież najważniejsze to czuć się dobrze we fryzurze i zachować naturalność, zwłaszcza na własny ślub. Z niecierpliwością czekam na kolejne posty o przygotowaniach :D

    OdpowiedzUsuń
  40. oo nawet nie pomyślałabym, że w kucyku można wygląać tak zjawiskowo i elegancko :) i piękny makijaż :)

    OdpowiedzUsuń
  41. A czy planujesz w najbliższym czasie coś zrobić z włosami?
    Pisałaś gdzieś, że po ślubie zaszalejesz ze zmianami :)
    Fryzura ślubna - mega <3

    OdpowiedzUsuń
  42. dodawaj więcej na InstaStory:D

    OdpowiedzUsuń
  43. Jak Ola będzie wśród postów ślubnych, ten z bielizną ślubną?

    OdpowiedzUsuń
  44. brałaś ślub kościelny ?

    OdpowiedzUsuń
  45. skad ta piekna biala sukieneczka ktora jest na zdjeciach ?pieknieeee

    OdpowiedzUsuń
  46. witam;-)
    można wiedzieć skąd sukienka że zdjęć?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pisałam wyżej, że nie pamiętam skąd była zamawiana :/

      Usuń
  47. Piszesz żeby nie wydziwiac z makijażem na ślub, ty nawydziwialas juz tyle z tymi makijazami,daj innym też ,niech wydziwiaja i mają radoche a co!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Napisałam, żeby nie wydziwiać z włosami a nie z makijażem ;-)) Proszę czytać ze zrozumieniem ;-))

      Usuń
  48. Taki kucyk to ja mam czesto na silownie :ppp

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co kto lubi ;-)) Ja też czasem chodzę w kucyku ;-))

      Usuń
  49. Przepięknie wyglądałaś. :) Kucyk może i jest prosty, ale na pewno nie ten. Nawet przy takiej fryzurze trzeba się napracować. Poza tym, nie każdemu fryzjerowi wyjdzie. Moim zdaniem ta fryzura jest prosta, ale i efektowna. W prostocie siła. Czasami lepiej nie kombinować, bo można się dorobić kiczu i bazaru w jednym. Jeśli chodzi o makijaż, to również mi się podoba. Podkreślone oko, za to usta tylko delikatne. Ładnemu we wszystkim ładnie. Nie mogę się doczekać, aż zobaczę Twoją stylizację ślubną w pełni. ;)

    OdpowiedzUsuń
  50. Moim zdaniem fajniej a zarazem klasycznie,elegancko I naturalnie wygladaja wszelkiego rodzaju warkocze, np klos, holender, francuz , ja mialam takiego dobiramca gdzie wlosy byly zebrane z z czubka I z bokow glowy zebrane do tylu a reszta rozpuszczone, wygladalo to genialnie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warkocze i kłosy pasują do sukienek w stylu boho - moja taka nie była, więc fryzurę musiałam dopasować do kreacji, mimo że bardzo mi się podobają takie romantyczne uczesania z warkoczami ;-))

      Usuń
  51. Makijaż ślubny wykonany przed fryzurą ślubną... Co o tym sądzisz? Jakieś rady? U mojej fryzjerki i makijażystki nie było już innych godzin do wyboru.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko zależy od fryzury - zazwyczaj do uczesań myje się głowę na dzień przed wizytą u fryzjera, więc nie widzę problemu ;-))

      Usuń
  52. Pięknie wyglądałaś w dniu ślubu.
    A co myślisz o takiej kolejności: najpierw makijaż ślubny, a potem fryzura? Jakieś rady? Moja wizażystka i fryzjerka nie miała wolnych innych godzin..

    OdpowiedzUsuń
  53. Fajny masz ten blog. Często go odwiedzam. Dzięki za inspirację. Ja ślub mam za rok wiec i dzięki tobie wiem jak będzie wyglądać moja suknia Pozdrawiam i tak 3maj.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się i dziękuję - inspiracji na pewno nie zabranie ;-))

      Usuń
  54. Inspiracje fryzur były cudne, finalnie wyszło słabo, zaskoczyłaś mnie ostatecznym wyborem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niekoniecznie pozytywnie:p

      Usuń
  55. W sumie wyglądałaś jak na co dzień, zwykły kucyk (często w postach masz niemal, że identyczną fryzurę) i makijaż, jaki w Twoich postach widzimy regularnie. Oczywiście wyglądałaś pięknie (bo zawsze tak wyglądasz ;)). Miejmy nadzieję, że suknia ślubna sprawiła, że te "zwyklaki" stały się wyjątkowe i niecodzienne :)

    OdpowiedzUsuń
  56. Ja już swój najpiękniejszy dzień mam za sobą,zaraz pierwsza rocznica :) Ślub brałam w piątek i jakoś gościom pasowało, w końcu zaproszenia dostali z dużym wyprzedzeniem,a o zaplanowanym o nas terminie też wiedzieli wcześniej,więc każdy zaplanował urlop. Noe wiem skąd w tych komentarzach tyle jadu... :/ Moim zdaniem wygladalas pięknie :) Wr fryzurach slubnych klucz to naturalność,nie ma nic gorszego niż kask ;) ja też na fryzurę zdecydowałam się w dniu ślubu - okazało się,że to co wydawało mi się nietwarzowe jest super :) grunt to zaufana fryzjerka :) makijaż miałam mocniejszy niż noszę na codzień (w ogóle nie używam cieni,bo sama nie umiem się pomalować nimi) i wygladalam pięknie :) Olu czekam na kolejne posty,mimo że mnie ta tematyka nie dotyczy to bardzo na nie czekam :) zawsze miło się patrzy na czyjeś szczęście :) mam nadzieję że nie przejmujesz się tymi komentarzami,które wynikają z zazdrości,bo inaczej wytłumaczyć tego nie można... :( życzę dużo szczęścia na nowej drodze życia <3 Pozdrawiam ciepło :* Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się w zupełności- dużo jadu w komentarzach dziewczyn, to smutne, że nie potraficie patrzeć na czyjeś szczęście. Uważam, że najważniejsze to czuć się dobrze w tym " WIELKIM DNIU" i z w zgodzie z samą sobą, nie starać na siłę być kimś innym.
      WSZYSTKIEGO NAJPIĘKNIEJSZEGO NA NOWEJ DRODZE ŻYCIA, MNÓSTWA MIŁOŚCI I WZAJEMNEGO SZACUNKU :) :*

      Usuń
  57. Ten kucyk wyglada jak doczepka, moze gdyby byl inaczej zrpbiony wygladalby lepiej, ja bym sie zalamala jakbym cos takiego zobaczyla na kilka godzin przed slubem:/ sorki kucyk na swoim wlasnym slubie-nie moj klimat

    OdpowiedzUsuń
  58. Olu mam pytanir, mialas doczepiane wlosy albo tego kucyka?? Co to zs kolor pomadki??

    OdpowiedzUsuń
  59. Olka jasna cholerka czemu zes nie rozpuscila tych wlosow???? Albo chociaz czesc nie spiela I czesc rozpuscila??:(

    OdpowiedzUsuń
  60. Makijaz ladny, ale ta fryzura zupelnie psuje efekt. Panna mloda powinna wygladac elegancko,z klasa, kobieco. Tutaj ten kucyk wyglada jak konski,doczepiony ogon. Uwazam ze duzo lepiej by wygladaly wlosy czesciowo zebranr I upiete I czesciowo rozpuszczone,wygladalabys wtedy jesscze lepiej:)

    OdpowiedzUsuń
  61. fantastyczny i nowoczesny pomysl na kucyk - zamiast ciotkowatych koków i innych upięć :)

    OdpowiedzUsuń
  62. Piękny, nie za mocny makijaż ❤️

    OdpowiedzUsuń
  63. Idealny wybór makijażu i fryzury :)

    OdpowiedzUsuń
  64. Ale ślicznie wyglądałaś :) Jak księżniczka :) Moja inspiracja na przyszłość <3

    ZAPRASZAM Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  65. Ja noszę kucyka na codzień i nie zdecydowałabym się na niego w dniu ślubu (osobiście wybrał skoczek, a na sesję rozpuszczone i wyprostowane włosy), ale w tym przypadku to Ty miałaś się dobrze czuć i wygladalas pięknie :)

    OdpowiedzUsuń
  66. Wcale ten kok naturalnie nie wyglada, jest zbyt natapirowany, wyfiokowany zwlaszcza grzywka. Jaku cioci kloci. Dodalas sobie lat, a masz taka dziewczeca urode.

    OdpowiedzUsuń
  67. a skąd jest ten fajny drewniany kalendarz? :)

    OdpowiedzUsuń