czwartek, 26 kwietnia 2018

MAXI SUKIENKA W RÓŻE I ... RÓŻANY HIT KOSMETYCZNY - WIELOFUNKCYJNY KOSMETYK NA WAKACJE


Jak często zdarza mi się dopasowywać scenerię do danej stylizacji - tak dzisiaj udało mi się połączyć w jedno zarówno inspirację modową i kosmetyczną :D Wszystko za sprawą ostatniego wyjazdu wakacyjnego, który zainspirował mnie pod wieloma względami - zresztą praktycznie jak każdy wyjazd, podczas którego staram się łączyć zarówno odpoczynek, aktywne zwiedzanie jak i pracę.  Sesje modowe w takich okolicznościach przyrody to zawsze sama przyjemność, ale wymaga to odpowiedniej organizacji, jeśli chodzi o spakowanie walizki mieszczącej się w określonym limicie. Często pytacie jak udaje mi się spakować na taki wyjazd biorąc pod uwagę ilość ubrań, dodatków czy kosmetyków - dlatego dzisiaj podpowiem Wam jak staram się to wszystko pogodzić ;-)

Moją zasada w przypadku pakowania się na wyjazd pod kątem ubrań jest zabieranie jak największej ilości sukienek, które zawsze robią całą stylizację przy czym dają poczucie wygody i ... kobiecości oraz nie zajmują wcale dużej ilości miejsca w walizce. Nie musimy zastanawiać się podczas wakacji nad konkretnym zestawieniem ubrań, bo sukienka sama w sobie jest bazą całego look'u. Przykładem jest dzisiaj zwiewna maxi sukienka z motywem róż w pięknym, słonecznym kolorze. Tutaj mamy dużą dowolność w przypadku doboru dodatków, bo na sukience pojawia się kilka kolorów, więc wystarczy powtórzyć odcień pojawiający się na sukience i zestawić z podobnym lub pasującym kolorem torebki, butów czy okularów - tym samym mamy świeży, wakacyjny look gotowy!







sukienka / dress - SHEIN (zeszłoroczna kolekcja) podobna TUTAJ | torebka / bag - PUCCINI | okulary / sunnies - RAY BAN | klapki / flats - RENEE

Podobnie jak w przypadku ubrań możemy ograniczyć ilość kosmetyków zabieranych na wyjazd, dlatego ja uwielbiam kosmetyki wielofunkcyjne. Dzisiaj przedstawię Wam nowość marki Dove - mus do ciała z pielęgnującymi olejkami, który jest dostępny w 3 wariantach: z olejkiem kokosowym, arganowym i różanym. Jak wiadomo olejki mają korzystne działanie na nasze ciało, więc można (a nawet trzeba!) to wykorzystywać na wiele sposobów.



Ja zabrałam ze sobą mus Dove na wyjazd z myślą o tym, że sprawdzi się zarówno do mycia ciała, ale też jako pianka do golenia, czyli produkt 2 w 1. 



I jak tu nie doceniać takich kosmetyków - nie dość, że pięknie pachnie przy czym świetnie oczyszcza i delikatnie nawilża skórę, to jest też bardziej wydajny niż klasyczny żel do mycia ciała. 


Ku mojemu zaskoczeniu odkryłam w trakcie jeszcze jedną możliwość wykorzystania produktu - jako piankę do oczyszczania mojej twarzy co było bardzo pozytywnym zaskoczeniem, bo ... zapomniałam żelu do mycia twarzy (zawsze muszę o czymś zapomnieć jak się pakuje i na to nie mam rady ;-). 


Plusem jest też bardzo przyjemna konsystencja i sposób aplikacji oraz uczucie nawilżenia po umyciu i goleniu. Dla mnie to dosłownie "czysta przyjemność" z używania tego musu. 


Zamiast zabierania na wyjazd 3 kosmetyków (żelu do mycia ciała, pianki do golenia i pianki do mycia twarzy) zabieracie jeden produkt - mus do mycia ciała od Dove. Tym samym macie więcej miejsca w walizce, np. na kolejną parę butów lub torebkę ;P


Jestem ciekawa jak Wy macie sposoby na ograniczenie miejsca w walizce, jeśli chodzi o kosmetyki czy ubrania? 


Piszcie w komentarzach podając swój adres e-mail a ja wybiorę 5 osób i nagrodzę  je zestawami nowych musów od Dove :D

WYNIKI ROZDANIA! GRATULACJE DLA:

  • kaasiuuulkaa@op.pl
  • kobas.ewelina@gmail.com
  • paulinkaf93@wp.pl
  • agatakbc5@gmail.com
  • mazur-jus@o2.pl
Proszę sprawdźcie swoje skrzynki ;-)
« Nowszy post Starszy post »

51 komentarzy

  1. Moim sposobem na zabranie większej ilości rzeczy jest walizka mojego kochanego mężczyzny. Dziwnym trafem jak ją otwiera na miejscu, zawsze tam się coś mojego znajdzie delikatnie upchanego przypadek? Nie sądzę haha �� A takimi podstawowymi elementami pakowania się są dobrze przemyślane ubrania które zabieram ze soba, dzięki którym mogę stworzyć kilka stylizacji np.z jedna spódniczka trzy bluzki ���� ponadto dobrze poskładane (a nawet zwiniete-co sprawia, ze ubrania nie są pomięte) powoduje, że mogę powkładac coś pomiędzy nie, np. Lokówka czy dobre winko na plażę �� Jeżeli chodzi o kosmetyki zawsze przelewam do mniejszych podróżnych pojemniczkow. Tak czy inaczej najważniejsze w wyjazdach jest możliwość totalnego odpoczynku i to co możemy zobaczyć ���� Pozdrawiam ❤️koterbaaa@vp.pl

    OdpowiedzUsuń
  2. dariabressa@o2.pl

    Ponieważ kosmetyki nie są aż tak duże, zazwyczaj układam je pojedyńczo na wierzchu ubrań w walizce. Równomiernie, po całej długości i szerokości :) w ten sposób walizkę zamknę i wezmę to co potrzebuję nie tracąc cennego miejsca :)
    Jeśli chodzi o ubrania to zwijam je w rulonik, dzięki temu też się nie wygniotą!

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudowny post jak zawsze!
    Pozdrawiam!
    kajaruszczyk0801@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  4. Pięknie! Inspirujesz! <3

    sabina.stanek@onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  5. Kosmetyki ograniczam do minimum i później pakuje je do kosmetyczki😊 co do ubrań zawsze kilka dni wcześniej planuje stylizacje na kolejne dni wyjazdu dzięki czemu nie musze martwić się co spakować i tym, że zabiorę ich zbyt dużo.😊

    Mail: martusia1243@gmail.com.

    OdpowiedzUsuń
  6. @: kamila.orzlowska1997@gmail.com

    Jeżeli chodzi o pakowanie na wyjazd to mam już kilka sprawdzonych metod, aby zabrać dużo, ale żeby zajęło mało miejsca :) Jeżeli chodzi o ubrania to nie układam ich normalnie tylko zwijam w takie jakby "rolki", zajmują wtedy mniej miejsca czyli mogę zabrac ich więcej :D Buty -zawsze staram się wziąć jedna uniwersalną pare - np. sandałki, które będą pasować do sportowych jak i eleganckich stylizacji. Kosmetyki staram się brać wielofunkcyjne albo przelewam płyny (żel pod prysznic, szampon, płyn micelarny itd) do mniejszych podróżnych pojemniczków po 100 ml ;) No i zawsze jak zabraknie miejsca to mogę liczyć na walizkę mojego chłopaka, przecież on bierze tylko kilka koszulek i majtki :D
    A już w niedziele czeka mnie wyjazd do Chorwacji na majówkę- oby się wszystko zmieściło!
    Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  7. Wybieram na każdy wyjazd ubrania w tej samej tonacji kolorystycznej. Dzieki temu codziennie mogę je zestawiać miedzy soba w różne zestawy i codziennie mam inny look :) a co do kosmetyków - podobnie jak Ty wybieram wielofunkcyjne, to najlepszy sposób na urlop ;)
    imdumka@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  8. e.rebiarz@op.pl
    Olu ja opiszę moje pakowanie: dwie walizki leżą otwarte już na jakieś dwa dni przed wyjazdem( na środku pokoju😁) Pakowanie to rulowanie ubrań - rzeczywiście są mniej pogięte. Kosmetyki to niestety kosmetyczki, które upycham po boczkach. Obuwie, torebki ładują u męża. Dodam jeszcze, że jak wczasowalismy np w Turcji często, gęsto brana była antena, kabel, stojak, dekoder itp😂 To było w jednej a w drugiej reszta moja i męża. I co? Wszyscy Polacy lądowali na mistrzostwach (futbol) w naszym pokoju. Super polecam👍
    A stylizacja przepiękna jak zwykle. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetny post :)

    angelika2365@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  10. Aby ograniczyć miejsce w walizce tak jak Ty staram się zabierać ze sobą kosmetyki wielofunkcyjne, a poza tym moim niezawodnym sposobem jest rolowanie ubrań, a także taki ich dobór żeby można bylo z nich tworzyć dowolne zestawy. Mam tutaj na myśli np. zabranie takich butów, które pasują zarówno do sukienki jak i jeansów. A tak w ogóle to ja w ogóle zazwyczaj podróżuję tylko z walizką podręczną więc miejsce w bagażu mam już z góry ograniczone :D kaluza2@wp.pl

    Ps. Ślicznie wyglądasz!:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękna stylizacja! Jeśli chodzi o zapominalstwo, to też zawsze czegoś zapomnę, najczęściej przy wyjazdach weekendowych jest to piżama 😂 pozdrawiam 😊
    sabinakowalska@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  12. sylwia17pp@o2.pl
    😊😊😊😊

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetnym sposobem jest zwijanie ubrań w ruloniki! :) Gdzieś po bokach buty na zmianę, malutka kosmetyczka, która musi pomieścić to co używam każdego dnia, obowiązkowo lokówka pakowana zazwyczaj na sam koniec w osobną kieszeń walizki, większe kosmetyki (m.in. te do włosów) upycham między ubraniami sprawdzając kilkakrotnie czy oby nic się nie wyleje. I oczywiście jakieś dobre wino owinięte w ubrania żeby się w żaden sposób nie uszkodziło ❤️ z.werka@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja o kosmetykach zawsze pamiętam, ale na podróż ubieram się na cebulkę i w najcieplejsze ciuchy 😊 No i oczywiście nieoceniony jest zapas miejsca w walizce chłopaka, tam zawsze coś się wciśnie. Piękny kolor torebki 😍
    olga97@op.pl

    OdpowiedzUsuń
  15. Olu a kiedy post z wrażeń na Fuercie? Piękne zdjęcia dziekuje za pomysł z dove, niedługo sama wylatuje na urlop moge ttlko 15 kg bagazu wziac plus 6 podręcznego ale obawiam się że w moim przypadku to i tam będzie mało dlatego miejsce w walizce jest na wagę złota! Na dodatek chcę coś przywieźć z wakacji więc nie wiem jak mi się to uda😂. Będzie ciężko ale licze że mój chlopak nie zapełni swojej walizki do pełna.

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja taz zapomniałam zabrać majtek, przed wykazdem wykęłam je żeby sprawdzić czy coś tam innego wzięłam i w pośpiechu zostały w domu. Nakgorsze było to że w miejscowości w której byłam ciężko jeszcze wyedy było o sklep z bielizną a ten który udało mi się znaleźć coż..... same babcine barchany i to z bawełny przemysłowej. Masakra jakaś. Ale co było robić lepszy pantalon banciny niż tydzień w jednych majtkach 😂

    OdpowiedzUsuń
  17. Jakiś czas przed wyjazdem robię listę, przy pakowaniu odhaczam ptaszkiem i dzięki temu niczego nie zapominam-to sposób na zapominalstwo :) jeśli chodzi o kosmetyki to moim ostatnim odkryciem i wakacyjnym must have jest mgiełka z tołpy która tonizuje, nawilża, orzeźwia! Mój ulubieniec na wakacyjne upały!
    P.S. Ola, polecam Ci spróbować przy następnym wyjeździe! No i jak zwykle pięknie wyglądasz 😘

    k.jurczak122@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  18. olazelazek@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  19. Jesteś przepiękna 💕 Uwielbiam Twoje stylizacje a na każdy post czekam z niecierpliwością! patrycja-domanska@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  20. Moim sposobem jest kompletowanie kosmetyczki w mini produkty/ próbki . Zabieram też ze sobą mini prostownice i mini suszarkę do wlosów ze składaną rączką.

    Dobrym patentem jest wkładanie kismetyków np. do butów w jakichś woreczkach �� moja kumpela tak robi, wtedy zabiera dwa razy więcej kosmetyków i zostaje miejsce na buty czy ciuszki ��

    malgorzataguz13@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  21. Wow no po prostu nie mogę wyjść z podziwu co stylizacja to prezentujesz się piękniej a na zdjęcia mogła bym patrzeć godzinami taką pracę się ceni. Pisałam to pod poprzednim postem napisze to i tutaj zdjęcia są tak perfekcyjnie zadbane i dopracowany jest każdy szczegół i detal, że te fotografie idealnie by się nadawały do profesjonalnych magazynów takich jak np. Vogue lub Glamour czy Elle ❤️❤️❤️ A Ty Kochana wyglądasz z każdym razem coraz piękniej, uwielbiam Twoją osobę i Twój styl ❤️❤️❤️ Dobrze to teraz przejdę do mojej walizki i kosmetyczki oczywiście biorę taką liczbę ubrań na ile wyjeżdżam oczywiście zawsze dobieramy dodatkowo jakąś sukienkę żeby była w rezerwie. No i gdy się pakuje to spodnie czy sukienki układam na dnie walizki, gdy są one cieniutkie to staram się je poskładać praktycznie na płasko, żeby na dnie walizki znalazły się właśnie najpotrzebniejsze ubrania (sukienki, spodenki), które nie zabierają zbyt dużo miejsca. Jeśli chodzi o bluzki czy sweterki składam w kostkę tak aby również zajmowały jak najmniej miejsca. Bieliznę (majtki) zwijam w tzw. rulonik by nie zabierały miejsca a zmieściły się bez problemu w organizerze na bieliznę. Kosmetyki do pielęgnacji wkładam zawsze do przeróżnych kieszonek, które są w walizce czy torbie. A kosmetyki kolorowe pakuję do kosmetyczki oddzielnej. A buty biorę zawsze takie by pasowały do wielu stylizacji i były komfortowe i wygodne. Z reguły biorę 2 pary butów w tym jedne eleganckie na jakieś wyjście na wyjeździe 😉😊 Kasia195@opoczta.pl

    OdpowiedzUsuń
  22. Kochana świetny post, zresztą jak zawsze. Tez mam ten sam problem co Ty 😂zawsze o czymś zapominam. ..mimo że robię wcześniej listę 🤔😒Polecasz pomadki Semilac?
    Pozdrawiam 😚
    dagmara111086@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  23. Po 1. Lista rzrczy zrobiona na kilka dni przed, żeby o czymś nie zapomnieć :)
    Po 2. Co chodzi o ciuchy również stawiam na sukienki :) nie trzeba juz dobierac bluzek, wiec miejsce zaoszczędzone 😊 poza tym czuję się w nich fajnie i kobieco niezależnie od tego czy mam szpilki czy też sandalki, a do niektórych nawet i trampki 😊
    Po 3. Tak jak dziewczyny pisały - rolowanie ubrań, faktycznie dobre złożenie to podstawa w korzystnym ułizeniu w walizce :p
    Po 4. Kosmetyki ograniczam do minimum, staram sie również wybierać praktycznie i wielofunkcyjne. A jak potrzebuję czegoś dodatkowo to przelewam w mniejsze buteleczki :)
    Chociaż po przygotowaniu wszystkiego na wyjazd mam wrażenie że ciuchów przygotowałam na miesieczny wyjazd 😂 ale cóż.. BYĆ KOBIETĄ BYĆ KOBIETĄ...
    Piękne zdjęcia i super stylizacja :)
    kaasiuuulkaa@op.pl

    OdpowiedzUsuń
  24. Hej ! 🙂
    Przecudna sukienka, ślicznie w niej wygladasz 😍
    A co do kosmetyków to u mnie zawsze jest wielki problem. Nigdy nie wiem co mi będzie potrzebne a co nie, dlatego zawsze biore praktycznie wszystko ze sobą. 🙈 kosmetyczka pełna, porozrzucane kosmetyki w torbie między ubraniami (później mam problem ze znalezieniem ich) i oczywiście torba mojego chłopaka ( do której jak sie za kazdym razem okazuje wrzucam najbardziej te potrzebne kosmetyki ) no ale cóż taka już jestem. Mam szczęście, że sie do tego przyzywczaił 😂
    Zainspirowalaś mnie do kupna tego Dave. Może przed następnym wyjazdem będę pakować się bardziej z głową. I będę mieć więcej miejsca na inne rzeczy, które wykorzystam.💪 Dziękuję i pozdrawiam
    Karolina0830@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  25. Złotego sposobu niestety nie ma ;( my kobiety zawsze mamy za dużo, ja upycham upycham upycham ! :p nawet już przy lekko zamkniętej walizce :p a później dociskam dociskam i jeszcze na nią siadam :)
    Piękne zdjęcia Olu ! 😘

    OdpowiedzUsuń
  26. Ależ cudowne zdjęcia <3

    Paaulenaa@gmail.com :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Przepięknie wyglądasz, zarażasz uśmiechem i Twoim pozytywnym podejściem do życia.
    Oby tak dalej, nie zmieniaj się!
    Buziaki!

    dariapoczta97@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  28. Na ostatnie wakacje wypróbowaliśmy z mężem trochę inny sposób pakowania. Do jednej torby spakowaliśmy ubrania moje i męża(ewentualnie delikatne rzeczy i elektronikę np. prostownicę, suszarkę, golarkę) do drugiej buty,torebki plus kosmetyki. Muszę przyznać, że bardzo się sprawdziło i nie musiałam się bać że jakiś kosmetyk zaleje odzież.
    Co do kosmetyków to ograniczam do minimum np. jadąc w ciepłe kraje zamiast podkładu, którego i tak nie używam w upały nawet w Polsce to zabieram tylko korektor żeby ukryć ewentualne niedoskonałości plus czasami próbkę podkładu na ewentualne wyjście gdybym musiała go użyć. Żelu zazwyczaj nie zabieramy tylko jeden neutralny kupujemy na miejscu. Co do innych produktów to staram się zabierać miniaturki albo próbki,które odkaładam na takie okazje albo przelewam do mniejszych pojemniczków.
    Ubrania również dobieram tak aby utworzyć kilka stylizacji np. jedna bluzka pasowała do 2 dołów (spódnic, spodni) i musowo 1-2 wierzchnie okrycia na chłodniejsze dni które pasują do wszystkiego.
    P.S. W tym roku czekają mnie pierwsze wakacje z bobasem, więc to dopiero będzie wyzwanie! ;)
    Serdecznie pozdrawiam

    kobas.ewelina@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  29. Jak zwykle cudowne zdjęcia, przepiękna sceneria i super look ;)

    Praktycznie codziennie zaglądam na twojego bloga, bardzo miło się Ciebie ogląda ;)

    ewelinawnuk17@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  30. Ja biorę tylko najpotrzebniejsze rzeczy, chociaż trudno je wybrać 😂

    kaaten@wp.pl :)

    OdpowiedzUsuń
  31. A ja najpierw wyciągam ciuszki które najbardziej lubię A potem patrzę co do czego można założyć i myślę czy dana rzecz napewno mi się przyda i redukuje :) Ps. Teoje fotki sa zawsze takie sliczne i pelne smaku klaudynka.jaszek@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  32. jak pięknie opalona jesteś <3

    OdpowiedzUsuń
  33. Gdy do torby pakuję się, to zawsze głowę gubię gdzieś. Pełno rzeczy, szminek, spodni, a kosmetyczki nie mieszczę w całości. Taki DOVE to świetna sprawa - ułatwi życie co niemiara! natika@buziaczek.pl

    OdpowiedzUsuń
  34. Niestety w ostatnim czasie rzadko wyjeżdżam, ale dawniej podczas pakowania stosowałam kilka sprawdzonych patentów,aby rzeczy zajęły jak najmniej miejsca. Przede wszystkim najcięższe i zajmujące najwięcej miejsca rzeczy (adidasy, kurtke, kapelusz itp.) zakładam na siebie, żeby już nie upychac ich w bagażu. Rolowanie ubrań ma mnóstwo zwolenników, jednak ja jestem estetką a mam wrażenie, że po wyciągnięciu z walizki takie ubrania nadają się tylko do prania... Nie lubię niechlujstwa więc ubrania (wybieram tkaniny, które najmniej sie gniotą) składam w standardową kostkę a potem od razu rozwieszam. Jeśli wiem, że potrzebuję zabrać ze sobą rzeczy wymagające żelazka to wrzucam do walizki mini parownicę (najlepszy prezent jak dostałam). Przed wyjazdem robię telefonem zdjęcia stylizacji (klasyczne, pasujące do wszystkiego rzeczy), aby na miejscu nie zastanawiac się w co się ubrać. Jeśli chodzi o kosmetyki to zabieram multifunkcyjne (np. odzywka do włosów to jednoczesnie pianka do golenia, neutralne palety do oczu, miniaturki produktow, najpotrzebniejsze pędzle itp.) wykorzystując każdą kieszonkę w walizce. No i najważniejsze - zabieram przede wszystkim dobry humor bo kosmetyki czy ubrania zawsze można kupić na miejscu, gdy czegoś zapomnimy a wakacyjnych wyjazdów raczej zapomnieć nie chcemy :)
    paulinkaf93@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  35. Odkąd złapałam podróżniczego bakcyla, szukałam sposobu na pakowanie. Z każdego kolejnego wyjazdu przywoziłam kolejne doświadczenie - zawsze czegoś mi zabrakło albo czegoś miałam nadmiar. W końcu wypracowałam swój sposób! Pakując ubrania - tworzę zestawy, najchętniej z powtarzającymi się elementami garderoby lub dodatkami. W kwestii kosmetyków - miniaturki ulubionych produktów i srebro koloidalne w sprayu. Działa na moją twarz i ciało idealnie. Czuję się świeżo, jednocześnie dbam o cerę i oszczędzam miejsce w bagażu - jedna buteleczka zamiast kilku z balsamami, żelami i mgiełkami.

    korekta.copy@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  36. lilianaweiner@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  37. przede wszystkim na wyjeździe mam już ogolone nogi!bo jadac na tydzień nie biore maszynek,zeli bo po co skoro zrobie to dzień przed wylotem:D,rzadnych suszarek do wlosow nawet najmniejszych:D,nawet pianek oczyszcajacych bo podkladow wtedy nie nakładam(zwyczajne jest za cieplo),lekki krem ,szampon przelewa w male pojemniczki takie wyjazdowe a zelu używam hotelowego bo w każdym dobrym jest,sukienek na każdy dzień,spodenki i wygodne buty bo w końcu lubie wygode.

    OdpowiedzUsuń
  38. Podrzucam kosmetyki i ubrania do walizki mojego męża :)

    Pozdrawiam,
    katarzyna02031989@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  39. Pięknie, pięknie, pięknie Olu :-)) !!

    Pakowanie walizki zaczynam od zrobienia listy. Listę sporządzam kilka dni przed wyjazdem, by o niczym nie zapomnieć :-) Staram się zestawić ubrania, aby mieć gotowe stylizacje, by nie brać niczego niepotrzebnie i by na wyjeździe nie tracić czasu na myślenie co włożyć :-) W zależności od charakteru wyjazdu, rodzaju butów, które zabieram, drobne rzeczy umieszczam właśnie w... butach :-)) !! Sposobem z harcerstwa roluję ubrania :-)) Jeśli wyjeżdżam ze znajomymi, większą grupą, i wiem, że na miejscu nie znajdę (albo jest małe prawdopodobieństwo, że znajdę), np. suszarki do włosów, to umawiamy się, kto ją zabiera, aby nie dublować czegoś, co może służyć wszystkim :-))

    Pozdrawiam, Dorota :-)

    dorota42a@interia.pl

    OdpowiedzUsuń
  40. Świetnie się wkomponowałaś w scenerię i pięknie wyglądasz w takiej kolorystyce☺jeśli chodzi o moją walizkę to zawsze staram się planować (stylizacja na każdy dzień oraz niezbędne kosmetyki-uważam że nie musimy się zbytnio upiększać-już sama zmiana klimatu i odpoczynek sprawiają ze wyglądamy promiennie. Stawiam na nawilżanie i ochronę przeciwsłoneczną). Zawsze gospodaruje miejsce w walizce tak, żeby zostało go na drobiazgi które kupuję na wyjeździe-pamiątki , naturalne kosmetyki czy niepowtarzalne ubrania ☺a wszystko po to żeby mieć miejsce w walizce na choć namiastkę tego wspaniałego klimatu i wspomnień , i zabrać je do domu☺
    Pozdrawiam Agata
    agatakbc5@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  41. Świetnie się wkomponowałaś w scenerię i pięknie wyglądasz w takiej kolorystyce☺jeśli chodzi o moją walizkę to zawsze staram się planować (stylizacja na każdy dzień oraz niezbędne kosmetyki-uważam że nie musimy się zbytnio upiększać-już sama zmiana klimatu i odpoczynek sprawiają ze wyglądamy promiennie. Stawiam na nawilżanie i ochronę przeciwsłoneczną). Zawsze gospodaruje miejsce w walizce tak, żeby zostało go na drobiazgi które kupuję na wyjeździe-pamiątki , naturalne kosmetyki czy niepowtarzalne ubrania ☺a wszystko po to żeby mieć miejsce w walizce na choć namiastkę tego wspaniałego klimatu i wspomnień , i zabrać je do domu☺
    Pozdrawiam Agata
    agatakbc5@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  42. Wybieram ubrania które łatwo można że sobą zestawić, natomiast jeśli chodzi o kosmetyki to sprawdzają się te w wersji mini. Jednak po przeczytaniu Twojego posta przyznaje że produkt wielofunkcyjny to jednak lepsza opcja☺️ Ula

    ula.k164@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  43. Olu, przepięknie wyglądasz ! ;) A te kolory są dla Ciebie jak znalazł. Wakacje Ci służą. ; )

    A odpowiadając na pytanie konkursowe to moim sposobem na zaoszczędzenie miejsca w walizce jest przygotowanie stylizacji, np. po dwie na każdy dzień. Do wyjazdu przygotowuję się kilkanaście dni wcześniej planując co dokładnie będzie mi potrzebne. Tworzę listę zakupów i sukcesywnie kupuję potrzebne rzeczy, które tylko utwierdzają mnie w fakcie, że niczego nie zapomnę zabrać ze sobą. ; ) Przeglądam instagrama w poszukiwaniu fajnych stylizacji (w tym również Twoich) i w ten sposób tworzę gotowe outfity, jedna wersja na cały dzień i np. jedna na wieczorne wyjście. Oczywiście sprawdzam również pogodę, aby wiedzieć jak się ubierać każdego dnia. Zabieram również coś cieplejszego ze względu na możliwą gorszą aurę pogodową. Pakuję wygodne, płaskie buty i jedne wyższe z wizją wieczornej zabawy, wyjścia ; ) Jeśli chodzi o kosmetyki przelewam swoje ulubione do malutkich buteleczek albo kupuję wielofunkcyjne, które są mi w stanie zastąpić np. 3 produkty. Jeśli pakuję małą torebeczkę do walizki to w nią również wkładam jakieś rzeczy na wyjazd (np. kosmetyki), tak aby zaoszczędzić jeszcze trochę miejsca. ;) Jestem też zdania, że drobne potrzebne rzeczy można też nabyć na miejscu, więc biorę ze sobą to co muszę mieć koniecznie. I ważnym aspektem jest również to, że zależy w ile osób się wyjeżdża to można się podzielić co kto zabierze, żeby nie powtarzać tych samych przedmiotów tylko móc korzystać z czegoś wspólnie, np. koleżanki (jedna zabierze prostownicę, to druga np. suszarkę). :) Najważniejsza jest przede wszystkim dobra zabawa i efektywne spędzenie czasu wolnego, więc z wakacji trzeba brać wszystko co najlepsze i cieszyć się możliwością tak cudownego wypoczynku. :)

    Pozdrawiam Cię Olu, Justyna :)

    e-mail: mazur-jus@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  44. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  45. Ten żółty jest cudowny, sama dzisiaj dodałam wpis w żółtej, zwiewnej sukience z mohito :)

    Widziałam dużo podobnych w hm, pięknie prezentują się kwiaty na takiej żółtej fakturze :)

    Blog kosmetyczny daria-porcelain.pl

    OdpowiedzUsuń
  46. piękna sukienka :)
    aska2ps@interia.pl

    OdpowiedzUsuń
  47. Pakowania na nie lubię ale opanowałam kilka sposobów które mi w tym pomagają: zabieram kilka kosmetyków których używam wspólnie z moim facetem na te kilka dni naprawdę nie jest to dla mnie problem np: wspólny żel pod prysznic wraz z szamponem w jednym...są kosmetyki których tylko ja używam np mleczko do demakijażu wtedy przelewam do małej buteleczki i tak samo robię z tonikiem chyba że uda mi się po prostu kupić miniaturowe opakowanie. Ubrania komponujemy w zestawy wraz z butami i pakowanie np na weekend przestało być zmorą :) Dorota

    OdpowiedzUsuń
  48. Najlepszym i sprawdzonym sposobem na zaoszczędzenie miejsca w walizce jest wykorzystanie tzw. zestawu samolotowego, czyli małych buteleczek. Przelewam wszystko, to co jest mi niezbędne (szampon, odżywka, płyn micelarny czy np. żel pod prysznic). Wszystko w całości zajmuje tyle miejsca co chociażby jeden duży szampon :) Poza tym, wszystkie rzeczy układam jak "tetris", staram się wypełnić każdą lukę w walizce ;) Oczywiście pomimo to, zawsze wezmę za dużo ciuchów, przez co muszę domykać walizkę kolanem :)

    Dobrym sposobem na zaoszczędzenie miejsca w przypadku wyjazdu na kilka tygodni do pracy za granicę, bylo upychanie bielizny w gumiakach :D Na szczęście zdarzyło się to tylko dwa razy! :D
    Klaudia :)

    klaudia9200@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  49. Przepiękna sceneria oraz zdjęcia. :) Bardzo podoba mi się motyw oraz kolorystyka sukienki. Poza tym, lubię kiecki maxi.

    OdpowiedzUsuń
  50. prześlicznie wyglądasz w tej sukience ;)

    oj nie lubię się pakować na wyjazdy,bo mam zawsze wrażenie że czegoś zapominam:p zabieram zawsze to co jest mi potrzebne,ograniczam kosmetyki do makijażu biorąc tylko puder,bronzer i tusz do rzęs ;) jeżeli chodzi o kosmetyki 3w1 czy też 2w1 świetna sprawa,zwłaszcza że można połączyć piankę do golenia z musem do ciała!

    e.tuchowska@gmail.com

    OdpowiedzUsuń