środa, 26 sierpnia 2020

SANTORINI I KRETA | WYJAZD NA WŁASNĄ RĘKĘ: KOSZTORYS


Wracam do Was po krótkiej, wakacyjnej przerwie i długo wyczekanym urlopie. Zdaję sobie sprawę z faktu, że wiele osób zrezygnowało w tym roku z zagranicznych wyjazdów, dlatego długo rozważałam czy wpis ma się w ogóle pojawić na blogu. Nie jest to dobry moment ani na przekonywanie do wyjazdów zagranicznych, ale tym samym na rezygnowanie z podróży, jeśli mamy taką możliwość. Po prostu musimy nauczyć się podróżować w "nowej" rzeczywistości przy zachowaniu wszelkich środków ostrożności, ponieważ jeszcze długo ta sytuacja może się nie zmienić.  Dla nas podróże to nie tylko wakacje i wypoczynek, ale też zmiana postrzegania świata, sposobu myślenia i najlepszy sposób na oczyszczenie głowy oraz naładowanie baterii! Czego wyjątkowo potrzebowaliśmy po wielu pracowitych miesiącach...

Naszym wymarzonym kierunkiem (jednym z niewielu do którego chcieliśmy wrócić) było Santorini - tym razem nie z biurem podróży a na własną rękę. W przekonaniu co do wyboru tego miejsca utwierdziły nas znikome ilości potwierdzonych zakażeń, ale też fakt, że znacznie mniej turystów wybiera aktualnie ten kierunek. Kiedy podróżowaliśmy pierwszy raz na Santorini ponad 5 lat temu - byliśmy nastawieniu typowo na zwiedzanie, natomiast teraz plan był jasno określony: chillujemy w Santorini a zwiedzamy na Krecie. 


Zaczęło się standardowo od zakupu biletów za pośrednictwem strony LOT-u i zorientowaniu się w cenach noclegów. Bilet z lotem bezpośrednim z Warszawy do Santorynu udało nam się kupić za 378 zł od osoby, więc cena była naprawdę atrakcyjna - z kolei lot powrotny z Krety do Warszawy za niecałe 262zł. Po zakupie biletu należy wypełnić formularz (tutaj), aby otrzymać kod QR, który jest niezbędny do tego, by wlecieć do Grecji. Otrzymujecie go na maila o północy w dniu wylotu - trzeba go wydrukować i okazać na lotnisku. 

Cały lot musicie być w maseczkach, ale w przypadku 2,5h jest to do zniesienia. Stres zaczął się udzielać po wylądowaniu na lotnisku w Santorynie, kiedy to (w naszym przypadku) zupełnie losowo (bez dokładnego sprawdzania nr kodów QR) typowane były osoby do testu na COVID-19 (na koszt rządu greckiego). Akurat Piotrek został wybrany do testu, który polegał na pobraniu wymazu, czyli po prostu włożeniu patyczka do jamy ustnej (na szczęście nie do zatok, tak jak to pobierają np. na Cyprze i podobno jest to bardzo nieprzyjemne). Jeśli w ciągu 24h nie otrzymujecie żadnej informacji - oznacza to, że wynik był negatywny.

Nocleg standardowo rezerwowaliśmy przez booking a transfer z lotniska do hotelu zamówiliśmy mailowo - kontaktując się bezpośrednio z hotelem. Z lotniska do Firy, gdzie znajdował się nasz nocleg jechaliśmy z kierowcą około 15 minut.


Dlaczego wybraliśmy akurat ten hotel? Wiąże się z tym pewna historia...

Otóż będąc pierwszy raz na Santorini mieliśmy hotel w znacznej odległości od deptaku, gdzie rozprzestrzenia się ten niesamowity widok na kalderę. Ceny takich noclegów z prywatnym basenem i widokiem na kalderę bywają kosmicznie wysokie. Zupełnie przypadkowo - przechodząc obok hotelu Belvedere Suites w Firze Piotrek robił zdjęcia i zachwycał się, że te miejsca wyglądają jak z najlepszych katalogów prezentujących luksusowe hotele. Powiedział wtedy do mnie, że "jak tutaj kiedyś wrócimy to będziemy nocować dokładnie w tym miejscu". Wtedy było to dla nas nieosiągalne, ale jak to mawiają - swoje marzenia trzeba głośno wypowiadać, to wtedy się spełnią. I tak też się stało!

Koszt 5 nocy ze śniadaniami w apartamencie z 2 sypialniami i tarasem z widokiem na kalderę w hotelu Belvedere Suites w Firze to 2072zł od osoby. To miejsce jest świetnie usytuowane a warunki są adekwatne do ceny - mogę śmiało stwierdzić, że to jeden z najlepszych hoteli, w jakich mieliśmy okazję nocować. Biorąc pod uwagę fakt, że nasz pobyt tutaj był nastawiony typowo na wypoczynek, ale...


...codziennie spacerowaliśmy po urokliwych zakamarkach podziwiają takie obłędne widoki!


sukienka / dress - LEIMANN
torebka / bag - PASTELIER.pl
klapki / flats - RENEE


Ten model torebki (WENA) po raz kolejny świetnie sprawdził się w podróży - to funkcjonalne połączenie torebki kopertowej i portfela z naszej marki PASTELIER.pl (model wróci do sprzedaży w drugiej połowie września).


Najpiękniejsze zachody słońca to właśnie te na Santorini <3 To idealne miejsce na romantyczny wypad i sesje w takim klimacie!


Wieczorami Fira zaczynała tętnić życiem a klimat robił się wyjątkowo magiczny!


Fira w wieczorowym ujęciu - to istna magia! Mogłam się wpatrywać w ten widok bez końca <3


Podczas tego wyjazdu nadrobiliśmy naszych wspólnych zdjęć chyba do końca roku :D Tutaj na każdym kroku kadry są niesamowite i wyjątkowo sprzyjające romantycznym ujęciom <3



bluzka / blouse - H&M
szorty / shorts - CUBUS
okulary / sunnies - VERSACE


Obowiązkowy spot do zdjęć i punkt do podziwiania bajkowych zachodów słońca (uwielbiany przez fotografów z całego świata) to Three Bells of Fira :)


Kolory Santorini - biel i odcienie niebieskiego, które królowały w moich stylizacjach <3


Najbardziej oryginalna kreacja a zarazem pasująca do klimatu Santorini, czyli wyjątkowy projekt polskiej marki LEIMANN :)


W tym miejscu (Three Bells of Fira) codziennie w porze zbliżającego się zachodu słońca - działa się magia!

sukienka / dress - RENEE


Kolacja z widokiem na kalderę przy blasku zachodzącego słońca to również obowiązkowy punkt do uwzględnienia podczas pobytu w Firze na Sanotrini :) My wybraliśmy restaurację REMVI RESTAURANT z typowo grecką kuchnią - ja niestety nie trafiłam w swoje smaki a raczej moja potrawa (grillowana ośmiornica) nie była dobrze przyrządzona, więc "pocieszyłam się" przystawkami, czyli SAGANAKI (smażony krowio-kozi ser) i TZATZIKI (pyszny jogurt grecki z poszatkowanym ogórkiem i czosnkiem) podawany z pitą.


Romantycznych ujęć z Santorini nigdy dość!


Nasz taras również był pięknym spotem do modowej sesji z rozwianymi włosami i widokiem na kalderę!

sukienka / dress - LEIMANN
pasek / belt - PASTELIER.pl
klapki / flats - RENEE


Na załączonym obrazku doskonale widać, że Santorini to dość wietrzna wyspa. Jednak muszę przyznać, że ten wiatr nie jest wcale taki uciążliwy - w upalne dni jest wręcz "zbawieniem" ;)


Z cyklu - zakamarki w Sanotrini <3 Te przebijające się promienie słońca mają w sobie coś magicznego!

komplet / set - BLAIRME


OIA - SANTORINI


Mimo typowo wypoczynkowego charakteru tego wyjazdu postanowiliśmy wybrać się jednego dnia na wycieczkę do pobliskiej miejscowości Oia. Z Fira do Oia koszt przejazdu autobusem to zaledwie 1,60 euro. Będąc na Santorini trzeba zobaczyć to miejsce rodem z najpiękniejszych, greckich pocztówek.


Torebka pod kolor drzwi czy drzwi pod kolor torebki?

Z kodem: SANTORINI tylko do końca sierpnia ustawiliśmy promocję -15% na błękitne modele torebek naszej marki PASTELIER <3



Biała sukienka to zawsze świetny wybór na wakacyjny zestaw - zwłaszcza na tak upalny dzień, na jaki trafiliśmy będąc w Oia ;)

sukienka / dress - RENEE
klapki / flats - RENEE


Ujęcie z cyklu - Pan i Pani PASTELIER <3




Nie ma takiego drugiego miejsca - z tak niesamowitym klimatem jak Santorini <3


KRETA


Po cudownych 5 dniach na Santorini - zgodnie z planem popłynęliśmy promem na Kretę. Prom z Santorini na Kretę możecie zarezerwować wcześniej przez stronę www.directferries.com - koszt biletu od osoby to 297,50zł. Podobnie jak z wynajęciem samochodu przez Internet za pośrednictwem strony CAR FLEXI - w naszym przypadku koszt wynajmu samochodu na 4 dni z pełnym ubezpieczeniem wyniósł 1160zł za 4 osoby.

Nocleg również znaleźliśmy za pośrednictwem booking i tym razem wynajęliśmy apartament SEAFALIOS położony przy piaszczystej plaży w Kalamaki z dwoma sypialniami, łazienkami i kuchnią, więc mogliśmy sami przygotowywać posiłki. Trafił nam się pokój z pięknym widokiem na Morze Kreteńskie - codziennie budziliśmy się ze światłem wschodzącego słońca i błogim szumem fal. Koszt wynajmu za 4 noce od osoby to 607zł.


Pierwszym punktem z naszej listy MUST SEE była plaża Elafonisi z pięknym, różowym piaskiem, który totalnie mnie oczarował!


Moim marzeniem było zobaczenie plaży z różowym piaskiem i w końcu się spełniło!


strój kąpielowy / swimsuit - OYSHO


Kolejnym miejscem, które poleciły mi moje Obserwatorki na Instagramie to Seitan Lemania Beach - ukryty, rajski zakątek z jedną z najpiękniejszych plaż na Krecie z niesamowicie lazurową wodą!

Zejście na plażę może wydawać się trudne, ale wbrew pozorom całkiem sprawnie można przejść ten odcinek po kamieniach - nawet mimo tego, że nie miałam sportowych butów tylko klapki ;-)

strój kąpielowy / swimsuit - H&M
szorty / shorts - ZARA
klapki / flats - RENEE
okulary / sunnies - CELINE



Kolorami to miejsce przypominało mi Zatokę Wraku - ten lazurowy odcień jest wyjątkowy!


Kolejny dzień pod znakiem wyjątkowego i jednego z najpiękniejszych miejsc na Krecie, czyli Laguny Balos

Dojazd samochodem do punktu, z którego jeszcze sporo musicie przejść pieszo nie należy do najprzyjemniejszych - szutrowa droga ciągnie się ok 8 km, ale uwierzcie mi na słowa i na te cudowne ujęcia, że naprawdę warto!


Widoki zapierają dech! Laguna Balos z perspektywy tej trasy to coś nierealnie pięknego - przypomina egzotyczną scenerię Karaibów!


Trudno będzie doszukać się na Krecie piękniejszego krajobrazu niż Laguna Balos!


Mimo że trasa jest wyjątkowo wyczerpująca to dla tego widoku warto się przemęczyć!


tunika plażowa / beach wear - RENEE


Istny raj na ziemi! Ps. Nie polecam na tę trasę klapek - zwłaszcza białych :D


Kolejnym, wspaniałym punktem widokowym jest Preveli Beach. Bezpośrednio możecie dojechać samochodem do specjalnie oznaczonego parkingu, ale potem czeka Was długie zejście po kamieniach (zdecydowanie najgorsza trasa z całego pobytu) do samej plaży i ...



...wyjątkowego gaju palmowego przy Preveli Beach, który robi ogromne wrażenie :)



To miejsce trzeba zobaczyć przy okazji pobytu na Krecie!


Ostatniego wieczoru - żeby tradycji stała się zadość - wybraliśmy się na "ostatnią wieczerzę", czyli wyjątkową kolację w klimatycznej, greckiej knajpce w Chania. 

Restauracja nazywa się Ta Chalkina - knajpka znajduje się przy głównym szlaku w porcie. Jedzenie było przepyszne, obsługa wspaniała, do tego grecka muzyka w tle i jak na takie porcje wyjątkowo korzystne ceny + dostaliśmy dodatkowo przystawkę, wodę, deser oraz rakiję (ok 100ml) gratis na 4 osoby :) Miejsce zdecydowanie warte polecenia!


sukienka / dress - RENEE
klapki / flats - ZARA


Mam nadzieję, że ta fotorelacja z Santorini i Krety Wam się podobała a miejsca - koniecznie dajcie znać w komentarzach, które z miejsc najbardziej Was urzekło?

fot. Piotr Czerwonka
« Nowszy post Starszy post »

17 komentarzy

  1. Hej Olu, cześć dziewczyny.
    Pięknę zdjęcia, na prawdę aż dech zapiera. Nie mogłam się napatrzeć!
    Mimo to uważam, że nie na miejscu jest taki post w czasach pandemii, w czasach gdzie większość zrezygnowała z wyjazdu zagranicznego nie tylko by chronić siebie ale i innych, w ramach społecznej odpowiedzialności. Z jakiegoś powodu niestety osoby znane nie potrafiły czy nie chciały tego zrobić, mówię o ogromnej liczbie celebrytów. Ciekawe, że majętne osoby, ale niepubliczne, zostały w Polsce, a osoby oubliczne natychmiast musiały jechać 'pod palmę'... Nie jest to do końca fair, bo jesteśmy wszyscy za siebie odpowiedzialni.

    Ale zdjęcia piękne, no i co by nie mówić - tęskno do tych widoków. Cóż - poczekam na polepszenie się sytuacji na świecie.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie do końca się zgadzam.. wszystkp trzeba robić z głową. Oczywiście wyjazd do hotelów absolutnie nie. Ale można znaleźć miejsca z własnym dojazdem, domek nad morzem tylko dla siebie z rodziną i prywatną plażą tylko dla mieszkańców tego domku. I to za kwoty połowę mniejsze niż nad polskim morzem. Jeździmy tak od lat, w tym roku też byliśmy. Uprzedzam pytanie - chorwackie wyspy, wolne od covid.

      Usuń
    2. Obyśmy się doczekali poprawy sytuacji na świecie bo jak na razie się na to nie zanosi. Ja osobiście nie zgadzam się z Twoim wpisem - bo wg mnie nie wyjeżdżanie nie ma absolutnie nic wspólnego z odpowiedzialnością bo w większości krajów świata jest sytuacja podobna. W Polsce nawet jest w chwili obecnej mniej bezpiecznie niż np. w Grecji. Mój wyjazd do Grecji niestety odwołano (wcale nie z powodu koronawirusa) - o co jestem niesamowicie wściekła bo w tym roku pozostanę całkowicie bez urlopu, a zważając na to, że od 9 lat nie byłam na dwutygodniowym urlopie (w tym roku w końcu miał być) - mam wszystkiego dosyć. W Polsce odwiedziłam już wiele zakątków i naprawdę mi się "znudziła". Co do majętnych osób niepublicznych zostających w Polsce....nie znasz przecież wszystkich i absolutnie nie możesz powiedzieć, że większość została w domu. Według mnie to bzdura. Sporo osób wyjechało za granicę i cieszyli się wakacjami. Zresztą w polskich kurortach było tak samo. I powiem tak - gdybyś mieszkała na Śląsku - zmieniłabyś zdanie w sprawie tej naprawdę mocno rozdmuchanej epidemii czy też pandemii. I jeszcze dodam, że wirusa mam za sobą - razem z mężem więc wiem o czym mówię. Moja choroba nie była bezobjawowa, ale nie różniła się niczym od przeziębienia, a było to siedem miesięcy temu! I większość ludzi tak to przechodzi - przynajmniej na Śląsku. Świat po prostu ześwirował. To moja opinia.

      Jak macie możliwość to korzystajcie bo to wszystko co dzieje się na świecie nie wygląda ciekawie. A teraz co do zdjęć - są przepiękne Olu! Od razu przypomniałam sobie swój pobyt na Santorini - również uważam, że to miejsce jest niesamowite. Zawsze sądziłam, że zdjęcia są kolorowane, a to nieprawda, o czym się przekonałam. Garderoba idealnie dobrana do okoliczności ;) Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
    3. Wyłącz telewizor

      Usuń
    4. Nie fair to jest pisanie takich bzdetów. Jeśli ktoś rezygnuje z wyjazdu to raczej ze strachu a nie społecznej solidarności. Pewnie pani Magda nie wie, ale pragnę uświadomić, że cała masa ludzi w Polsce jak i w Grecji z turystyki żyje, więc korzystanie z ich usług jest jak najbardziej wyrazem solidarności społecznej.A panią a ramach tej solidarnisci namawiam zamiast siania pianiki do bardziej produktywnej aktywności. Codziennie 30 tys ludzi umiera na swiecie z głodu, nie na Covid.

      Usuń
  2. Pięknieee.. zdjęcia są tak piękne że nie jestem w stanie określić które najpiękniejsze <3 a Ty Olu kwitniesz.
    Mam pytanie odnośnie Twojej przyjaciółki Moniki, czy Wasze drogi się rozeszły?

    OdpowiedzUsuń
  3. Wyjazd na wakacje za granicę niesie ze sobą takie samo ryzyko jak pobyt nad polskim morzem czy w gorach.zreszta za granicą mniej tłoczno niż nad Baltykiem. Zalecenia odnośnie maseczek i dystansu obowiazuja wszedzie. Każdy bierze odpowiedzialność za siebie i tyle. Też byłam w Grecji i uważam że to był strzał w dziesiątkę. Już tesknie...

    OdpowiedzUsuń
  4. Ta fotorelacja i te zdjęcia to obłęd <3 Przeczytałam jednym tchem i oglądałam zdjęcia z zachwytem. Fajnie, że tak wszystko zawsze szczegółowo opisujesz, podajesz ceny i sytuację jaka ma miejsce w danym kraju szczególnie w czasie epidemii. Przedostatnie zdjęcie no obłędne, zakochałam się :* Pozdrawiam stała czytelniczka Kasia :*

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne zdjęcia!Mam to szczęście, że jestem zwolniona z kontroli na granicach (praca) i w tym roku pocieszyłam się słońcem w Hiszpanii :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Suuuper, muszę mieć ten różowy kostium kąpielowy :p

    OdpowiedzUsuń
  7. Wymazu Nie pobiera się z zatok, ale z nosogardzieli

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękne zdjecia:) Jeśli chodzi o różowy piasek to na plaży Falassarna jest go dużo więcej niż na Elafonisi ;)a co do jedzenia w Ta Chalkina skorzystaliśmy z Twojego polecenia i było tam przepysznie!

    OdpowiedzUsuń
  9. Dobrze zrobiłaś, że pojechałaś i korzystasz z wakacji bez tłumu turystów. W Polsce jest większe ryzyko zarażenia, niż za granicą, gdzie jest mało turystów. Zdjęcia są tak rewelacyjne, że brak słów. Istny RAJ!

    OdpowiedzUsuń
  10. Wow! Pięknie się to wszystko prezentuje! W tym roku odpuściłam jakiekolwiek wyjazdy, ale po takich zdjęciach aż chce się gdzieś ruszyć

    OdpowiedzUsuń
  11. Hej hej,
    Ola jak długo byliście na Krecie ?
    Zdjęcia piękne❤️ ! Dobrze wiedzieć, ze z Santorini na Kręte można popłynąć promem
    ���� Świetne rozwiązanie ��
    Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń