poniedziałek, 23 maja 2016

SESJA Z MAMĄ | #DLAWSZYSTKICHMAM


Witajcie Kochani! Dzisiejszy wpis jest dla mnie szczególny - po raz pierwszy wystąpi ze mną na sesji moja Mama, której chciałabym ten post zadedykować. Z okazji zbliżającego się Dnia Matki uznałam, że to idealny moment na to, aby przedstawić Wam wyjątkową kobietę, która jest dla mnie największym przykładem nie tylko w wielu życiowych aspektach, ale też niesamowitą inspiracją i wzorem dobrego stylu. Im jestem starsza - tym widzę większe podobieństwo do swojej Mamy, która swoją postawą i doświadczeniem ukształtowała mój sposób patrzenia na świat, wrażliwość a także ... styl ubierania się.

Od najmłodszych lat zarówno ja - jak i moje dwie siostry - byłyśmy uczone z pozoru błahych nawyków związanych z ubieraniem się takich jak np. przygotowywanie dzień przed pójściem do przedszkola/szkoły gotowych zestawów - od koloru rajstop (zawsze musiały pasować do sukienki) aż po rodzaj spinek do włosów. Muszę przyznać, że taka organizacja na pewno ukształtowała praktyczne podejście do kompletowania elementów garderoby odpowiednich na konkretne okazje. Co więcej mama posiadała zdolności krawieckie (tak bardzo ubolewam, że nie odziedziczyłam tego talentu) - zawsze potrafiła wychwycić wady krojów czy fasonów ubrań co również przekłada się na moje dzisiejsze podeście do oceny jakości. Mama sama szyła dla mnie i moich sióstr unikatowe sukienki oraz robiła niepowtarzalne swetry na drutach. Ogólnie lubiła nas stroić ;-) Odkąd pamiętam kolekcjonowała miesięcznik z wykrojami z którego czerpała pomysły i inspiracje do swoich stylizacji. Wspaniałe jest to, że po dziś dzień w większości zgadzamy się w kwestii stylu, ale nigdy nie dziwi mnie krytyczna uwaga mojej mamy wobec moich niektórych stylizacji. Wtedy mam pewność, że zawsze mogę liczyć na opinie, która będzie w 100% szczera.

Moja Mama zawsze była wobec mnie krytyczna i wymagająca - potrafiła zarówno pocieszyć w trudnych chwilach czy pochwalić kiedy osiągnę sukces, ale też surowo ukarać i skrytykować za mało ambitne podejście. W tym momencie doceniam to ze zdwojoną siłą i widzę jak wpłynęło to na mój charakter i podejście do życia. To dla mnie wyjątkowa i najważniejsza osoba - dzięki niej jestem dziś spełnioną kobietą, bo otoczona taką miłością mogłam rozwinąć swoje skrzydła i za to dziękuję Ci Mamo!

Realizacja tej sesji była dla nas prawdziwą frajdą i na pewno będzie pamiątką na całe życie. Razem wybierałyśmy stylizacje do sesji, które idealnie uzupełnia biżuteria marki PANDORA. Elementy biżuteryjne skompletowałam sama w formie niespodzianki dla Mamy. Zależało mi na tym, aby biżuteria była indywidualnie dobrana (każdy charms ma swoją symbolikę) dla podkreślenia wyjątkowego stylu mojej Mamy, naszych więzi i tego, że jest osobą najważniejszą i na zawsze w moim sercu. Doceniajcie takie momenty, bo wspólnie spędzone chwile z najbliższymi są przecież najcenniejszym prezentem :)





















fot. Piotr Czerwonka

KONKURS!

Na koniec wspólnie z marką PANDORA przygotowaliśmy konkurs z okazji Dnia Matki, którego zadanie jest następujące:

* Napisz gdziekolwiek w Internecie dlaczego Twoja mama jest dla Ciebie wyjątkowa i za co cenisz ją najbardziej - warunkiem wzięcia udziału w konkursie jest zamieszczenie hashtagu #dlawszystkichmam
* Najciekawsze odpowiedzi zostaną nagrodzone piękną biżuterią marki PANDORA.

piątek, 20 maja 2016

TOREBKA NA LATO W KOLORZE MIĘTY | MICHAEL KORS SELMA MEDIUM MINT


Witajcie Kochani! Mam nadzieję, że ta przerwa od postów ze stylizacjami sprawiła, że trochę zatęskniliście za tego typu publikacjami. Dzisiaj mam dla Was typowy, zwykły strój dnia na aktualne warunki pogodowe. Nie pamiętam czy kiedykolwiek chorowałam w maju - tak w tym roku rozłożyło mnie po zimnej Zoście. Zrobiłam największą głupotę wychodząc na zewnątrz z nie dosuszonymi włosami - na szczęście kończyło się tylko na lekkim przeziębieniu, ale skutki mogły być dużo gorsze. Osobiście nie służą mi takie przerwy w publikacjach, ale przecież zdrowie jest ważniejsze i czasem trzeba przystopować. Najbliższe tygodnie są dla mnie wyjątkowo stresujące i decydujące w pewnych kwestiach, więc trzeba dbać o zdrowie i mobilizować się.

Jeśli chodzi o stylizację - w końcu światło dzienne ujrzała moja nowa torebka na sezon wiosna/lato 2016 - tym razem wybór padł na model SELMA MEDIUM od MICHAELA KORSA w odcieniu pastelowej mięty (a dokładniej: 303-CELADON). W połączeniu z szarościami, beżami czy bielą ten kolor prezentuje się niezwykle świeżo i subtelnie - w sam raz na sezon letni. Kolejną nowością są skórzane tenisówki, które określam jako "model przejściowy" pomiędzy najwygodniejszymi dla mnie trampkami a niezbyt lubianymi przeze mnie balerinami. Pytałyście o zestawy na co dzień z płaskim obuwiem, więc szczerze polecam ten model - pasuje zarówno do sportowych jak i bardziej eleganckich stylizacji. Wybrałam uniwersalny, cielisty odcień, który dość zgrabnie prezentuje się na stopie.

Koniecznie dajcie znać w komentarzach - jakie modele i odcienie torebek wybieracie na sezon letni?
















fot. Piotr Czerwonka

bluzka / blouse - MANGO via ANSWEAR | płaszczyk / coat - H&M podobny TUTAJ | spodnie / pants - F&F podobne TUTAJ | zegarek / watch - PIERRE RICAUD  | baleriny / flats - BULLBOXER | torebka / bag - CHIARA BOUTIQE

PS. Na hasło STYLOLY4 -20% na zakupy w ANSWEAR - tylko do 31.05.2016r. ;-)

SKOMPONUJ PODOBNY ZESTAW:


środa, 18 maja 2016

SUKIENKI NA WESELE | SEZON WESELNY 2016


Witajcie Kochani! W związku z ogromną liczbą zapytań o sukienki na wesele - przygotowałam dzisiaj dla Was zestawienie najciekawszych modeli kreacji na tę okazję. Dobór odpowiedniej bazy do weselnej stylizacji - w tym przypadku sukienki - musi pasować do charakteru imprezy, czyli podkreślać uroczystość wydarzenia. W moim zestawieniu w przewadze królują kolory pastelowe, które według mnie najlepiej prezentują się w weselnych stylizacjach. Długość sukienki nie ma większego znaczenia - ważne w czym Wy czujecie się najlepiej. W tym roku będę miała aż 4 wesela i po raz pierwszy na jednym z nich wystąpię w roli świadka. Od początku wiedziałam, że do tej roli najlepiej pasuje długa, skromna sukienka w kolorze pudrowym - oczywiście po ustaleniu z przyszłą Panną Młodą kwestii związanych z dodatkami i motywem florystycznym. Na pozostałe wesela wybrałam już krótkie sukienki i tak jak obiecałam będę publikować swoje stylizacje z poszczególnych imprez. Wiem, że wolicie zobaczyć jak sukienka prezentuje się już w całym zestawieniu, więc na pewno pokażę swoje propozycje.

Jeśli chodzi o dzisiejszy przegląd to dodam jeszcze, że numerem jeden w przypadku koloru kreacji weselnych na ten sezon będzie rozbielony błękit. Jak widać w moim zestawieniu nie pojawił się odcień biały, bo uważam, że na konto koloru białego z reguły przeznaczonego tylko dla Panny Młodej - lepiej wybrać bardzo jasne pastele lub postawić na kolorystyczny hit sezonu, czyli zamiast małej białej - mała sukienka w odcieniu nude. Odradzałabym również wybór kreacji weselnej w kolorze czarnym - a jeśli lepiej czujecie się w ciemnych odcieniach to postawcie na granat lub kobalt.

Wybrałam kreacje ze sklepów internetowych, w których sama zamawiam (nie, nie jest to post sponsorowany). W zestawieniu pojawiła się nawet sukienka, którą kupiłam i mam zamiar założyć na jedno z wesel. Póki co nie chciałabym zdradzić jaki to konkretnie model ;-) Pochodzi ze sklepu NELLYpoleciła mi go znajoma, która bardzo często tam zamawia. Przyznam szczerze, że mają naprawdę duży wybór tego rodzaju sukienek - sama nie mogłam się zdecydować. Moje zamówienie odebrałam po 4 dniach i z tego co przekazała mi znajoma - bez problemu można dokonać zwrotu, jeśli rozmiar jest nieodpowiedni. Moja kreacja okazała się odpowiednia, więc na pewno zobaczycie jak prezentuje się w stylizacji weselnej - może nawet same zgadniecie, który to model?


1. LINK 2. LINK 3. LINK 4. LINK 5. LINK 6. LINK


1. LINK 2. LINK 3. LINK 4. LINK 5. LINK 6. LINK


1. LINK 2. LINK 3. LINK 4. LINK 5. LINK 6. LINK


1. LINK 2. LINK 3. LINK 4. LINK 5. LINK 6. LINK


1. LINK 2. LINK 3. LINK 4. LINK 5. LINK 6. LINK


1. LINK 2. LINK 3. LINK 4. LINK 5. LINK 6. LINK



1. LINK 2. LINK 3. LINK 4. LINK 5. LINK 6. LINK


1. LINK 2. LINK 3. LINK 4. LINK 5. LINK 6. LINK


Czekam na komentarze, która kreacja najbardziej przypadła Wam do gustu ;-) 
Piszcie też gdzie same zamawiacie sukienki na wesele oraz na jakie odcienie, fasony i długości stawiacie w tym sezonie weselnym ;-)

sobota, 14 maja 2016

MOJE ZESTAWIENIE TOP PĘDZLI DO MAKIJAŻU | THE BEST MAKE UP BRUSHES & TOOLS


Witajcie Kochani! Dzisiaj przygotowałam dla Was zestawienie moich TOP PĘDZLI, których używam najczęściej do wykonywania makijaży. Na blogu planuję rozszerzyć zakładkę związaną z wizażem, więc myślę, że będzie to odpowiedni wstęp do tej serii. Zaznaczę też, że moją kolekcje pędzli do makijażu kompletuję od ponad 2 lat. W końcu mogę śmiało stwierdzić, że jest już w pełni satysfakcjonująca - nawet, jeśli miałabym malować po kusie wizażu nie tylko siebie, ale też inne osoby. Mam nadzieję, że wpis przyczyni się do tego, że Wasza kolekcja pędzli do makijażu również się powiększy do tego stopnia, że nie będziecie już potrzebowały innych narzędzi. Wybrałam same perełki - chciałam nawet wybrać po jednym pędzlu z danej kategorii, ale uwierzcie mi na słowo... nie dało się ;-)


Jak widać na załączonym obrazku - oprócz funkcjonalności pędzle przyciągają uwagę zróżnicowaną kolorystyką i designem, dzięki czemu pięknie prezentują się na toaletce. Pędzle trzymam w dwóch pojemnikach a'la doniczkach kupionych w przydrożnym sklepie za ok 6 zł.


Zaczniemy od narzędzi do idealnego rozprowadzenia podkładu.


Numerem jeden w tej kategorii będzie gąbka beautyblender, której używam już od ponad roku. Żadna inna metoda nie zapewnia tak naturalnego i precyzyjnego wykończenia jak rozprowadzanie podkładu gąbką - zwłaszcza jeśli chodzi o cięższe podkłady. Na blogu pojawiła się recenzja porównawcza gąbki beautyblender i gąbki z Real Techniques, więc jeśli jesteście ciekawe to zerknijcie TUTAJ. Aktualnie wymieniłam już po raz trzeci gąbkę i tym razem zdecydowałam się na nową wersję kolorystyczną, czyli odcień nude - najlepiej wymieniać gąbkę co 3-4 miesiące. Do kupienia TUTAJ


Pędzel do nakładania podkładu Hakuro H50S, tzw. FLAP TOP (gęste włosie ścięte na płasko) jest również godny polecenia - z łatwością rozprowadzam nim podkłady o konsystencji płynnej i kremowej, np. Healthy Mix, L'Oreal True Match czy krem CC z Bourjois. Wcześniej używałam wersji Hakuro H50, ale ten mniejszy pędzel jest bardziej precyzyjny. Do kupienia TUTAJ.


Jeśli chodzi o aplikowanie płynnych korektorów czy kamuflaży to w swojej kolekcji mam dwa pędzle, które świetnie sprawdzają się do tego celu. Większy pędzel z dwuwarstwowego, syntetycznego włosia stosuję do rozcierania kamuflażu przy konturowaniu na mokro (koniecznie dajcie znać czy chciałybyście zobaczyć na blogu taki post!) i jest to Expert Face Brush od Real Techniques (1) - do kupienia TUTAJ. Mniejszy pędzelek również z włosia syntetycznego Hakuro H64 (2) służy do rozprowadzania rozświetlającego korektora w okolicy pod oczami oraz nakładania korektora lub kamuflażu punktowo na niedoskonałości. Do kupienia TUTAJ.


W przypadku aplikacji pudru również stosuję najczęściej dwa pędzle. Do rozprowadzania matującego pudru transparentnego używam pędzla YELLOW Bambu Kabuki z bardzo miękkiego włókna syntetycznego. Nasycony, żółty odcień pędzla nie pozwala na to, aby zaginął w kosmetyczce ;-) Plusem jest poręczność i dobre wyprofilowanie. Do aplikacji pudru rozświetlającego na środkową część twarzy, tzw. odwrócony trójkąt, czyli środek czoła, nos, okolice pod oczami i brodę używam pędzla syntetycznego z zestawu SHEIN


Zdecydowanie jestem najbardziej wymagająca wobec pędzli, którymi rozprowadzam puder brązujący - po przetestowaniu wielu rodzai w końcu udało mi się znaleźć ten odpowiedni. To szeroki i płaski, ale ścięty pod kątem pędzel bdellium tools PINK BAMBU Angled Face 990P (1) - za jednym pociągnięciem idealnie rozprowadza bronzer. Ryzyko zrobienia sobie tzw. plamy od bronzera jest naprawdę znikome - świetnie dopasowuje się pod kość policzkową, czyli w miejscu aplikacji pudru. Atutem jest na pewno design, czyli różowy, bambusowy trzonek i miękkie włosie z kolorystycznym gradientem biało-różowym. Jeśli wiem, że nie mam zbyt dużo czasu na zabawę z bronzerem i idealne konturowanie na sucho to używam właśnie tego pędzla - do kupienia TUTAJ. Godnym polecenia pędzlem, który również służy mi do korekty kształtu twarzy za pomocą pudru brązującego jest pędzel z włosia syntetycznego bdellium tools 942 (2) - aktualnie jest dostępny TUTAJ, ale tylko w odcieniu różowym.


Kolejna kategoria związana jest z aplikacją różu - bezkonkurencyjny okazał się pędzel Blush Brush z Real Techniques. Miękkie włosie ułożone w idealnie wyprofilowane jajeczko   pozwala na lekkie muśnięcie różem w odpowiednim miejscu bez zbędnego rozcierania i plam. Pędzel jest solidnie wykonany, bo nie traci kształtu po wielu myciach i nie gubi włosów. Do kupienia TUTAJ.


Nakładanie rozświetlacza na wybrane partie twarzy ułatwiają mi 3 precyzyjne pędzle w zależności od wybranej do rozświetlania strefy twarzy. Trudno było mi wybrać ten najlepszy, bo każdy sprawdza się najlepiej w innej strefie. Do rozświetlania okolicy oczu używam precyzyjnego pędzla Setting Brush z Real Techniques (1) rozświetlacz na środek nosa i łuk kupidyna aplikuję za pomocą pędzla Duet Fiber Large 787P od bdelluim tools a nad kość policzkową nakładam puder pędzlem syntetycznym z zestawu SHEIN (3). Idealne trio do aplikacji rozświetlacza dla uzyskania pożądanego, modnego efektu glow, który sprawia wrażenie nagiej, świeżej skóry.


Jeśli chodzi o pędzle to makijażu oka to u mnie jest to jedna, wielka, niekończąca się historia, bo wychodzę z założenia, że tego typu pędzli nigdy dość.


Wybrałam niezawodną 7-kę, więc po kolei opiszę do czego służą mi wybrane pędzle do cieni:
  • Shading Brush od Real Techniques (1) służy do precyzyjnego nakładania mniejszej ilości cienia oraz rozcierania ostrych linii,
  • Hakuro H69 (2) służy do rozcierania cienia w załamaniu,
  • Shadow PINK BAMBU 777P (3) sprawdza się przy aplikacji cieni kremowych,
  • Hakuro H79 (4) to pędzel z naturalnego włosia i mistrz w blendowaniu cieni,
  • Blending PINK BAMBU 776P (5) aplikuję nim cień bazowy na całą powiekę,
  • Beautiful Flat Stiff Brush z firmy Teeez (6), który trafił się w pudełku MAFFASHION dla beglossy stosuję to rozcierania cienia na dolnej powiece oraz rozcierania granic cieni na górnej powiece ruchomej,
  • Blending Brush 217 MAC (7) to służy do nakładania cienia w załamanie i na całą powiekę, blendowania oraz rozświetlania kącika wewnętrznego,

Gdybym jednak miała wybrać najbardziej wielofunkcyjny pędzel - bez którego makijaż oka się nie obędzie to mój wybór padł by na Hakuro H79.


Brwi podkreślam brązowym cieniem i w zależności od tego jaki efekt chcę uzyskać używam dwóch pędzli - dla efektu bujnych, naturalnie wyglądających brwi używam pędzelka z Brow Brush z Real Techniques (2) (dostępny w zestawie TUTAJ) a dla uzyskania wrażenia bardziej wyrysowanych brwi o ostrzejszym łuku wybieram pędzelek Hakuro H85 (1), który służy też do malowania kreski czarnym cieniem lub rozdymiania czarnej kredki przy górnej linii rzęs.


Co prawda pędzelek PINK BAMBU 710 jest przeznaczony do malowania kreski - tak u mnie świetnie sprawdza się przy aplikacji pomadek, kiedy to nie używam konturówki i czasem trudno nadać odpowiedni kształt ustom. Ten precyzyjny pędzelek z miękkiego włosia syntetycznego pozwala  w łatwy i precyzyjny sposób podkreślić kontur ust.


Na zakończenie pozostając w temacie pędzli jeszcze słowo o ich czyszczeniu. U mnie najlepiej sprawdza się mycie pędzli szarym mydłem Biały Jeleń, które idealnie doczyszcza nawet z trudnych do usunięcia zabrudzeń po kamuflażu. 


Ostatnio odkryłam fajny gadżet, który znacznie ułatwia i przyspiesza czyszczenie pędzli. Z racji tego, że do kąpieli używam tylko mydła - często po takim czyszczeniu miałam bardzo przesuszone dłonie. BRUSHEGG, czyli silikonowa nakładka na palce w kształcie jajka, która świetnie sprawdza się do czyszczenia pędzli: zarówno dużych jak i małych. Wystarczy nałożyć nakładkę na dwa palce, nanieść na to odrobinę mydła, zmoczyć pędzel a następnie pocierać przez kilka sekund o stronę z wypustkami. Nic prostszego - do tego oszczędność czasu, wygoda i dokładność ;-) 


Tym sposobem dobrnęliśmy do końca zestawienia moich TOP PĘDZLI DO MAKIJAŻU :)

Dajcie znać w komentarzach czy macie swoich faworytów w kategorii pędzle do makijażu i czy Wasza kolekcja też już jest skompletowana? 

Ps. Przypominam też o wpisie z TOP 10 KOSMETYKÓW DO DZIENNEGO MAKIJAŻU :)