niedziela, 29 listopada 2015

NOWOŚCI KOSMETYCZNE Z LISTOPADA | THE BALM, SLEEK, CLARINS, CLINIQUE, GLAM GLOW, KERASTASE...


Witajcie Kochani! Dzisiaj post z serii "jak radzić sobie z jesienną chandrą?" - jednym ze sposobów są niewątpliwie ... zakupy ;-)) U mnie przeważają zakupy internetowe - zwłaszcza w przypadku kosmetyków.
Oczywiście zawsze wcześniej robię, tzw. "obeznanie", czyli czytam opinie w Internecie, sprawdzam ceny w różnych drogeriach i czyham na okazje cenowe. Zauważyłam też pewną zależność - jak już się coś kończy to wszystko po kolei, więc należy uzupełnić kosmetyczkę o sprawdzone produkty lub postawić na totalne nowości. Tak też było w tym miesiącu...

Zatem zapraszam Was na kosmetyczny haul zakupowy, czyli zbiór nowości kosmetycznych - częściowo są to moje zakupy, ale pojawią się też produkty, które wybrałam w ramach współpracy do przetestowania.


Zacznę od sprawdzonych już przeze mnie produktów z firmy theBalm - w tym miesiącu zdecydowałam się na przetestowanie palety cieni NUDE DUDE oraz zestawu o wdzięcznej nazwie THE  SISTERS, który w jednym opakowaniu mieści znany mi doskonale  bronzer oraz sprawdzone i uwielbiane przeze mnie rozświetlacze...


Jeśli chodzi o trio z theBalm to wyjątkowo chciałam Wam zaprezentować ten produkt, ponieważ sprawdziłam już zarówno bronzer jak i rozświetlacze. Zdecydowanie Mary-Lou to najlepszy roświetlacz jaki do tej pory używałam - żadnym innym produktem póki co, nie uzyskałam podobnego efektu rozświetlonej i promiennej cery. Cindy Lou używam jako cień bazowy oraz róż (pisałam o tym TUTAJ) a bronzerem ze złotymi drobinkami rozświetlam kości policzkowe a także załamanie powieki. Możliwości wykorzystania tych trzech produktów jest wiele - oczywiście możecie zakupić oddzielnie każdy z nich, ale zdecydowanie bardziej polecam kompaktową paletkę. Świetnie sprawdzi się jaki prezent na zbliżające się Mikołajki ;-) Do kupienia TUTAJ.


Paletka NUDE DUDE to kontynuacja kultowej palety NUDE TUDE, która sprawdzała się u mnie rewelacyjnie już jaki czas temu. 


Paleta zawiera 12 satynowych cieni w pięknych, neutralnych kolorach - wyjątkowo podkreślających brązowy kolor oczu. Cienie mają przyjemną konsystencję - nawet na szybko, palcami można uzyskać ciekawy efekt rozświetlonej powieki. Paletkę kupicie TUTAJ.


Jeśli chodzi o koloru oczu i dobieranie cieniu pod kolor oczu - tutaj mała ściągawka ;-)


Kolejną paletą cieni, którą wybrałam do przetestowania jest czekoladowa paletka z I LOVE MAKE UP zaprojektowana na wzór słynnej i uwielbianej przeze mnie palety Chocolate Bar z Too Faced. Czy to opakowanie a'la biała czekolada nie wygląda uroczo?


Gama kolorystyczna typowo czekoladowa - zawiera 16 cieni z podziałem na 6 matowych i 8 połyskujących: w tym brązy, beże, złoto. Wydaje się być idealną paletką do makijaży codziennych - cena również atrakcyjna, bo paletka kosztuje ok 40 zł - do kupienia TUTAJ. Zobaczymy czy sprawdzi się u mnie...


Kolejne nowości w mojej kosmetyczce to róż w formie mozaiki z nieznanej mi wcześniej marki FREEDOM, bronzer marki FAKE BAKE oraz rewelacyjny pędzel do nakładania bronzera. Z doświadczenia wiem, że nie jest łatwo naleźć odpowiedni pędzel do aplikacji pudru brązującego - ja już sprawdziłam co najmniej z 5. Śmiało mogę stwierdzić, że na ten moment to najlepszy pędzel do bronzera (włosie syntetyczne) jaki posiadam - kupicie go TUTAJ.


Sporym zaufaniem darzę markę SLEEK MAKE UP - moje pierwszy "przygody" z makijażem kojarzę właśnie z paletkami tej marki.


Skusiłam się na sprawdzenie nowych, kompaktowych paletek Sleek. Jedna z nich to uniwersalny zestaw rozświetlaczy Sleek Makeup PRECIOUS HIGHTLIGHTING PALETTE: w tym 3 kremowe i 1 pudrowy (do kupienia TUTAJ) a druga to wielofunkcyjna paletka do makijażu Sleek Makeup EYE&CHIC Dancing Til Dusk: w skład której wchodzą 2 róże do policzków i 4 cienie z najlepiej sprzedających się palet marki Sleek (do kupienia TUTAJ). Lubię takie kompaktowe urządzenia, które nie zajmują dużo miejsca w kosmetyczce. Kolejna, świetna opcja na prezent Mikołajkowy ;-)


Ostatnim produktem wybranym w ramach współpracy to transparenty puder matujący z firmy KRYOLAN, którego atutem jest niewątpliwie żółtawy odcień. Miałam styczność z tą marką podczas szkolenia z wizażu i zdaję sobie sprawę, że puder jest stworzony dla potrzeb makijażu profesjonalnego, jednak przy niektórych sesjach na bloga taki makijaż bardzo często się sprawdza. Puder dostępny jest TUTAJ.



Przejdźmy teraz do moich zakupów - pierwszy produkt to podkład Clarins Skin Illusion w odcieniu 110 HONEY. Po raz drugi zdecydowałam się zakup tego produktu i na Snapchacie (nick: stylolyblog) pokusiłam się nawet o stwierdzenie, że to najlepszy podkład. Aktualnie mogę to potwierdzić - podkład nie daje efektu maski a najlepszy rezultat (najbardziej naturalne wykończenie) osiągniecie nakładając podkład gąbką Beauty Blender (pisałam o gąbce TUTAJ).


Kolejnym zakupem, który rozważałam już od dłuższego czasu był GLAM GLOW - Box Of Beauty (do nabycia tylko na stronie Douglas). Zależało mi głównie na masce Glam Glow Mud Mask, więc tym bardziej zakup boxu okazał się atrakcyjniejszą opcją - zwłaszcza przy 20% zniżce na produkty do pielęgnacji, która obowiązywała w miniony weekend na stronie Douglas. Sama maseczka w regularne cenie kosztuje 229zł (link do maski). W boxie mamy dodatkowo kilka próbek: w tym 15ml miniaturkę maski nawilżającej również z serii Glam Glow, która jest równie rewelacyjna co maska oczyszczająca.


Próbkę maski Glam Glow Mud Mask otrzymałam całkiem niedawno przy okazji zakupów w Sephorze. Wcześniej kompletnie nie miałam pojęcia o istnieniu tej marki i nawet nie zwróciłabym na ten produkt uwagi. Żadna z dotychczas używanych przeze mnie masek nie zdziałała "cudów" z moją cerą, więc praktycznie przestałam stosować jakiekolwiek maski - do czasu, aż nie użyłam tego produktu. Już przy pierwszym zastosowaniu zauważyłam i odczułam znaczną poprawę w wyglądzie mojej cery: skóra twarzy stała się miękka, odświeżona - jak po najlepszym zabiegu kosmetycznym.


Maseczka ma w składzie francuską glinkę minimalizującą pory oraz pył wulkaniczny, który świetnie złuszcza martwy naskórek oraz działa przeciwzmarszczkowo. Póki co użyłam maski dopiero raz, więc nie oceniam wydajności. Wiem na pewno, że na taki luksus dla cery warto odłożyć nawet większą kwotę. Zdecydowanie polecam zakup tego boxu (LINK). Lepszej oferty chyba cenowej nie znajdziecie w drogeriach - tym bardziej, jeśli uda się Wam trafić na zniżkę tak jak w moim przypadku.


Często pytacie mnie jakiego kremu nawilżającego używam na co dzień - praktycznie od kilku miesięcy nie rozstaję się z kremem Hidraderm Hyal z firmy Sesderma. Akurat w listopadzie wykończyłam kolejne opakowanie. Znów podobna historia co z maseczką - przy okazji zabiegu w salonie kosmetycznym również otrzymałam próbkę tego kremu. Nie będę się tutaj rozwodzić - urzekł mnie głównie zapach tego produktu. Krem powinien odpowiednio nawilżać skórę twarzy oraz szyi (pamiętajcie o szyi!) i to nie podlega wątpliwości, więc szczególnych wymagań nie oczekuję. Jestem wyjątkowo wyczulona na wszelkie zapachy, bo lubię czuć to przyjemne odświeżenia na skórze połączone ze zmysłowym zapachem.


Pisałam Wam w jednym z wpisów z listą zakupową (LINK), że moja skóra pod oczami potrzebuje dobrego kremu, który przywróci odpowiedni poziom nawilżenia. Mam niestety dość mocno przesuszoną skórę pod oczami i drobne zmarszczki, więc potrzebowałam skutecznego rozwiązania i w miarę rozsądnej ceny adekwatnej do jakości.


Wiele dobrych opinii przeczytałam na temat kremu z CLINIQUE All About Eyes - już przy pierwszym użyciu przekonała mnie wyjątkowo aksamitna i nie tłusta konsystencja masełka, która na dość długo utrzymuje wyczuwalny poziom nawilżenia skóry pod oczami. Używam go "namiętnie" od tygodnia i póki co moja skóra odczuła pewien komfort - co do poprawy ogólnej, czyli wygładzenia delikatnych linii czy zniwelowania cieni pod oczami muszę chyba jeszcze poczekać...


Na koniec nowe produkty do pielęgnacji włosów, które otrzymałam w prezencie od jednej z moich ulubionych marek kosmetycznych, czyli KERASTASE. Tym razem jest to seria DYSCYPLINUJĄCA o wyjątkowo przyjemnym zapachu.


Pierwszy produkt to KĄPIEL DYSCYPLINUJĄCA - BEZ SIARCZANÓW z przeznaczeniem do włosów niezdyscyplinowanych i mocno uwrażliwionych. Ma działanie odbudowujące uszkodzone części włosa, co w rezultacie daje efekt gładkich i miękkich włosów. Formuła produktu chroni też włosy przed puszeniem.


Drugim produktem jest BALSAM DYSCYPLINUJĄCY, który aplikuje się na wilgotne włosy i pozostawia na około 1-2 minuty, następnie dokładnie spłukuje. W efekcie nadaje włosom gładkość i płynność ruchów - jak to określa producent. A ja mogę śmiało potwierdzić działanie tych dwóch produktów - sama przyjemność ze stosowania.


Podczas rytuału pielęgnacyjnego FUSIO-DOSE (LINK) podpytałam eksperta marki o nowości KERASTASE z luksusowej, upiększającej serii ELIXIR ULTIMATE OLEO COMPLEXE - zwłaszcza o olejki, które przykuły moją uwagę pięknym designem opakowania. Tym bardziej ucieszył mnie fakt, kiedy to po kilku dniach kurier dostarczył mi paczkę-niespodziankę z całą gamą produktów z tej serii.


Na temat kolekcji ELIXIR ULTIMATE przeczytacie TUTAJ


Mikołajki coraz bliżej, więc mam nadzieję, że produkty, które zaprezentowałam w dzisiejszym wpisie mogą okazać się inspiracją do obdarowania kogoś bliskiego lub po prostu ... samego siebie ;-))


Przy okazji wrzucam zdjęcie pięknie opakowanych produktów ze strony KOSMETYKOMANIA, które zawsze są miłym akcentem do zamówień i zasługują na pochwałę z tego tytułu ;-) Jeśli myślicie o prezentach dla bliskich to możecie śmiało oczekiwać estetycznie zapakowanych kosmetyków - dla mnie to świetna opcja (różowe wstążki zawsze cieszą oko ;-).

Tym sposobem dobrnęliśmy wspólnie do końca ;-)

Piszczcie śmiało w komentarzach czy używacie przedstawionych we wpisie produktów?
A może udało mi się Was przekonać do zakupów?
Jestem bardzo ciekawa, więc dajcie znać ;-)
« Nowszy post Starszy post »

76 komentarzy

  1. Ale kosmetyków :) I wszystkie tak ładnie wyglądają !
    Gingerheadlife.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak zwykle przepiękne zdjęcia, takie posty aż miło czytać! Chętnie przetestowałabym kosmetyki z The Balm, chyba nigdy nie słyszałam o nic nich złego, jednak cena chwilowo nie pozwala mi ich kupić - są ważniejsze wydatki :) Miłego wieczoru, pozdrawiam, www.polinska.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Rzeczywiście rzeczy są pięknie opakowane ;-). Mi bardzo się marzy coś z The Balm, a już na pewno rozświetlacz i bronzer. http://glamlipstick.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Post jest świetny. Przymierzam sie do kupna serii Kerastase na moje zniszczone wlosy-wszytsko dzieki Twojej wizycie w salonie. Olu, czy moglabys powiedziec co to za ksiazka ze "ściagawka" odnosnie kolorow oczu? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będziesz na pewno zadowolona z kosmetyków Kerastase, jeśli dobierzesz odpowiednią kurację ;-)) Co do książki to jest to "Perfekcyjny Makijaż" Bobbi Brown ;-))

      Usuń
    2. Olu, jeżeli nie miałaś jeszcze okazji przeglądania książki Rae Morris "Makijaż bez tajemnic" to gorąco polecam (ostatnio pisałam o niej na swoim blogu:)). Zawiera obszerny rozdział poświęcony dopasowywaniu koloru cieni do koloru tęczówki :) książkę Bobbi Brown chyba tez niebawem zakupie!

      Usuń
  5. Olu, czy w jakieś drogerii można kupić produkty KERASTASE? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie ;-)) Tylko w Salonach Loreal Expert ;-))

      Usuń
    2. no nie tylko :) poszukaj w internetowych hurtowaniach fryzjerskich. Kiedys mieli je w twojauroda24 odbior osobisty w Lublinie:)

      Usuń
    3. Myślałam, że Czytelniczce chodzi o stacjonarne drogerie - jest też strona HAIRSTORE.PL, gdzie można zakupić produkty KERASTASE ;-))

      Usuń
  6. Świetny post. Jest przydatny ale ma jeden minus ze te dobre kosmetyki sa drogie. Ale po za tym to super ;) mam pytanie jak nazywa sie ta ksiazka gdzie dodas zdjecie z sciaga?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Perfekcyjny Makijaż Bobbi Brown ;-))

      Usuń
  7. Ostatnio w komentarzu napisałaś ze nie sugerujesz się opiniami a tym czasem w tym poście w pierwszych zdaniach jest napisane że jednak sugerujesz się opiniami innych.sama sobie zaprzeczasz.tak czy siak miło się patrzy na te zakupy.a paletka w czekoladzie wygląda apetycznie pozdrawiam A.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czekałam aż ktoś mi to wytknie - faktycznie tak napisałam ;-)) Tylko chodziło mi o to, że nie sugeruję się złymi opiniami - dopóki sama jakiegoś produktu nie sprawdzę ;-))

      Usuń
    2. czyli czytajac negatywne opinie kupujesz produkt, by samej go przetesować? ;] a moze testujesz wtedy kiedy otrzymasz go w ramach wspolpracy. Troche bez sensu pisać coś, co z góry się wyklucza.

      Usuń
    3. Ola zaczynasz się gubić jednak mądra z Ciebie bestia.Lubie twoj blog i twoje stylizacje i Ciebie sama (chociaż się nie znamy) jednak ostatnio zauważyłam że źle reagujesz na krytykę i zrobiłaś się wyniosła. Wiadomo każdy się zmienia ale pomysl o tym co napisałam. Mam pytanie z serii beznadziejne: czy dajesz czasem swoim paznokciom odpocząć od hybrydy?pozdrawiam A.

      Usuń
    4. Obserwuję trochę otoczenie i zauważyłam, że chyba właśnie zbyt łagodnie reaguje na krytykę, która nie zawsze jest uzasadniona ;-)) Jeśli nie odpowiada mi czyjaś opinia - nie będę przytakiwać, mam swoje zdanie i mogę to w pełni wyrażać na blogu ;-)) Uważam, że każdy ma do tego prawo i na pewno nie określiłabym takiej postawy jako "wyniosła" ;-)) Pytanie uważam jak najbardziej na miejscu - hybrydę noszę od ponad roku i wcale źle nie wypływa na moje paznokcie, wręcz przeciwnie ;-))

      Usuń
    5. A wcześniej miałaś żel? Pewnie ze masz prawo?jak kazdy☺w końcu mamy demokrację. Wszyscy czekają na post z grzywka.ja tez!!!!pozdrawiam Cię. A.

      Usuń
    6. Ola jeszcze raz ja.juz w którym poście zauważyłam że masz ładne piersi.wykonujesz jakieś ćwiczenia? Wcześniej nie rzucały się w oczy.były jakby mniejsze.nie posadzam cię o zabieg.jak dobierasz biustonosze? Ja po ciąży wogole nie mogę trafić na taki co podniesie mi to coś co mi zostało po karmieniu piersią. A.

      Usuń
    7. Możesz reagować ostrzej ale co ci to da? I tak na tle reszty wpadasz blado. Bo na modzie to ty się znasz, na tyle żeby wybrać darmowe ciuchy z shein albo przetestować odżywki do włosów. Nie dajesz nic od siebie, operasz się tylko na współpracach i tym samym stajesz się takim samym produktem jak te które dostajesz. Chyba ze robisz coś w życiu poza tym...

      Usuń
    8. Widzisz - jeden wybiera ciuchy z shein czy testuje odżywki a drugi siedzi i narzeka, bo jest sfrustrowany swoją sytuacją życiową...Taki wniosek płynie z Twojego komentarza niestety, bo na siłę doszukujesz się wad u innych ;-)) Zacznij od siebie i rób w życiu to - co aktualnie sprawia Ci najwięcej przyjemności... Ja się nie muszę do nikogo porównywać i wypadać na tle innych lepiej lub gorzej ;-)) Znam swoją wartość!

      Usuń
    9. Chyba nie bardzo zrozumiałaś mój komentarz. Mówiąc na tle reszty miałam na myśli blogerów, szczególnie z Lublina - bo tych śledzę regularnie. Oceniłam Twoja działalność nie ciebie jako człowieka, wiec o jakiej wartości mówimy?I o jakich wadach?mówisz o sobie FASHION BLOGGER wiec oceniam Cię w tej kategorii. Poza tym, czy niepochlebny komentarz jest jednoznaczny, z tym ze ktoś jest sfrustrowany sytuacja życiowa? Jeśli tak, płytko myślisz:) ale zaraz zaraz ktoś już chyba pisał że styloly boi się krytyki. Tym komentarzem udowodnilaś tylko to co napisałam wyżej. Nawet jeśli zmoderujesz, to chociaż sobie to przeczytasz mój przekaz. Ann

      Usuń
    10. Ps. Zazwyczaj nie komentuje twoich postów, ale po tym jak napisałaś, że za łagodnie reagujesz na krytykę chciałam zobaczyć jak zareqgujesz, jeśli skrytykuje i powiem co mi się nie podoba. No to już wiem :)))

      Usuń
    11. Płytki jest niestety Twój komentarz, więc odbieram go jednoznacznie ;-))

      Usuń
    12. Może i płytki, ale czysta prawda:)

      Usuń
    13. Grunt, że nie jestem Ci obojętna - skoro poświęcasz swój czas, żeby tutaj na bieżąco komentować ;-))

      Usuń
    14. Ola widzę ze mój komentarz nakręcił inne dziewczyny.odpowiedz proszę nt piersi bo jestem ciekawa jak to robisz ze są takie ....fajne.może zawsze były takie ale we wcześniejszych postach np z zeszłego roku nie rzucały się w oczy.wiem ze juz jest nowy post ale zrób wyjątek i odpowiedz.dzięki. A.

      Usuń
  8. Kosmetykomania to zdecydowanie fabryka GENIALNYCH PRODUKTÓW! Ja też mam paletę cieni I LOVE MAKE UP z tymże w opakowaniu brązowym:) i polecam je zdecydowanie. Olu Twoje wpisy zawsze są inspirujące i przemyślane. Uwielbiam Cię i trzymam kciuki żebyś zawsze spełniała się w blogowaniu:*

    Monika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za motywację Moniko :*

      Usuń
  9. Bardzo ciekawy post jak każdy z Twoich postów masz pełno pomysłów że można czerpać z nich tyle inspiracji ;-) Wszystko jest tak idealnie dopasowane potrafisz każdy detal i szczegół udoskonalić, co do kosmetyków bardzo ciekawie opisujesz na ich temat i zachęcasz do kupna na pewno są one świetne :) Ps. Czy odpiszesz jeszcze na poprzednie komentarze z poprzedniego postu i kiedy się pokażesz z grzywką bo czekam i czekam ? ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odpisuję na bieżąco pod najnowszym wpisem ;-)) W grzywce pokażę się w kolejnym poście ;-))

      Usuń
  10. uwielbiam czekolady z MUR ! generalnie chciałam zamówić tą nową paletę z różami, bronzerami i cieniami z Thebalm ale dałam sobie ostatecznie spokój przez wydanie sporych oszczędności na pędzle ;d

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To może list do Św. Mikołaja? ;-))

      Usuń
  11. Czy możesz polecić mi jakiś fajny podkład oraz puder mineralny ? Niedługo święta i trzeba napisać 'list do Mikołaja' myślę, że kosmetyki to super pomysł, więc bardzo proszę o odpowiedź.
    Pozdrawiam gorąco i już Wesołych Świąt! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam podkład z Clarin - przedstawiony w dzisiejszym wpisie ;-)) Co do pudrów mineralnych to nie mam takiego rozeznania, aby polecić coś konkretnego ;-))

      Usuń
    2. Olu a miałaś może podklad DERMAQUEST SKIN THERAPY ? Jeśli tak to co o nim myślisz? Jak on się ma do tego z Clarins? Bardzo dziękuję:)

      Usuń
    3. Niestety nie mam porównania, bo nie używałam tego podkładu ;-))

      Usuń
  12. Olu chce sobie kupić olejek do włosów Kerastase i zastanawiam się który. Czy różowy ten który kiedyś polecalas czy ten z nowej serii z atomizerem.Co polecasz bardziej? Dziękuję:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Różowy się najlepiej u mnie sprawdza, więc szczerze polecam ;-)) Zdjęcie olejku jest we wpisie o aktualnej pielęgnacji włosów ;-))

      Usuń
    2. Więc chyba i ja się skuszę na ten różowy który i tak bardziej mnie kusił:) Co prawda ten nowy ma praktyczniejszy atomizer a nie pompkę no ale Twoje zdanie biorę pod uwagę:) Dziękuję:)

      Usuń
  13. Pokażesz kolekcje swoich pędzli? :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli będą zainteresowani - to tak ;-))

      Usuń
    2. A ja chciałabym wiedzieć skąd takie piękne rozowe pędzle! ;)

      Usuń
  14. Te różowe pędzle są obłędne! :-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo fajny wpis :) Może jakiś wpis o przydatnych pędzlach do makijażu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli będą chętni to rozważę taki wpis ;-)) Trochę już tych pędzli przewinęło się przez moje ręce ;-))

      Usuń
  16. paletka z męskimi torsami....świetna :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Właśnie sama zastanawiam się nad kupnem kremu pod oczy clinique i jeszcze bardziej mnie zachęciłaś do kupna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będziesz zadowolona z zakupu ;-))

      Usuń
  18. Olu, czy spodnie z Mango, ze zdjęcia instagramowego to te: DŻINSY SKINNY CROP ISA
    REF. 53018810 - ISA
    Będę bardzo wdzięczna za odpowiedź! Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  19. szkoda, że nie było the sisters jak zamawiałam latem mary-lou. teraz mnie będzie kusic :-) a ten róż z freedom po zmieszaniu kolorów jaki ma odcień ? zazdroszcze zakupow i chyba ja niedługo poszaleje :-) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  20. Olu czy ten podkład Clarins odcień 110 jest zbliżony kolorem do CC nr 32 Bourjois ? I jeszcze pytanie odnośnie twojego naturalnego koloru włosów kiedyś na snapie pokazywałaś że u Aldony w salonie jest taki kolor w palecie pamiętasz może jego nazwę nr?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie - zupełnie nie ;-)) Jest sporo ciemniejszy - potrzebowałam ciemniejszego odcienia odkąd używam samoopalacza Fake Bake ;-))

      Usuń
  21. Olu te gąbeczki do wykończenia makijażu, bardzo je chwaliłaś w którymś z postów i w ogóle opinie są pozytywne na ich temat ja dzisiaj bendąc w sklepie kosmetycznym znalazłam identyczną niczym się nie różniącą od oryginału tylko ceną się różnią bo oryginał pisałaś że kosztuje 60 zł a tą co znalazłam to nie całe 11 zł ;-) hmmm ciekawe czy się sprawdzi przynajmniej odrobinę dobrze jak oryginał aż mnie korci to sprawdzić ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, niezła okazja - i jak się sprawuje ta gąbeczka?

      Usuń
    2. Dopiero bende kupować to dam znać 😉 no tak jak pisałam wygląda identycznie jak oryginalna a czy się sprawdzi tak samo świetnie to się okaże 😄

      Usuń
  22. Świetny post, bardzo bogaty i przykuwa uwagę! produkty bardzo fajnie przedstawione, uważam że warte wypróbowania :)
    Zapraszamy, dopiero zaczynam :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Bardzo fajne i ciekawe kosmetyki, z pewnością postaram się by mieć kilka z nich :)

    http://bandzix.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  24. A czy polecasz pedzel do podkladu z Hakuro?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak najbardziej - mam go od ponad roku i świetnie się trzyma ;-)) A konkretnie to Hakuro H55 ;-))

      Usuń
  25. Olu a co z meteorytami? decydujesz się na zakup ?wiesz już które wybierzesz? Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Problem w tym, że nie mogę się zdecydować na konkretny odcień ;-))

      Usuń
    2. To tak jak ja:) Przynajmniej wiem, że jeśli już to będą to meteoryty w kompakcie bo jednak mają mniej drobinek.

      Usuń
  26. cudowna oprawa zdjęć i niektóre rzeczy wyglądają mega kusząco! kocham YC, ale wosk Pink Sands strasznie po czasie mdlił, ciekawe jak sprawuje się w świecy.

    OdpowiedzUsuń
  27. Ale świetne cienie ma ta paletka :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Swietnie pokazane produkty. Pozdrawiam

    http://moje-kreacje.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  29. Świetnie wszytko pokazane i świetne cienie :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Wow! Rewelacyjne nowości! Ciekawi mnie ten "siostrzany" zestaw rozświetlaczy ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Paleta cieni w pudełku czekoladek. To jest to

    OdpowiedzUsuń
  32. Cześć czy mogła byś się kiedyś wypowiedzieć, na temat kosmetyków niesponsorowanych. Tak dla odmiany. :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Chciałabym zapytać o puder Kryolan. Jest wiele kolorów dlatego chciałam zapytać czy tle byłby dobry dla większości odcieni skóry? Nie ukrywam ze cena jest atrakcyjna za 60 g. I czy nadaje się do codziennego użytku? Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  34. Droga Olu, mam pytanie odnośnie twojego zdania co do produktów do włosów keratase, a najnowszej linii l'oreala pro fiber z których miałaś robiony na włosach zabieg. Który lepszy? Pytam pod względem ujarzmienia włosów i wygladzenia i jakiś twoich uwag odnośnie tematu. Pozdrawiam i liczę na odpowiedź mimo że post z listopada. :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy szczery komentarz - jestem otwarta na konstruktywną krytykę! Jeśli chcesz zapytać o coś ważnego związanego z tematem bloga, zadaj pytanie w komentarzach do najnowszego posta - tutaj na pewno odpowiem:)