
Wracam do Was po krótkiej, wakacyjnej przerwie i długo wyczekanym urlopie. Zdaję sobie sprawę z faktu, że wiele osób zrezygnowało w tym roku z zagranicznych wyjazdów, dlatego długo rozważałam czy wpis ma się w ogóle pojawić na blogu. Nie jest to dobry moment ani na przekonywanie do wyjazdów zagranicznych, ale tym samym na rezygnowanie z podróży, jeśli mamy taką możliwość. Po prostu musimy nauczyć się podróżować w "nowej" rzeczywistości przy zachowaniu wszelkich środków ostrożności, ponieważ jeszcze długo ta sytuacja może się nie zmienić. Dla nas podróże to nie tylko wakacje i wypoczynek, ale też zmiana postrzegania świata, sposobu myślenia i najlepszy sposób na oczyszczenie głowy oraz naładowanie baterii! Czego wyjątkowo potrzebowaliśmy po wielu pracowitych miesiącach...


