
Kiedy w mojej relacji na Instagramie padło hasło DETOKS SOKOWY spotkałam się z różnymi reakcjami moich Odbiorców. Jedni pisali - "nie dałabym rady wytrzymać cały dzień tylko o sokach", inni "wielki plus dla Ciebie, że promujesz robienie soków w domu a nie gotowe i drogie diety sokowe, jak wiele influencerów" - spotkałam się też z opinią, że "w ogóle nie istnieje takie określenie jak detoks sokowy". Jedno jest pewne - z każdym przygotowywanym sokiem zainteresowanie było coraz większe. Postanowiłam zatem, że przygotuje wpis w którym odpowiem na najczęściej pojawiające się pytania w tym temacie :) Sama realizacja tej publikacji pod kątem zdjęć była dla mnie czystą przyjemnością i doszłam do wniosku, że ta dieta nie tylko "resetuje" organizm, ale też wizualnie pozytywnie nastraja - zwłaszcza kiedy za oknem szaro i ponuro ;-)



